baner

Recenzja

Farbowany Blueberry

Tomasz Kleszcz recenzuje Jim Cutlass. Tom 1
6/10
Farbowany Blueberry
6/10
Zanim Jean Giraud, znany też jako Moebius czy po prostu Gir, zaczął mocniej eksperymentować z kreską i tworzyć bardziej abstrakcyjne rzeczy, pracował przy klasycznych seriach jak chociażby wydany w naszym kraju Blueberry, w którym widać, że geniusz artysty nie wziął się sam z siebie, ale miał mocne fundamenty w tytanicznej pracy. Blueberry to zilustrowana z niezwykłym rozmachem i dbałością o szczegółu westernowa seria, którą wypada znać, nawet jeśli nie należy się do fanów takiej tematyki, a jak wiadomo, nie ma ich dziś szczególnie wielu. Jim Cutlass to... więcej Bluberyy'ego.

Pierwszy tom ukazał się w 1979 roku. Opowieść nosi tytuł Missisipi River i wprowadza czytelnika w klimat całego albumu. Poznajemy zatem głównego bohatera, tytułowego Jima. Kędzierzawy rudzielec z kwadratową żuchwą właśnie opuścił szeregi armii, jego fizjonomia oraz porywczy charakterek nie wzbudzają wielkiej sympatii. W trakcie karcianej potyczki wchodzi on w konflikt z Playcardem. To drobny szuler i rzezimieszek, ale o wielkich ambicjach, który będzie pojawiał się w kolejnych przygodach. Po dość burzliwej podróży Jim dociera do celu. Jest nim miasteczko, przy którym znajduje się farma. Były wojskowy otrzymał ją w spadku. Obiecująca perspektywa dla człowieka, który niczego nie posiada. Idyllę zaburza tylko jedna sprawa. Do spadku powołana została również jego kuzynka, Carolyn. Spotkanie tych dwojga nie zakończy się radośnie.

Reszta integralna, złożona z trzech albumów kręci się wokół wymienionych postaci. Fabuła jest nieskomplikowana, pełna nakręcających akcję pechowych dla głównych postaci zwrotów akcji. Oszuści są zepsuci do szpiku kości. Ci dobrzy są szlachetni i noszą lśniące, jasne zbroje. Język jest notorycznie wzbogacany o mające treści nadać "swojskie", westernowe brzmienie. Wszystko dobrze się kończy, a my spędzamy wieczór, odkrywając średnio ciekawe perypetie fikcyjnego, mało porywającego żołnierza, oraz losy farmy, bawełny i kuzynki.

Drugi i trzeci tom powstały dopiero po kilkunastu latach i rysował je Christian Rossi. Prawdę powiedziawszy ten artysta tak przypomina stylem Gira, że są nieodróżnialni. Na plus należy zaliczyć poprawę wizerunku Cutlassa, który wygląda bardziej męsko i zadziornie. Plansze są imponująco szczegółowe i technicznie rewelacyjne. Więc przypisanie komuś takiego stopnia podobieństwa do jednego z największych mistrzów komiksowego medium to w tym przypadku raczej komplement.

Jim Cutlass to bardzo klasyczna wizualnie i fabularnie seria westernowa. Dobry poziom, mało zajmująca tematyka. Treść zestarzała się o wiele mocniej niż ilustracje. Dla wielkich fanów autora, bądź tematyki Dzikiego Zachodu.

Opublikowano:



Jim Cutlass. Tom 1

Jim Cutlass. Tom 1

Scenariusz: Jean-Michel Charlier
Rysunki: Jean Giraud, Christian Rossi
Wydanie: I
Data wydania: Marzec 2020
Seria: Jim Cutlass, Plansze Europy
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Oprawa: twarda
Format: 21,6x28,5 cm
Stron: 188
Cena: 99,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328197336
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Farbowany Blueberry Farbowany Blueberry Farbowany Blueberry

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-