reklama baner reklama
baner

Komiks

Martha Washington: jej życie i czasy, wiek XXI

Martha Washington: jej życie i czasy, wiek XXI

Scenariusz: Frank Miller
Rysunki: Dave Gibbons
Data wydania: Styczeń 2010
Seria: Mistrzowie Komiksu
Tłumaczenie: Jarosław Grzędowicz
Druk: kolor
Oprawa: twarda, wydanie dwutomowe
Format: 170 x 260 mm
Stron: 248 stron – tom 1, 352 strony – tom 2
Cena: 220 zł (cena za 2 tomy)
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 978-83-237-2506-0
Komiks składa się z dwóch tomów sprzedawanych razem.
WASZA OCENA
8.00
Średnia z 1 głosów
TWOJA OCENA
8 /10
Zagłosuj!

„Dajcie mi wolność albo dajcie śmierć” – kończył swoje przemówienie jeden z bohaterów wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych w 1775 roku, zachęcając do chwycenia za broń i zwrócenia się przeciw tym, którzy tej wolności mu odmawiali. Czy ktoś przypomni sobie te słowa po ponad dwustu latach, w futurystycznej Ameryce XXI wieku, w której najubożsi zamykani są w miejskich gettach, na ulicach panuje policja, prezydentura powoli zamienia się w dyktaturę, a słowo „wolność” to tylko jeden z nic nieznaczących sloganów, ładnie wyglądający na proporczykach w czasie politycznych kampanii? Czy przypomni je sobie wychowana w getcie, czarnoskóra programistka Martha Washington, której ojciec zginął podczas ulicznych rozruchów?

Kilka miesięcy po tym, jak w 1990 roku Frank Miller („Sin city”) i Dave Gibbons („Watchmen”) zaprezentowali pierwszą część „Dajcie mi wolność”, w której na zasadach satyry politycznej przestrzegali przed zaostrzeniem kursu w amerykańskiej polityce zagranicznej i wewnętrznej, wojska Amerykańskie interweniowały w Kuwejcie i miała miejsce I wojna w Zatoce Perskiej. Wojna o ropę i niebezpieczeństwo uczynienia z USA państwa policyjnego, o który pisali w komiksie, powoli przestawały być fikcją, a zaczynały być rzeczywistością…

Zabawa się skończyła. Także dla Marthy Washington.
Dajcie mi wolność - albo szykujcie się na śmierć.

[opis wydawcy]

Recenzja

Martha Washington: jej życie i czasy, wiek XXI, Jakub Koisz

Galerie

Martha Washington: jej życie i czasy, wiek XXI Martha Washington: jej życie i czasy, wiek XXI Martha Washington: jej życie i czasy, wiek XXI Martha Washington: jej życie i czasy, wiek XXI Martha Washington: jej życie i czasy, wiek XXI Martha Washington: jej życie i czasy, wiek XXI

Tagi

Mistrzowie Komiksu

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

General75 -

Jak bym był na bieżąco w czytaniu komiksów, to też by mi się nie chciało czekać trzy lata.

Tyle że ja mam trochę zaległości.

ramirez82 -

General75 pisze:Ja w 2013 za Martha Washington zapłaciłem 120zł. Nowa w folii. Więc Panowie nie panikujcie na przyszłość. Może trzeba jedynie poczekać z zakupem jakiegoś tytułu, jak jest w danym momencie przesadnie za drogi.






A więc zaoszczędziłeś 45 zł, bo ja w dniu premiery kupiłem Marthę za 165 z zniżką 25%. Szczerze? Nie chciałoby mi się czekać 3 lata, żeby zaoszczędzić 45 zł.

General75 -

Ja w 2013 za Martha Washington zapłaciłem 120zł. Nowa w folii. Więc Panowie nie panikujcie na przyszłość. Może trzeba jedynie poczekać z zakupem jakiegoś tytułu, jak jest w danym momencie przesadnie za drogi.

tetsuo -

Wydaje mi się , że koszty wydania, druku i inne takie techniczne sprawy to maja w naszym kraju akurat najmniejszy wpływ na cenę komiksów.

- po pierwsze małe nakłady nadal poza Thorgalem to są jednak śladowe ilości sprzedawane w kilkutysięcznych nakładach

- po drugie komiksy te kierowane są do dorosłych pasjonatów którzy zarabiają, i traktują zakup komiksu jako przyjemność. W większości dorośli i często dobrze zarabiający - niestety rzadko cena jest przeszkoda w zakupie - w sumie i tka wszystko się sprzedaje

- ceny tych kilkutysięcznych egzemplarzy w drugim obiegu - taka Marta Washington to już kosztuje jak Cromwell Stone na alledrogo

- z drugiej strony trudno nie rozumieć wydawców - wszyscy robią to żeby zarobić - to nie fanziny dla popularyzacji własnej twórczości tylko komercja - Egmont Manzoku Timof czy kultura Gniewu - oni wszyscy wydaja komiksy dla zysku , ponieważ nakłady są małe to narzuty muszą być duże i to jest niestety normalne ...

charlie_cherry -

Lion i vision2001 - proszę o spokój. Lion - dostałeś już w tym temacie upomnienie, nie staraj się zasłużyć na następne. Moderator.

strz1 -

Chociaz zwykle jestem raczej sceptyczny i mam swoje zdanie co do cen, to tutaj jestem bardziej sklonny uwierzyc, ze nie udalo sie tego wydac taniej niz w innych przypadkach.

ramirez82 -

Nie powiem, sam zdziwiłem się ceną Marthy Washington. Celowałem raczej coś w okolicach ceny Światu Edeny, czyli 170 zeta, bo mimo że o 200 stron więcej, ale jednak format mniejszy. No ale widocznie nie dało się tego taniej wydać. A samo wydanie tak potężnego komiksu, za taką cenę, kiedy pewnie większość może sobie pozwolić na tańsze wydanie oryginalne, jest sporym ryzykiem dla wydawcy. Ale kupiłem i choć komiksu nie czytałem jeszcze, to jestem niemal porażony jakością wydania. 600 stronnicowa cegła w kolorze, zbierająca komplet komiksów z Marthą Washington, wzbogacona o dodatki w postaci szkiców, grafik, przypisów autorów - słowem, kompletne wydanie jakie mieli amerykańcy.

