reklama baner reklama

Nowe Teksty

Nie zadzieraj z gazeciarkami
Sus o 1. tomie "Paper Girls"
Fajerwerki na kosmiczną skalę
Kleszcz o 1. tomie "Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni" (Rebirth)
Zadra poszukuje prawdy
Gierszewski o 2. tomie "Gnata"
Legendy z innej epoki
Zimiński o "Legendy naszych czasów"
Zimna wojna nigdy się nie skończyła
Grygiel o 2. tomie "Panisher MAX"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Komiks

Universal War One. Tom 2

Universal War One. Tom 2

Scenariusz: Denis Bajram
Rysunki: Denis Bajram
Wydanie: I zbiorcze
Data wydania: Październik 2016
Seria: Universal War
Wydawca oryginału: Soleil
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Druk: kolor, kreda
Oprawa: twarda
Format: 215 x 290 mm
Stron: 48
Cena: 38,00 zł
Wydawnictwo: Elemental
ISBN: 9788394428655
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!
Trzy finałowe tomy kultowej sagi fantastyczno-naukowej autorstwa Denisa Bajrama. Garstka wojskowych renegatów i buntowników Sił Kosmicznych Federacji Ziem Zjednoczonych stara się zapobiec kataklizmowi, który może zniszczyć ludzkość wraz z całym Układem Słonecznym. Kataklizm ten nosi nazwę Pierwszej Wojny Wszechświatowej, a jego sprawcami są ludzie, w szaleńczym zacietrzewieniu gotowi zniszczyć siebie, swoją macierzystą planetę i jeśli trzeba – nawet cały kosmos. Przenosząc się w czasie i przestrzeni, a jednocześnie zmagając się z własnymi wewnętrznymi demonami, członkowie eskadry Purgatory stają w obliczu niewykonalnego zadania: ocalić ludzkość od ostatecznej zagłady. Wydanie zbiorcze, zawiera 4, 5 i 6 tom serii. [opis wydawcy]

Recenzja

Kosmiczny rejs na wciąż wysokim poziomie, Tomasz Kleszcz

Galerie

Universal War One. Tom 2 Universal War One. Tom 2 Universal War One. Tom 2

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

KONIEC PIERWSZEJ WOJNY WSCHEŚWIATOWEJ



Ta seria jest naprawdę znakomita. Może i oparta została na znanych wszystkim miłośnikom fantastyki motywach, ale Bajram zmiksował je w coś naprawdę świetnego. Na czytelników czeka więc dużo akcji, wiele spektakularnych scen, bohaterowie z problemami i przeszłością i zabawy z podróżami w czasie, a wszystko to w znakomitej, przemyślanej opowieści, która zasłużyła na swój kultowy status.



Kalish i jego ludzie znaleźli się w sytuacji bez wyjścia. Samobójcza misja skończyła się dla nich powodzeniem, ale ze względu na zamieszanie w czasie, z wormhole’a wydostali się we własnej przeszłości. Nie chcąc zaburzać biegu wydarzeń, muszą uniknąć schwytania, ale także wyznaczają sobie nową misję. Udało im się zniszczyć bazę, która wytwarzała wormhole’a, ale jej szalony konstruktor przed śmiercią wyznał Kalishowi, że Konfederacja Kolonii Przemysłowych (CIC) posiada jeszcze jedną identyczną. Ocaleli członkowie eskadry Purgatory wyruszają zająć się tym problemem, nieświadomi tego, że CIC zagroziło Federacji Ziem Zjednoczonych stworzeniem kolejnej miniaturowej czarnej dziury i zniszczeniem Ziemi, jeśli Ci nie zaprzestaną działań. Czy ich misja, która jednocześnie toczy się przed postawieniem tego ultimatum, pomoże rozwiązać sytuację czy może stanie się początkiem kolejnej tragedii?



Kiedy przed laty Egmont zaczął wydawać albumy z serii „Universal War One”, a potem przerwał ją w połowie, fani zostali z niczym. Nic się nie wyjaśniło, bohaterowie tkwili w samym środku zagrożenia… Na szczęście wydawnictwo Elemental zdecydowało się doprowadzić opowieść do końca i tak oto na rynku pojawił się tom zbierający trzy ostatnie albumy „UW1” i co trzeba przyznać, okazał się jeszcze lepszy niż wcześniejsze. Więcej jest akcji, więcej zagrożeń i widowiskowych sekwencji, tempo też jest szybsze, a retrospekcje ciekawsze. Jak na wielki finał całej opowieści przystało, już od samego początku nie ma nawet chwili na nudę. Nie brakuje zaskoczeń, bywa też spokojniej, ale konsekwencje pierwszej wojny wszechświatowej są katastrofalne, ale i jakże w swej monumentalności piękne.



Świat, który wykreował Bajram jest złożony, przemyślany i konsekwentnie rozwijany. Także pod względem graficznym – o ilustracje zadbał w końcu sam autor scenariusza. Wiedział co i jak chce narysować, wiedział też jak to zrobić. Jego kreska to połączenie stylu europejskiego i amerykańskiego, jest lekka, ale Bajram nie stron od czerni, czasem eksperymentuje z wyglądem mniej ważnych postaci, czasem robi wszystko w klasyczny sposób, po prostu bawi się tym komiksem, dając upust swoje wyobraźni, a my doskonale bawimy się wraz z nim.



Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze świetne wydanie. Twarda oprawa, papier kredowy, solidna porcja dodatków do każdego z albumów… Nic tylko polecać! Dlatego jeśli lubicie dobrą fantastykę, koniecznie poznajcie „UW1”. Naprawdę warto.