reklama baner reklama
baner

Recenzja

Sprawy poważne pogrzebane pod żarcikami

Tomasz Kleszcz recenzuje Avengers. Impas: Atak na Pleasant Hill
6/10
Sprawy poważne pogrzebane pod żarcikami
6/10
Avenger Impas: Atak na Pleasant Hill to obszerny i zamknięty album, który pojawił się w ofercie wydawniczej Egmontu dość niespodziewanie. Myślę, że dla wszystkich fanów Mścicieli, zmęczonych tym, co z drużyną robił przez ostatnie lata Hickman, będzie on stanowił przyjemną odskocznię od niekończących się nowel.

Pleasant Hill to miasteczko z amerykańskiego snu. Wszyscy są przynajmniej pozornie szczęśliwi, nie ma przemocy, przestępstw, wypadków. Mieszkańcy są dla siebie uprzejmi, a policja i inne służby nie mają co robić. Ale... Ta piękna iluzja pryska niezwykle szybko. Pod lukrem bowiem ukryto nową formę więzienia. Superłotrom zmieniono umysły, i - poza kilkoma nadzorującymi agentami - to przestępcy stanowią większość obywateli. Cały projekt nie byłby możliwy bez udziału olbrzymiej mocy - fragmentów kosmicznej kostki. Przyjęły one postać małej dziewczynki - Kobik, i to ona sprawiła, że super przestępcy przeistoczyli się w potulnych i przyjacielskich cywili. Bunt, na czele którego stanął Zemo, błyskawicznie się rozprzestrzenił. Aby go opanować, rozbita drużyna Avengers musi ponownie się zjednoczyć.

Koncepcja, na której opiera się szkielet tego tytułu, jest nawet pomysłowa. Argumenty, które w trakcie przesłuchania wyjawia komendantka Hill, a które stały za podjęciem przez nią właśnie takiej decyzji, są całkiem przekonujące. Podobnie jak racje niezwykle wkurzonych łotrów i ich wielkiej chęci do zemsty. Najsłabiej wypada w tym drużyna Avengers, a przynajmniej to, co w trakcie rozwoju akcji powstało pod jej nazwą. Krytykowanie próby zrobienia czegoś nowego bez wysunięcia innych sensownych propozycji to zwykłe mędrkowanie. Młoda krew Marvela w postaci m.in. Ms Marvel, Spidermana czy innych nastoletnich herosów wnosi sporo powiewu świeżości. Mnie osobiście cały ten nastoletni Marvel kompletnie nie przekonuje, ale technicznie występy młodzieży wplecione są poprawnie. Z drugiej strony będąc opozycją do śmiertelnie poważnych i rzucających górnolotnym hasłami łotrów młodzi powodują, że komiks można traktować jako wyłącznie lekką rozrywkę. Kwestia najbardziej istotna, czy dla bezpieczeństwa można posunąć się do manipulacji mózgiem skazanego, zostaje wchłonięta przez czerstwe żarciki. Jeśli tego szukacie, możecie po album śmiało sięgnąć.

Dzięki zamkniętej historii i braku powiązań z innymi wydarzeniami z universum Marvela nie trzeba znać wielu faktów, żeby spokojnie się przy tym zrelaksować. Ja jednak żałuję, że komiks wychodząc od niezłej koncepcji, nie rozwinął się w jakieś głębsze studium na temat granic kontroli. No cóż, pewnie byłoby za poważnie i za mało przyswajalne. Muszę również wspomnieć o tym, że sporo miejsca w albumie zajęła walka wielkiego robota z godzillopodobnym dinozaurem. Czy to pasuje do scenariusza i podnosi poziom jakości, każdym musi zdecydować we własnym zakresie. Na pewno pojedynek rzuca się w oczy.

Z uwagi na objętość album ilustrowało oczywiście kilku rysowników. Wizualnie jest naprawdę dobrze. Zaskakuje zwłaszcza mało znany Jesus Saiz, dostarczający świetnych ilustracji, które w dodatku sam rewelacyjnie koloruje. Kolejną wartą wspomnienia postacią jest Acuna. Hiszpański artysta już nie raz i nie dwa prezentował swoją oryginalną drogę tworzenia postaci Marvela. Żeby nie było zbyt idealnie, mamy też kilku nieco mniej udanych rysowników. Mimo to graficznie jest bardzo dobrze.

Pleasant Hill to nawet niezły, choć typowo rozrywkowy i powierzchowny komiks. Istotne rzeczy, jak choćby uwolnienie się niektórych więźniów spod kontroli, dzieją się zbyt szybko i bez koniecznego uzasadnienia. Jak na poziom zagrożenia, który próbuje się czytelnikowi wmówić, wyjątkowo słabo prezentuje się również wachlarz superłotrów. Z drugiej strony jest sporo akcji, całość jest w miarę sensownie skonstruowana i mamy niezłe, a momentami nawet świetne ilustracje. Myślę, że plusy przeważają szalę i fani Marvela mogą śmiało spróbować.

Opublikowano:



Avengers. Impas: Atak na Pleasant Hill
ZAPOWIEDŹ
WASZA OCENA
Brak głosów...

Galerie

Sprawy poważne pogrzebane pod żarcikami Sprawy poważne pogrzebane pod żarcikami Sprawy poważne pogrzebane pod żarcikami

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-