reklama baner reklama
baner

Komiks

Saga Winlandzka #03

Saga Winlandzka #03

Scenariusz: Makoto Yukimura
Rysunki: Makoto Yukimura
Wydanie: I
Data wydania: Kwiecień 2018
Seria: Saga Winlandzka
Tytuł oryginału: Vinland Saga
Rok wydania oryginału: 2005
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 150x210 mm
Cena: 65,00 zł
Wydawnictwo: Hanami
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Recenzja

Bunt w załodze, Krzysztof Tymczyński

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

GRA O TRON Z WIKINGAMI



Wyobraźcie sobie, że Japończyk tworzy historię o wikingach i to w stylu "Gry o tron". Brzmi osobliwie? A jednak napisana i narysowana przez Makoto Yukimurę "Saga Winlandzka" to zdecydowanie jedna z najlepszych opowieści o dzikich wojownikach, jakie kiedykolwiek powstały. Pełna przygód, niebezpieczeństw i walk, osadzona w prawdziwych, ale fascynujących realiach, wciąga i zachwyca od początku, do końca.



Rok 1013, wschodnia Anglia. Na ziemiach podbitych przez Danów król Swen otrzymuje niepokojące wieści. Czterystu ludzi Ragnara, próbując ratować księcia Kanuta, wdało się w potyczkę z oddziałem Thorkella. W trakcie wybuchł pożar, a książę zniknął. Trzeba go odnaleźć, ale uniemożliwia to pogoda.

Tymczasem w środkowej Anglii Thorkell i jego ludzie świętują. Władca jednak nie może znieść myśli, że zgubili Kanuta, bo można by go było wykorzystać na wiele różnych sposobów. Plan na wszystko, jak każdy wojownik, ma tylko jeden – jak najdłużej przeciągnąć wojnę, bo do tego właśnie tacy jak on są stworzeni…



Tematyka wikingów jest dla Japończyków czymś bardzo egzotycznym. Można więc było oczekiwać, że autor dość mocno odejdzie od faktów historycznych - robili tak zresztą również europejscy twórcy. A jednak Yukimura poszedł w inną stronę. Wybrał drogę historycznej wierności, ożywił na stronach swojej serii autentyczne postacie, a jednocześnie umieścił je w interesującej fabule traktującej co prawda o prawdziwych podbojach, ale wzbogaconej o solidną dawkę fikcji.



"Saga Winlandzka" zabiera nas w fascynującą podróż w czasie do XI wieku, gdzie obserwujemy kolejne starcia, zmagania na różnych polach, walkę o przetrwanie i bohaterów wrzuconych w sam środek niesamowitych wydarzeń. Niektórzy z nich są prostymi wojownikami, inni skrywają swoje tajemnice, jedni są jasno ukierunkowani, nie myślą za wiele nad swoimi czynami, dla innych to, co się dzieje i w czym biorą udział staje się przyczyną moralnych wątpliwości. Jest tu coś z "Thorgala", jest tu też coś z "Gry o tron", choć w obu przypadkach wątpię by autor posiłkował się wspomnianymi dziełami. Stworzył bowiem własną, niepowtarzalną serię i zarazem jedną z najciekawszych mang dostępnych na naszym rynku.



Do tego całość zilustrował w iście rewelacyjny sposób. Mamy tu elementy typowe dla mangi, jak desing postaci, duże oczy, kadrowanie czy dynamikę sekwencji walki, mamy też realistyczne oddanie otoczenia i detali uzbrojenia, strojów etc. Wygląda to znakomicie, każdą ze stron ogląda się z wielką przyjemnością, a i same wydanie (każdy tom liczy ponad czterysta stron) robi duże wrażenie. Jeśli lubicie mangi albo po prostu dobre, niemainsreamowe komiksy z ciekawą fabułą, dobrze nakreślonymi postaciami i rewelacyjną oprawą graficzną będziecie zachwyceni.