baner

Komiks

Dni piasku

Dni piasku

Scenariusz: Aimee de Jongh
Rysunki: Aimee de Jongh
Wydanie: I
Data wydania: 20 Kwiecień 2022
Tłumaczenie: Bartosz Musiał
Oprawa: twarda, obwoluta
Format: 196 × 268 mm
Stron: 288
Cena: 99,90 zł
Wydawnictwo: Non Stop Comics
ISBN: 978-83-8230-270-7
ZAPOWIEDŹ
WASZA OCENA
Brak głosów...
Stany Zjednoczone, lata 30-ste, sam środek Wielkiej Depresji. John Clark ma za zadanie udokumentować fatalne skutki burz piaskowych szalejących w środkowych i południowych stanach. Z czasem zaczyna jednak kwestionować swoją rolę biernego obserwatora, bo ludzkie cierpienie nie jest czymś, co można sprowadzić do kilku reportażowych fotografii.

Galerie

Dni piasku Dni piasku Dni piasku

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

BYĆ BIERNYM



Kwiecień w Non Stop Comics okazał się wiosennym wysypem komiksowych nowości. „Dni piasku” to kolejna z nich, a zarazem najlepsza zaraz po znakomitym „Heavy Liquidzie”. I po prostu kawał dobrego komiksu z ambicjami, który warto jest polecić dojrzałym odbiorcom.



Czy można być biernym, bezstronnym obserwatorem, kiedy dzieje się tragedia? Kimś takim właśnie powinien być John Clark, który w czasach Wielkiego Kryzysu dostaje zadanie udokumentowania tragedii, jaka dzieje się w środkowych i południowych stanach. Tragedii burz piaskowych dotykających tutejszych mieszkańców. Ogrom cierpienia, jakie wówczas spotyka, każe mu jednak przemyśleć swoją rolę fotografa / reportera. Czy wolno mu tylko patrzeć? Czy powinien? I czy zdjęciami będzie w stanie pokazać prawdę i ogrom tragedii, a także związane z nimi emocje?



Pewnie znajdą się tacy, którzy zapytają, co może być ciekawego w komiksie o facecie, który dokumentuje skutki burz piaskowych w latach 30. XX wieku. Takie pytanie postawią pewnie miłośnicy epickich akcji superbohaterów i sensacyjnych fabuł, w których próżno szukać czegoś intrygującego, a już na pewno ambitnego. Jaka jest na nie odpowiedź? Prosta: takie dzieło może Wam dać emocje, może nieść przesłanie, może mieć w sobie prawdziwą siłę wyrazu. Warunek jest jeden, trzeba nie być uczulonym na coś ponad tylko czystą rozrywkę i nie reagować wstrętem na takie elementy, jak wyższa jakość czy przesłanie.



„Dnia piasku” to może nie arcydzieło, ale bardzo dobry komiks o życiu. Może to lata trzydzieste minionego stulecia, odległe od nas niemal o cały już wiek, może i opowieść dotyka konkretnej tematyki, ale to tylko pozory. Jak każde dobre dzieło z ambicjami, tak i to porusza sprawy zawsze aktualne, podejmując się przy tym zgłębienia nas samych, jako ludzi. Naszego sumienia, człowieczeństwa i granic, jakie sobie narzucamy albo są nam narzucane.



Jednocześnie komiks ten, a właściwie nie komiks, a powieść graficzna, odmalowuje przed nami intrygujący świat, którego już nie ma. Realia, klimat, ludzi… Wszystko tu jest dobrze pokazane, ma swój urok, nawet jeśli ponury, a także przekonuje. Rysunki są mocną stroną tego albumu. Dopracowane, niby cartoonowe, a jednak miłe dla oka i pasujące do tego wszystkiego. Może czasem za lekkie, ale jeśli już to nieznacznie.



Dlatego „Dni piasku” naprawdę warte są uwagi. To kawał dobrego, nieoczywistego komiksu, potrafiącego skłonić do przemyśleń i wywołać emocje. Polecam.