reklama baner reklama

Nowe Teksty

Bohater, na jakiego nie zasługujemy
Zimiński o 1.tomie "Transmetropolitana"
Obniżenie lotu
Kleszcz o "Superman. Action Comics #02: Powrót do „Daily Planet”
Śladów geniuszu brak
Kleszcz o "RAPP #01: Zaginione dzienniki Tesli"
Wino im starsze…
Kleszcz o "Hellboy. Tom 3: Zdobywca Czerw. Dziwne miejsca"
Jest źle, jest źle, jest źle, jest...
Kleszcz o "Liga Sprawiedliwości #03: Ponadczasowi"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

baner

Recenzja

Klasa potwierdzona

Krzysztof Tymczyński recenzuje Arab przyszłości #2: Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1984-1985)
9/10
Klasa potwierdzona
9/10
”Arab przyszłości” jest cyklem autobiograficznych komiksów autorstwa Riada Sattoufa, który krok po kroku rozlicza się w nich z wydarzeniami z dzieciństwa, jakie spędził w krajach arabskich oraz, jak informuje nas opis komiksu, w cieniu trzech dyktatorów: Kaddafiego, al-Asada i własnego ojca. Pierwszy tom porównywano do arcydzieł gatunku jak ”Maus” czy ”Persepolis”. Takie zestawienie budziło moje obawy, ale pierwszy tom okazał się lekturą wstrząsającą, niezwykle dobrze opowiedzianą i wciągającą. Natomiast druga część udowodniła, że dzieło Sattoufa warte jest wszelkiej uwagi.

Najnowszy tom serii skupia się na nieco mniejszym wycinku czasu, ponieważ tym razem otrzymujemy wspomnienia z dwóch lat życia młodego Riada. Rodzina mieszka w Syrii rządzonej ciężką ręką przez Hafiza al-Asada. Chłopiec i jego bliscy muszą radzić sobie z kolejnymi problemami życia w stłamszonym tyranią kraju, ze wszechobecną, skrajnie zakłamaną propagandą wspieraną przez tradycjonalistyczne podejście ludności do codzienności. Riad w tym czasie idzie do swojej pierwszej szkoły, wyjeżdża na wakacje do Francji, a także z utęsknieniem czeka na nowy, pełen luksusów dom, który ma zbudować jego ojciec. Ten jednak nie kwapi się do tego, aby szybko to uczynić.

Jak więc widać z powyższego opisu, ”Arab przyszłości” nie jest tytułem podejmującym tematykę z najwyższego szczebla, a ukazuje życie zwyczajnych ludzi w kraju ciemiężonym dyktaturą. Jednakże zachowania oraz nastroje, które widać wśród osób z niższych warstw społecznych, najlepiej pokazują, jakim miejscem oczami autora była Syria w latach 1984-1985. Tytuł ten podtrzymuje dobrą formę z premierowej odsłony i raz za razem zaskakuje czytelnika rozstrzygnięciami pozornie błahych z naszego punktu widzenia spraw. Różnice kulturowe oraz życie w cieniu dyktatury i to nie tylko al-Asada są ogromne i muszą robić negatywne wrażenie na czytelnikach – jak przypuszczam w większości pamiętających tylko końcówkę komunizmu lub też urodzonych już w demokratycznej Polsce i nie znających nawet namiastki tego, o czym raz za razem opowiadali nam rodzice.

Ale pomimo tego, że co moment łapiemy się na oburzeniu czy nawet obrzydzeniu sytuacjami, które widzimy na łamach drugiego tomu ”Araba przyszłości”, Sattouf kolejny raz sprawił, że wszystko to czyta się z niedowierzaniem oraz fascynacją. Jednakże nie tym, jak cudowną religią jest Islam, co swego czasu sugerował magazyn "Komiks i My", a czymś dokładnie odwrotnym – ślepemu przywiązaniu do niedzisiejszych tradycji, które odpowiednio wykorzystane nie tylko mogą, ale i sprawiły, że cały naród nie buntował się w momencie, gdy władze skazywały go na życie w urągających warunkach. Zdecydowanie najmocniej w pamięci utkwiły mi sceny rozgrywające się w szkole, do której uczęszcza Riad, gdzie na porządku dziennym jest brutalna przemoc wobec młodych ludzi oraz bezpardonowa propaganda. Z drugiej strony równie ważna jest relacja Riada z ojcem, który w tomie tym ewidentnie nie radzi sobie z wieloma problemami, co skutkuje powoli, ale coraz mocniej dostrzegalną surowością wobec osób mu najbliższych, a także pogłębiającą się depresją matki chłopca, która stłamszona i upokarzana coraz rzadziej stara się być aktywniejszą stroną małżeństwa. Drugi tom ”Araba przyszłości” zawiera masę momentów, które sprawiają, iż komiks ten zapada na długo w pamięci.

Ponownie mocno przypadł mi do gustu pomysł, aby dominujący na kadrach kolor różnił się w zależności od tego, w jakim kraju ma miejsce dana scena. Tym razem znakomita większość komiksu przedstawia nam Syrię, której dobrano barwę bladoróżową, ale widzimy także kilka stron z ”niebieską” Francją oraz momenty, w których przebijają się także i inne barwy. Ten ciekawy zabieg fajnie współgra z prostymi i lekko kreskówkowymi rysunkami Sattoufa.

Drugi tom serii ”Arab przyszłości” potwierdził wysoką dyspozycję twórcy i jest jedną ze zdecydowanie najlepszych komiksowych pozycji, z jakimi przyszło mi się zmierzyć w tym roku. Oby tylko Kultura Gniewu nie kazała nam czekać długo na kolejną odsłonę.

Opublikowano:



Arab przyszłości #2: Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1984-1985)

Arab przyszłości #2: Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1984-1985)

Scenariusz: Riad Sattouf
Rysunki: Riad Sattouf
Wydanie: I
Data wydania: Marzec 2018
Seria: Arab przyszłości
Tytuł oryginału: L'arabe du futur: Une jeunesse au Moyen-Orient (1984-1985)
Rok wydania oryginału: 2015
Wydawca oryginału: Allary Éditions
Tłumaczenie: Olga Mysłowska
Druk: kolor
Oprawa: miękka
Format: 170x240 mm
Stron: 160
Cena: 49,90 zł
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
ISBN: 978-83-64858-69-7
WASZA OCENA
9.50
Średnia z 2 głosów
TWOJA OCENA
10 /10
Zagłosuj!

Galerie

Klasa potwierdzona Klasa potwierdzona Klasa potwierdzona

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-