reklama baner reklama
baner

Recenzja

Batman dzieciom

Przemysław Pawełek recenzuje Lego DC: Batman. Grunt to rodzinka
5/10
Batman dzieciom
5/10
Każda dekada ma swoje własne oblicze Batmana. O ile Mroczny Rycerz poprzedniej dekady najmocniej kojarzony jest chyba z filmami Christophera Nolana, o tyle Batman obecnej dekady będzie w przyszłości pewnie utożsamiany z klockami Lego. W końcu jego kinowe przygody to jeden z najlepszych filmów ze świata DC, jakie mogliśmy ostatnio oglądać. Nowa pozycja z Batmanem Lego na rynku nie powinna jednak budzić w Was zbyt dużych oczekiwań, bo tym razem mamy do czynienia z dziełem zupełnie innego, kameralnego wręcz formatu.

"Lego DC Batman: Grunt to rodzinka" to drobna produkcja na użytek kina domowego, w której pojawia się Batman, jego najbliższe otoczenie i kilku łotrów. Fabuła związana jest z autonomicznym systemem komputerowym a także Red Hoodem - nowym zamaskowanym osobnikiem w Gotham. Wytrawnych fanów Gacka nie czekają tu jednak żadne niespodzianki, co nie powinno dziwić - to historia skierowana do tych najmłodszych widzów. Jest akcja, nieco żarcików, a wszystko dąży do zarysowanego już w tytule finału, mającego przypomnieć Bruce'owi Wayne'owi, że rodzina jest najważniejsza.

Autorzy "Grunt to rodzinka" nie mieli ambicji dotarcia do tak szerokiego audytorium jak kinowy Batman, zadowalając się dziecięcym audytorium przed telewizorem. Wszystko jest tu w mniejszej skali - żarty latają nieco niżej, historia ma mniej rozmachu, zresztą niższą skale przedsięwzięcia widać też po stronie wizualiów. Nie da się za dużo zarzucić animacji, w końcu to wprawione w ruch ludziki Lego, i niemal każde uproszczenie można tu zrzucić na karby konwencji. Widać jednak, że sama jakość grafiki - biorąc pod uwagę metrykę dzieła - pozostawia sporo do życzenia, od tekstur klocków, aż po niezbyt dużą kompleksowość obiektów. Niestety całość wygląda bardzo cyfrowo, a i sami autorzy zdają się zapominać o klockowym rodowodzie tej animacji, przypominając sobie, że to świat z łączonych w różne sposoby elementów tylko wtedy, gdy potrzeba im jakiegoś deus ex machina.

Nie jest to film zły, to po prostu prosta animacja dla dzieciarni, która choć trwa zaledwie 70 minut, to i tak może nieco wynudzić rodzica, ale ma też swój mocny punkt, którym bez wątpienia jest voice acting. DC dba o głosy swoich animacji i także tutaj można usłyszeć fachowe głosy dobrze znanej nam ze słyszenia ekipy profesjonalistów. Niestety nie zmienia to za bardzo obrazu całości - nawet zagorzali fani Batmana mogą sobie ten film odpuścić, chyba że mają właśnie około dziesięciu lat, a poprzednie przygody Człowieka Nietoperza mają już zaoglądane na amen.


Autor recenzji jest dziennikarzem Polskiego Radia.

Opublikowano:



Lego DC: Batman. Grunt to rodzinka

Lego DC: Batman. Grunt to rodzinka

Premiera: Wrzesień 2019
Oprawa: DVD, Blue Ray
Stron: 72 min.
Wydawnictwo: Galapagos
  • Reżyser: Peters Matt
  • ZAPOWIEDŹ
    WASZA OCENA
    Brak głosów...

    Komentarze

    -Jeszcze nie ma komentarzy-