reklama baner reklama

Nowe Teksty

Trup w szafie
Sus o "X-Men. Mordercza geneza"
Długa droga
Sus o "Coś wiecej, czegoś mniej" Szyłaka
Staruszek Parker
Panic o „Spider-Man: Władza”
Cudowne chwile miłości
Kamiński o "Nie musisz się mnie bać" Sfara
Bez dymu, bez ognia
Kleszcz o 4. tomie "Thunderbolts"

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

NEWS

- Konkurs

Wygraj MAD!


Mamy dla Was drugi numer "MAD" poświęcony superbohaterom. Żeby go wygrać, wystarczy w komentarzu napisać, którego herosa nie trzeba parodiować i dlaczego? Najlepsze uzasadnienie wygrywa. Konkurs trwa do poniedziałku, 16 stycznia do godziny 10.00. Powodzenia!

MAD #02: MAD o superbohaterach

MAD #02: MAD o superbohaterach

Wydanie: I
Data wydania: Grudzień 2016
Seria: MAD
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Druk: kolor
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 205x265 mm
Stron: 112
Cena: 39,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328118201

Satyryczny magazyn "MAD" od pokoleń bawi amerykańskich czytelników i do dziś wywiera wpływ na kształt tamtejszej popkultury. Pismo słynie między innymi z komiksowych parodii słynnych fabuł. Współpracujący z nim autorzy nie raz i nie dwa wyśmiewali komiksowych i filmowych superbohaterów – właśnie z zabawnych komiksów na ten temat składa się druga wydana w Polsce antologia materiałów z "MAD-a". Od Supermana i Batmana, przez X-Men, po Wojownicze Żółwie Ninja czy Conana – w zabawnych historyjkach spotkamy całą plejadę ważnych postaci rodem z popkultury, a autorzy nie oszczędzają ani bohaterów, ani twórców poświęconych im obrazkowych i kinowych fabuł.

[opis wydawcy]
MAD #02: MAD o superbohaterach MAD #02: MAD o superbohaterach MAD #02: MAD o superbohaterach



[ljc]


Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

ljc -

Dzięki wszystkim za propozycje

@Damex twój spawacz psów jest MAD - wygrałeś!

daj dane na priv lub mejlem


będą kolejne konkursy, więc bądźcie uważni!

w przypadku braku danych do wysyłki po 24h zostanie wyłoniona kolejna osoba.

Anzelm12 -

Stanowczo nie trzeba parodiować Lobo. Dlaczego? Wkurzony parodią Ważniak mógłby odwiedzić biednego autora parodii i odebrać mu całe poczucie humoru... za pomocą haczyka.

Nox -

Wilqa. Nie tylko nie trzeba, ale i się nie da. Dziwnym nie jest. Bo jak sobie to wyobrażacie? Autor chciałby dostać od opolskiego superbohatera po ryju? Poza tym parodia powinna być śmieszniejsza od pierwowzoru, a w przypadku Wilqa i ekipy to niewykonalne.

Fate77 -

Tylko i wyłącznie Orient-Men! Perfekcyjna parodia samego siebie. No, i klasyk naszego, rodzimego komiksu. :)

Damex -

Dogwelder z drużyny Section 8. Gdy Garth Ennis jedzie po bandzie, to na całego. Cała S8 to zbiór postaci tak karykaturalnych i pełnych absurdu, że ich parodie nie miałyby racji bytu. Dogwelder przyspawa martwe psy do twarzy złoczyńców... PRZYSPAWA MARTWE PSY. DO TWARZY ZŁOCZYŃCÓW!!!

conquest -

Superman - Chociaż każdy superbohater jest z reguły postacią przerysowaną z biegiem czasu Superman stał się cieniem samego siebie. Mają na to wpływ wszystkie cechy Supermana, które sprawiają że jest on właśnie Super. Dzisiaj co najwyżej uśmiech politowania może sprawić: nie reagujący na pęd powietrza loczek, ślepa wiara w nieomylność wymiaru sprawiedliwości i amerykański system wartości, przebieranie się w budce telefonicznej czy też nie noszenie żadnego zamaskowania i udawaniu że nikt nie rozpoznaje w Clarku Kencie Supermana. Wszystko to sprawia że jest on bardziej przerysowany niż wszyscy inni bohaterowie razem wzięci a przez to wręcz karykaturalny.

Kubala -

Herosem, którego nie trzeba parodiować jest Deadpool. Dlaczego? Deadpool jest mistrzem ostrych tekstów, śmiesznych odzywek oraz parodii, więc sparodiowanie go byłoby jak sparodiowanie... samej parodii.