baner

Recenzja

Chłodny urok krainy lodu

Przemysław Pawełek recenzuje W górach szaleństwa #01
7/10
Chłodny urok krainy lodu
7/10
Nie tak dawno temu na nasz rynek trafiła ilustrowana wersja "Zewu Cthulhu"- jednego z najsławniejszych utworów Howarda Phillipsa Lovecrafta. François Baranger, autor efektownej grafiki wypełniającej tamten tom, poszedł za ciosem i wziął się za kolejny z tekstów samotnika z Providence. Całe szczęście wydawnictwo Vesper utrzymuje czujność, dzięki czemu możemy się cieszyć kolejnym albumem poświęconym tej fikcyjnej mitologii.

"W górach szaleństwa" to nowela poświęcona wyprawie na Antarktydę. Grupka naukowców z Uniwersytetu Miskatonic wyrusza na lodowy kontynent, by dzięki nowym technologiom dokonać badań ukrytego gruntu. Odkrycia, które na nich czekają, przejdą jednak zarówno ich najśmielsze oczekiwania, jak i najbardziej nieuzasadnione obawy dotyczące historii ludzkości. Normalnie rozpoczynająca się wyprawa nie ograniczy się do badania skamielin - wkrótce naukowcy będą musieli skonfrontować się z Nieznanym, drzemiącym właśnie w tytułowych górach szaleństwa.

Podobnie jak w przypadku "Zewy Cthulhu" Baranger proponuje nam wizualną podróż szlakiem badaczy ze stron tekstów Lovecrafta. Jego grafiki wypełniają za każdym razem po dwie strony i stanowią wizualną interpretację kolejnego fragmentu tekstu. Nowy album Francuza jest niestety tylko pierwszą połową opowieści, z racji budowania napięcia i kierowania bohaterów (i czytelnika) w stronę Tajemnicy niezbyt spektakularnym. Najciekawsza część podróży czeka na nas w drugim tomie, ale i pierwszej części tej historii podziwiać można spektakularne obrazy lodowców i tajemniczych gór. Grafiki Barangera pełne są atmosfery wyobcowania drobnego i w sumie bezbronnego człowieka konfrontowanego z siłami, które go przerastają - czy są to olbrzymie góry, przenikliwe zimno, czy tajemnice z odległej przeszłości.

Pierwszy tom "W górach szaleństwa" to cenny nabytek dla każdego fana Lovecrafta, po który sięgać mogą i jego smakosze, i osoby, które twórczość pisarza znają dość powierzchownie. Dla tych drugich - to okazja do obcowania z kolejnym klasycznym tekstem, dla tych pierwszych - do chłonięcia wizualnych interpretacji znanego już sobie tekstu. Wydawnictwo Vesper ponownie stanęło na wysokości zadania, ponieważ jakości wydania nie można nic zarzucić. Album wydrukowano w perfekcyjny sposób na powiększonych stronach z grubego papieru, całość zamknięto w grubej oprawie zawiniętej w obwolutę, a na użytek tomu wykorzystano wielokrotnie chwalone tłumaczenie Macieja Płazy. Jeśli album ma jakaś wadę, to jest nią podzielenie historii na części - gdy zbliżamy się do najmocniejszych akcentów, wtedy opowieść się urywa. Zabieg jednak działa nieźle, bo już nie mogę doczekać się graficznej kontynuacji. Dla tych, którzy nie będą się mogli pogodzić z czekaniem na ciąg dalszy, Vesper przygotowało lekturę uzupełniającą - krótki zbiór opowiadań, gdzie poza wspominanym tekstem znalazły się także „Cień spoza czasu”, „Bezimienne miasto” i „Pod piramidami”.

Autor recenzji jest dziennikarzem Polskiego Radia.

Opublikowano:



W górach szaleństwa #01

W górach szaleństwa #01

Autor: H.P. Lovecraft, Francoise Baranger
Ilustracja: Francoise Baranger
Wydanie: I
Data wydania: Maj 2020
Tłumaczenie: Maciej Płaza
Oprawa: twarda, obwoluta
Format: 262 x 350 mm
Stron: 64
Cena: 69,90 zł
Wydawnictwo: Vesper
ISBN: 9788377313503
ZAPOWIEDŹ
WASZA OCENA
Brak głosów...

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-