Jeśli chodzi o mnie, to wielkie brawa dla Egmontu za to wydanie.

vision2001 -

lion pisze:Vision bany to możesz sobie wlepiać we własnym domu. Na tym forum nie masz nic do gadania więc siedź cicho





A skąd ta pewność???



Poza tym moja mama mówiła, że mądrzejszy powinien ustąpić - więc ustępuję.

lion -

Vision bany to możesz sobie wlepiać we własnym domu. Na tym forum nie masz nic do gadania więc siedź cicho

ok, faktycznie Marthę mozna wykombinować taniej, tylko 165 zlotych za ten komiks to moim zdaniem wciąż jest za wysoka cena. Rozumiem objętość tego kolosa, ale mimo wszystko egmont moim zdaniem mógł i powinien wydać ten komiks znacznie taniej. No cóż będe polował na marthę na allegro, może uda mi się kupić ten komiks taniej na tym serwisie aukcyjnym, inaczej odpadam.

Ale w sumie w styczniu są jeszcze hellboy, baśnie i kenshin więc będę miał czym otrzeć swoje łzy i może zapomnę o rozczarowaniu ceną MW

lion

karampuk -

vision2001, Humanoidy w USA przerwały zabawę już dawno temu - z przyczyn finansowych, zainteresowanych było zbyt mało.

vision2001 -

Ja to komuś za słownictwo bym bana nałożył. Bo to się zdarza nie po raz pierwszy.



Co do cen: Hellboy - Opowieści niestamowite ma kosztować 89 pln. Objętościowo ma mieć 216 stron.

Tu kłania się prosta matematyka. Marta mogłaby kosztować ponad 250 pln (bo będzie wydana w dwóch woluminach).



A to, że okładkowe ceny polskich przekładów komiksów wydawanych przez Egmont niejednokrotnie przewyższają ceny oryginałów (przeliczonych po kursie $1 - 3 pln, bo za taką cenę bez problemu da się w PL kupić oryginały) wiemy już od bardzo dawna - wiem, wiem, powtarzam się, ale niektórym to chyba nawet powtórzenie i wytłuszczenie tego nie pomogą...

Gdyby znaczne grono osób piszących na tym forum nie miało zniżek sięgających do 25% ceny okładkowej to wydaje mi się, że jednak podaż komiksów znacząco by spadła. Egmont powinno podziękować sklepom komiksowym i wszystkim księgarniom wprowadzająym rabaty.

Osobiście żal by mi było nie widzieć u nas komiksów europejskich - powód: nieznajomość innych języków niż angielski. Z resztą pozycji pewnie bym sobie jakoś poradził. (Ale przecież nawet w USA Humanoid's Publishing bawi się w wydawanie komiksów europejskich - pewnie bym sobie skorzystał z ich oferty).

strz1 -

Lion jesli zerkniesz na oferowane rabaty komiks mozna kupic za 165zl. Zwykle nie bronie w takim wypadkach wydawcow ale tu faktycznie ilosc stron przy takim wydaniu jest dosc.. rekordowa. Do tej pory jesli co mialo ponad 300 stron bylo czarno biale na slabszym papierze. No niestety. A, ze oryginaly zazwyczaj wychodza taniej wiadomo nie od dzis :)

GustafGustaf -

Wszystko jest względne i to też zależy od punktu odniesienia. Cena nie jest taka absurdalna jeśli porówna się do twardo-okładkowego wydania oryginału kosztującego 100$.

Z drugiej strony na czerwiec zapowiadane jest wydanie zbiorcze Marthy w miękkich okładkach a to kosztować ma 30$.



Biorąc pod uwagę cenę sprzedażową (a nie okładkową) Marthę po polsku można zakupić za jakieś 165PLN a w oryginale za jakieś 70$, czyli około 200PLN. W połowie roku, po ukazaniu się drugiej wersji będzie można ją nabyć za jakieś 25$, czyli jakieś 70PLN.



Jest z czego wybierać, abstrahując od tego, że nikt przecież do zakupu jakiejkolwiek z wersji nie zmusza :P

lion -

xxxx

No to egmont pojechał po bandzie. Rozumiem grubość komiksu, ale 220 złotych to kupa sałaty i gruba przesada. Kolejna bariera cenowa została właśnie przełamana. Niedługo grubszy komiks będzie kosztował 500 złotych. Tak chciałem kupić ten komiks, ale liczyłem, że będzie on kosztował góra do 150 złotych. Egmoncie opanuj się, miej litość nad bracią komiksową, ale o co ja proszę koncern, który widzi tylko biznes i reszte ma w nosie.

lion



Bez wulgaryzmów proszę.

strz1 -

Niby tak. Z 2 strony to 600 stron. Niejedno wydanie nie majace wiecej niz 250 kosztowalo u Nas 100.

AndrewK1 -

220 zł?? Kolejny rekord absurdu!!



Jezu Chryste....

vision2001 -

Dla zainteresowanych cena okładkowa za oba tomy ma wynosić 220 pln.