Obaner

Komiks

Przygody Gala Asteriksa

Przygody Gala Asteriksa

Scenariusz: Rene Goscinny
Rysunki: Albert Uderzo
Wydanie: I jubileuszowe
Data wydania: 27 Wrzesień 2019
Seria: Asteriks
Tłumaczenie: Andrzej Frybes, Marek Puszczewicz
Druk: kolor
Oprawa: miękka
Format: 21,6x28,5 cm
Stron: 80
Cena: 39,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328197886
ZAPOWIEDŹ
WASZA OCENA
Brak głosów...
W 2019 roku bohaterowie Asteriks i jego wierny przyjaciel Obeliks obchodzą sześćdziesiątą rocznicę powołania ich do życia przez duet scenarzysty René Goscinny’ego i rysownika Alberta Uderzo. Z tej okazji powstało jubileuszowe wydanie z pierwszymi przygodami dwóch najsłynniejszych na świecie galów. Album otwiera doskonale wszystkim znany komiks Przygody Gala Asteriksa, druga jego część zaś to kilkadziesiąt dodatkowych stron z artykułem, w którym sami autorzy opowiadają o tym, w jakich okolicznościach zrodził się w ich głowach pomysł na tę serię i postaci oraz jak powstawał ów pierwszy album. Tekst uzupełniają liczne grafiki i zdjęcia z prywatnych archiwów autorów. Jest to nie lada gratka dla fanów serii, okazja do poznania wielu ciekawych, nieznanych dotąd faktów dotyczących Asteriksa, jak i samych autorów.

Pierwszy tom przygód sprytnego Gala Asteriksa i jego naiwnego, lecz obdarzonego nadludzką siłą towarzysza Obeliksa przedstawia całą galerię postaci ze słynnej galijskiej osady. Poznajemy rozważnego maga Panoramiksa, który zna tajniki przyrządzania magicznego wywaru, wioskowego barda Kakofoniksa, którego wątpliwej jakości popisy wyprowadzają z równowagi pozostałych mieszkańców wioski czy wodza plemienia, Asparanoiksa, drżącego przed tym, że niebo spadnie mu na głowę. Wydane w 1961 roku Przygody Gala Asteriksa rozpoczynają dobrze znane wszystkim fanom komiksu słowa: „Jest rok 50. przed naszą erą. Cała Galia została podbita przez Rzymian... Cała? Nie! Jedna, jedyna osada, zamieszkana przez nieugiętych Galów, wciąż stawia opór najeźdźcom i uprzykrza życie legionom rzymskim stacjonującym w obozach Rabarbarum, Akwarium, Relanium i Delirium”. Historia galijskiej osady, która dzielnie stawia opór rzymskim najeźdźcom, to obowiązkowa pozycja na półce każdego fana komiksów.

Nieśmiertelny francuski dowcip serii stworzonej przez René Goscinny'ego i Alberta Uderzo od wielu lat przyciąga kolejne pokolenia czytelników, a sprytny Asteriks, naiwny Obeliks i ich towarzysze znaleźli się w gronie ulubionych bohaterów masowej wyobraźni.

Galerie

Przygody Gala Asteriksa Przygody Gala Asteriksa Przygody Gala Asteriksa

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

URODZINY ASTERIKSA



„Asteriks” zadebiutował dokładnie 60 lat temu, bo w październiku 1959 roku i z miejsca zyskał wielką sympatię czytelników i popularność. Nic w tym jednak dziwnego, jego współtwórca, René Goscinny, to jeden z najlepszych scenarzystów komiksów humorystycznych w dziejach. Wraz z Albertem Uderzo stworzyli zaś dzieło, które stało się chyba najlepszym co wyszło spod ich ręki, a zarazem ponadczasowym arcydziełem, które bawi kolejne pokolenia czytelników niezależnie od wieku. Z okazji urodzin serii wydawnictwo Egmont postanowiło przypomnieć polskim czytelnikom jej pierwszy tom. I zrobiło to w nie byle jaki sposób, bo za pomocą pełnej dodatków edycji specjalnej, którą warto zakupić nawet jeśli na półce macie wciąż stare wydanie.



