reklama baner reklama
Obaner

Recenzja

Mroczny Rycerz po latach kontratakuje

Maciej Gierszewski recenzuje Batman: Mroczny Rycerz kontratakuje
7/10
Mroczny Rycerz po latach kontratakuje
7/10
„Mroczny Rycerz kontratakuje” Franka Millera już raz się w Polsce ukazał. W 2002 roku Egmont opublikował tę historię w trzech, oddzielnych albumach. Niedawno na półki księgarskie trafiła druga edycja. Tym razem całość zebrano w jednym tomie w twardej oprawie, ze wstępem autora oraz kilkoma szkicami postaci. Do tego zmieniono tłumaczenie na przekład Tomasza Sidorkiewicza. Warto posiadać bieżącą edycję choćby tylko dla tego nowego (poprawnego!) tłumaczenia. Sam komiks nie cieszy taką popularnością co inne opowieści Millera o Gacku. Daleko mu do „Powrotu Mrocznego Rycerza” czy „Roku pierwszego”. Ale czy rzeczywiście jest aż taki zły, aby wieszać na nim psy? Zobaczmy.

Fabuła w skrócie przedstawia się następująco. Od zainscenizowanej śmierci Batmana minęły trzy lata. W tym czasie świat się bardzo zmienił. Superbohaterów zmuszono do zawieszenia działalności. Niektórych siłą odizolowano, innych zmuszono do przebranżowienia. Jedynie harcerzyk Superman ma możliwość legalnego działania, ale i on porusza się na krótkiej smyczy, która trzymana jest przez Prezydenta. Tak naprawdę to nie wiadomo, kto dzierży władzę. Dopiero z biegiem akcji dowiadujemy się, że Prezydent jest tworem wirtualnym, a za nim ukrywają się prawdziwi gospodarze, który kontrolują wszystkie media i karmią społeczeństwo ogłupiającą papką miałkich, bzdurnych i banalnych informacji.

Na taką rzeczywistość nie zgadza się Bruce Wayne. Nie po to przez całe życie walczył z przestępcami, aby spokojnie udać się do strefy cienia. Jednak Batman zdaje sobie sprawę, że przez całe życie walczył z niewłaściwymi złymi, że prawdziwi złoczyńcy kryją się gdzie indziej. Jego autentycznymi przeciwnikami nie powinni być Joker, Pingwin czy Człowiek-zagadka, a ci, którzy kryją się w rozłożystym cieniu legalnych rządów. Scenariusz Millera ma radykalny i rewolucyjny charakter. Aż dziw bierze, że ruch Occupy Wall Street wybrał maskę Guya Fawkesa z „V jak Vendetta” na symbol oporu przeciwko tyranii oligarchicznych mediów, elit i korporacji.

Batman planuje wielki powrót superbohaterów. Dlatego skupia wokół siebie dawnych znajomych i przyjaciół, chociaż nie zależy mu na utworzeniu kolejnej Ligi Sprawiedliwości, bo ta się nie sprawdziła. Superman kolejny raz musi pięścią w twarz skonfrontować się z Mrocznym Rycerzem, który tym razem jest na bezpośrednie starcie lepiej przygotowany. Batman zdaje sobie sprawę, że ma już swoje lata, więc ciężko będzie mu wygrać w bezpośredniej konfrontacji, prosi o pomoc kolegów z supermocami. A oni chętnie, bo któż by nie chciał dokopać Supermanowi? To może być jedyna ku temu okazja. Kal-El jest na usługach władzy, czytelnik nie czuje do niego sympatii, aż do czasu, gdy dowiaduje się, że… Zachęcam do dalszej samodzielnej lektury.

Siłą omawianej pozycji pozostaje scenariusz Franka Millera, nawet jeśli pewne rozwiązania fabularne są wtórne wobec „Powrotu Mrocznego Rycerza”. Muszę przyznać, że powtórna i całościowa lektura komiksu zrobiła na mnie silne wrażenie. Jest w tej opowieści ukryta jakaś część prawdy o naszej współczesności, która moim zdaniem aktualnie wybrzmiewa mocniej niż dziesięć lat temu, gdy pierwszy raz czytałem historię o kontratakującym Batmanie. Dodatkowo, abstrahując od moich przemyśleń zamieszczonych powyżej, rzecz należy do klasyki opowieści o Zamaskowanym Krzyżowcu.

Opublikowano:



Batman: Mroczny Rycerz kontratakuje

Batman: Mroczny Rycerz kontratakuje

Scenariusz: Frank Miller
Rysunki: Frank Miller
Kolor: Lynn Varley
Wydanie: I zbiorcze
Data wydania: Lipiec 2016
Seria: Batman: Mroczny Rycerz kontratakuje, Mistrzowie Komiksu
Tytuł oryginału: Batman: The Dark Knight Strikes Again
Rok wydania oryginału: 2004
Wydawca oryginału: DC
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Druk: kolor, kreda
Oprawa: twarda
Format: 17 x 26cm
Stron: 256
Cena: 89,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328118034
WASZA OCENA
6.00
Średnia z 1 głosów
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Mroczny Rycerz po latach kontratakuje Mroczny Rycerz po latach kontratakuje Mroczny Rycerz po latach kontratakuje

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-