reklama baner reklama
baner

Komiks

Karneval #23

Karneval #23

Scenariusz: Touya Mikanagi
Rysunki: Touya Mikanagi
Wydanie: I
Data wydania: Sierpień 2019
Seria: Karneval
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka, obwoluta
Format: 125x175 mm
Cena: 19,99 zł
Wydawnictwo: Waneko
ZAPOWIEDŹ
WASZA OCENA
Brak głosów...

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

KOBIECA FANTASTYKA



„Karneval” to seria, która od początku stanowiła dla mnie dziwne doświadczenie. Z jednej ciekawe pytania i świetna akcja, z drugiej słodycz i naiwność momentami aż zbyt intensywne. Na szczęście wytrwałem przy całości i nie żałuję. Bo nawet jeśli trafiały się słabsze tomy, warto było spędzić nad „Karnevalem” cały ten czas.



Gareki niepokoi się, bo wciąż nie ma wieści o porwanym Naiu. Kiedy więc podsłuchuje rozmowę dwóch tajemniczych pracowników o tym, że nagrali porywacza chłopaka i mogą dzięki temu go rozpoznać, chce dowiedzieć się jak najwięcej. Ponieważ jednak nikt nie zamierza udzielić mu żadnych informacji, postanawia włamać się do komputer doktora Akariego i przekonać się, czy posiada on jakieś wieści na ten temat. Wie, że łamanie zasad to czysta głupota i może się to znów źle dla niego skończyć, ale przecież Nai jest dla niego jak rodzina, więc nie może tego tak zostawić…

Tymczasem Nai zastanawia się, jak uciec od Karoku i nie zostać przy tym zabitym. Porywacz jednak tak przygotował to miejsce, że nikt nie może tu wejść ani opuścić go bez jego zgody. Chce jednak oprowadzić chłopaka po okolicy i opowiedzieć mu to i owo. „Posłuchaj, co mam do powiedzenia” – mówi – „chyba, że chcesz mojej śmierci”. Co takiego zamierza mu wyjawić? I co jeszcze czeka na chłopaka?



„Karneval” to seria, która od samego początku rozdarta została pomiędzy elementy kobiece i męskie. Jeśli chodzi o dwudziesty trzeci tom, autorka w dobrym stylu kontynuuje atakowanie naszych zmysłów zarówno spokojniejszymi, jak i bardziej dynamicznymi sekwencjami. Akcja sama w sobie nie zwalnia tempa, uroku i bardziej emocjonalnych scen także nie brakuje, a jest tu także i porcja humoru. A klimat? Słodycz? Wszystko to tutaj znajdziecie. A, że czytelnik już dawno zdążył się zżyć z postaciami, coraz bardziej przejmuje się ich losem, a w tym tomie, jak się domyślacie, jest czym.



Oczywiście są też zagadki i nuta erotyki (choć w stylu panchira – ukazującej majteczki, a nie coś więcej), co spodoba się męskiej części odbiorców. Dla kobiet czekają tutaj za to piękni, wystrojeni chłopcy, niczym wyjęci mang typu boy love, nawet jeśli ci są heteroseksualni. Bogactwo detali i przywiązanie do szczegółów, jakich w męskich mangach się nie znajduje też z pewnością spodoba się czytelniczkom. W końcu to rzecz głównie dla nich.



Nie martwcie się jednak, że manga jest rozdarta. Owszem, zdarzały się i takie tomy, ale jednocześnie i tak wszystko to jest ze sobą spójne. Zamiast się wzajemnie wykluczać i tworzyć swoisty dysonans, elementy te uzupełniają się i znakomicie spotykają w świetnej lekkiej, zwiewnej i delikatnej szacie graficznej, w której widać talent autorki. Kto lubi ciekawą, kobiecą fantastykę, na pewno się nie zawiedzie.