Zamierzchła przeszłość. Cała Galia podbita jest przez Rzymian. Cała? Nie, jedna jedyna wioska pozostaje wolna od ich wpływów. Wszystko dzięki magicznemu napojowi, który potrafi przygotować mieszkający tam drugi Panoramiks. Dzięki niemu Galowie zyskują niezwykłą siłę i odporność, jedynie przy użyciu rąk roznosząc w pył całe uzbrojone po zęby odziały Rzymian. Najlepiej zaś radzą sobie dzielny Asteriks i jego tworzysz, Obeliks, który w dzieciństwie wpadł do kociołka z napojem, dzięki czemu jego siła nigdy nie maleje. Rzymianie jednak, mając dość ciągłych porażek, decydują się odkryć sekret mocy Galów. Czy im się to uda? Czy wioska będzie zagrożona? A może po prostu rzymscy żołnierze nie mają pojęcia w co się pakują?



Jaki „Asteriks” jest wie chyba każdy niezależnie od wieku. Bo trudno by ktoś nie zetknął się z postacią tak kultową, tym bardziej, że filmy z jej przygodami zawsze były sporymi hitami – nieważne czy mowa o kolejnych animacjach, czy też adaptacjach fabularnych, wspartych całkiem niezłą obsadą zresztą. Zapomnijcie jednak o tych wszystkich dziełach, które – nieważnie jak udane – nigdy nie dorównały poziomem pierwowzorom i sięgnijcie po album, od którego wszystko się zaczęło. Nie tylko dlatego, że to już klasyka, którą znać wypada i trzeba, ale przede wszystkim dlatego, że to po prostu świetny komiks. Zabawny, niegłupi, ponadczasowy i po prostu urzekający.



Nic dziwnego, że komiksowe przygody dzielnych Galów jak dotąd sprzedały się w liczbie 370 milionów egzemplarzy. Czy to dużo, czy mało, najlepiej pokazują listy komiksowych bestsellerów. Np. losy takiego Supermana sprzedały się łącznie w 600 milionach egzemplarza, z tym, że „Asteriksa” jest tylko 41 tomów, natomiast w przypadku Człowieka ze stali pod uwagę wzięto wszystkie serie, a to dało łącznie 14 tysięcy zeszytów. Chyba nie muszę Wam tłumaczyć co to oznacza? Dodajcie do tego jeszcze m.in. fakt, że „Le Monde” umieściło ten album „Asteriksa” na 23 miejscu swojej listy 100 najlepszych książek stulecia, a zrozumiecie jak ważne to dzieło – o ile jeszcze tego nie wiedzieliście.



W parze z kultowością i znakomitym scenariuszem, przesyconym dobrymi wartościami, przyjaźnią i niezapomnianymi żartami, idzie w tym wypadku także rewelacyjne wydanie. Nie ma tu wielkiej zmiany w stosunku do typowych albumów serii (mamy dobry papier offsetowy i sztywniejszą, ale nie twardą okładkę), jednak dostajemy także niemal 30 stron dodatków o kulisach powstawania całości. Na czytelników czeka w nich wiele nowych ilustracji (mamy tu wzorowanych na Asteriksie i Obeliksie Gałów siłujących się z Supermanem, czy Asteriksa kłaniającego się wujkowi Sknerusowi), fragmenty oryginalnego scenariusza i tym podobne rzeczy. Dla fanów serii to wspaniały bonus, po który koniecznie powinni sięgnąć. Ale to jeszcze lepsza rzecz do zaczęcia swojej przygody z tą serią. Kto jeszcze jej nie zna albo uwielbia Asteriksa, koniecznie powinien sięgnąć po ten komiks. Będzie zachwycony.