reklama baner reklama

Nowe Teksty

Utknąć w Filadelfii
Panic o 1. tomie "Oblivion Song. Pieśń otchłani"
Wino im starsze tym… gorsze?
Sus o "Torpedo 1972"
Pomściciele z Gotham
Gierszewski o "Batman. Detective Comics: Syndykat ofiar"
Retro Batman
Sławiński o "Batman. Świt mrocznego księżyca"
Nosił Wade razy kilka
Grygiel o "Deadpool. Wszystko, co dobre…"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Recenzja

Deszczowy pojedynek

Krzysztof Tymczyński recenzuje Barakuda #03: Pojedynek
8/10
Deszczowy pojedynek
8/10
Na Puerto Blanco powrócił chwilowy spokój. Mieszkańcy wyspy wciąż jednak żyją pojedynkiem pomiędzy piratem Morkamem oraz Mister Flynnem, zaś temperament jednych oraz plany drugich szybko sprowadzą kolejne problemy na to miejsce. Młody Emilio chce pomścić śmierć swojego opiekuna i uczy się sztuki pojedynkowania, by być kolejnym, który wyzwie Morkama na pojedynek. Tymczasem Maria kontynuuje plan zemsty na swoim mężu oraz romansuje z Raffym nieświadoma tego, że Ferrango jest tego wszystkiego świadomy i postanawia to wykorzystać. Coraz większa ilość mieszkańców Puerto Blanco ujawnia swoje drugie twarze, a to nie koniec ich problemów. Z każdą chwilą do brzegu wyspy zbliżają się statki kapitana De La Loyi, zaś czytelnik ma okazję dowiedzieć się tego, co dzieje się z Blackdogiem, który podczas swojej misji wpadł w ogromne tarapaty.

Powyższy opis nie prezentuje wszystkich elementów fabuły, jakie Jean Dufaux poruszył na łamach trzeciego tomu serii ”Barakuda”. Ten liczący 56 komiksowych plansz album zawiera wielowątkową historię, która jednak jest na tyle przejrzysta i sprawnie napisana, by czytelnik bez problemów mógł się w niej odnaleźć. Co więcej, scenarzysta wyeliminował większość rzeczy, przy których kręciłem nosem podczas premiery poprzedniej odsłony, przez co w chwili obecnej trudno jest mi się do czegokolwiek przyczepić.

I tak oto Emilio oraz Raffy – dwie najmniej ciekawe moim zdaniem postacie cyklu, na łamach ”Pojedynku” wyłącznie zyskują. Cały czas podający się za kobietę młodzieniec, po śmierci Mister Flynna z ręki Morkama mężnieje w oczach i nabiera wyrazistego charakteru. Napędzany nienawiścią szuka zemsty, lecz na szczęście Dufaux nie robi z niego bezwzględnej maszyny do zabijania. Wątły, chudy i posiadający dziewczęce kształty ciała Emilio przez co, gdy staje do walki z piratem, zakończenie starcia nie jest od początku jasne. Raffy zaś dalej głównie robi maślane oczka do Marii, ale podobać się może pokazanie przez scenarzystę, jak chłopak przez swoje nie do końca przemyślane działania, przy których do głosu doszło jego serce, nieświadomie staje się solą w oku kilku mieszkańców Puerto Blanco i kartą przetargową w ich intrygach.

Dufaux jednak nie tylko udziela odpowiedzi na część z postawionych przez siebie wcześniej pytań, ale także dorzuca kilka kolejnych, przez co lektura trzeciej odsłony serii ”Barakudy” angażuje jeszcze bardziej. Wciąż aura tajemniczości spowija jednego z towarzyszy kapitana De La Loyi, motywacje działań części mieszkańców Puerto Blanco są jeszcze owiane sekretami, a do tego dochodzą dziwne wydarzenia, jakich jesteśmy świadkami na pokładzie Barakudy. Twórca zadbał nie tylko o to, abyśmy dobrze bawili się podczas lektury ”Pojedynku”, ale także zbudował całkiem interesujący kapitał na kolejny tom. To typowe działanie przy okazji komiksowych cyklów, ale tutaj wyjątkowo dobrze udało się to zrealizować. Podczas czytania tej odsłony ”Barakudy” nie tylko błyskawicznie wciągnąłem się w przedstawione wydarzenia, ale także już chciałbym, aby Taurus Media mogło zapowiedzieć tom kolejny.

Oczywiście duży wpływ na pozytywny odbiór komiksu miał także artysta Jeremy, którego kreska kolejny raz bardzo mi się podobała. Twórca ten już poprzednim razem pokazał, że czuje się dobrze nie tylko w momentach, gdy jesteśmy z wydarzeniami na Puerto Blanco, ale także w innych sceneriach. Na łamach ”Pojedynku” Jeremy zrobił wszystko, by moją dobrą opinię na jego temat podtrzymać, zaś szczególnie mocno chciałbym wyróżnić scenę tytułowej potyczki pomiędzy Emilio i Morkamem, która działa się w opadach intensywnego deszczu i prezentowała się znakomicie. Oby jak najwięcej takich popisów artysty.

”Barakuda” to tytuł mocno rozrywkowy i bez zbędnych ambicji na stanie się czymś więcej. Jako taki tytuł sprawdza się znakomicie, przynosząc mi mnóstwo dobrej i niegłupiej zabawy. Seria jest obecnie jedną z moich ulubionych w ofercie Taurus Media i szczerze polecam absolutnie każdemu bliższe zapoznanie się z nią.

Opublikowano:



Barakuda #03: Pojedynek

Barakuda #03: Pojedynek

Scenariusz: Jean Dufaux
Rysunki: Jeremy
Wydanie: I
Data wydania: Styczeń 2018
Seria: Barakuda
Tytuł oryginału: Barracuda 3. Duel
Wydawca oryginału: Dargaud
Tłumaczenie: Jakub Syty
Druk: kolor
Oprawa: miękka
Format: 215x290 mm
Stron: 64
Cena: 38,00 zł
Wydawnictwo: Taurus Media
ISBN: 9788365465184
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Deszczowy pojedynek Deszczowy pojedynek Deszczowy pojedynek

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-