reklama baner reklama
baner

Recenzja

Fajerwerki... na mikroskalę

Tomasz Kleszcz recenzuje Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni #02: Światło w butelce
7/10
Fajerwerki... na mikroskalę
7/10
Jeśli spodobał Wam się debiut kosmicznych strażników, to przy lekturze drugiej części nie powinniście czuć się zawiedzeni.

Ratując świat, Hal znikł... prawie. Jego wola przekuta w pierścień podąża bowiem przez bezmiar kosmosu, trafiając w końcu na małą, zapomnianą planetkę. Ta okazuje się być aktualnie domem dla nietypowych gości. Ich interwencja zwiększy szansę ziemskiego Latarnika na powrót z mitycznej krainy do świata żywych. A jego powrót - co oczywiste nieunikniony - okaże się niezbędny. Oto bowiem korpus Zielonych Latarni wyrusza na planetę Xudar, dom rodzinny jednego z członków oddziału, na który zostaje przeprowadzona masowa inwazja. Do pomocy Zielonym rusza również Sora na czele Żółtych Latarni. Połączone w ten sposób siły dysponują wystarczającą mocą, by podjąć równorzędną walkę z najeźdźcą, a przynajmniej wszystko na pierwszy rzut oka na to wskazuje...

Venditti dostarcza lekko strawnej opowieści, bez zbędnego patosu i próby sprowadzenia wszystkiego do ratowania świata po raz kolejny. Bohaterowie robią to, co do nich należy. Bez zbędnych deklaracji mierzą się z zagrożeniami, którym nikt inny nie jest w stanie stawić czoła. Ratując przy okazji zwykłych obywateli - w tym przypadku Xudarian - nie podkreślają tego na każdym kroku. Większy stopień porządku i przejrzysty przebieg akcji w stosunku do poprzedniego tomu wychodzi albumowi na plus. Wprowadzenie nowych postaci umożliwia czytelnikowi spokojne zaznajomienie się z coraz bogatszym wachlarzem możliwości, jakie niesie ze sobą światło pierścieni. Okazuje się bowiem, że oprócz zielonego i żółtego widma są jeszcze inne, w tym przypadku białe i pomarańczowe. Każe to przypuszczać, że na tym prawdopodobnie się nie skończy. Oczywiście nie zabraknie wielkich bitew, wśród których udaje się jednak przemycić bardziej indywidualne wątki.

Van Sciver i Rafa Sandoval ponownie dostarczają naprawdę widowiskowego show. Napakowany akcją scenariusz daje im szerokie pole manewru, które artyści efektywnie wykorzystali. Dbałość o detale, duża ilość szczegółów, dynamika oraz żywe, przyciągające wzrok kolory powinny spodobać się fanom super bohaterskich historii. Od tej strony album zalicza się do najwyższej półki.

Światło w butelce to nie pretendujący do miana ambitnej lektury, dobrze wykonany, rozrywkowy komiks i jako taki go oceniam. Dzięki skupieniu się na duchu przygody stanowi przyjemną, wizualnie ładną propozycję, która z pewnością dostarczy czytelnikowi chwilę zapomnienia od otaczającego, realnego świata. Zielone Latarnie trzymają się całkiem nieźle, dlatego jeśli macie ochotę na odrobinę niezobowiązującej przygody w kosmicznych przestworzach, sprawdźcie ten tytuł.

Opublikowano:



Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni #02: Światło w butelce

Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni #02: Światło w butelce

Scenariusz: Robert Venditti
Rysunki: Ethan Van Sciver, Rafa Sandoval
Okładka: Ethan Van Sciver
Wydanie: I
Data wydania: Kwiecień 2018
Seria: Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni , Odrodzenie
Tłumaczenie: Marek Starosta
Druk: kolor
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 165x255 mm
Stron: 132
Cena: 39,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328134010
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Fajerwerki... na mikroskalę Fajerwerki... na mikroskalę Fajerwerki... na mikroskalę

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-