Nowe Teksty

Zbiry z ferajny
Słoński o "The Goon. Tom 2"
Stara, lepsza Liga
Kleszcz o "Liga Sprawiedliwości. Bez Sprawiedliwości"
Nowy, stary Superman
Kleszcz o "Superman. Action Comics #01: Niewidzialna mafia"
Okładka miesiąca: grudzień 2019
Chmielewski wybiera okładkę miesiąca
To nie jest kraj dla pechowych złodziejaszków
Pawełek o "Criminal #01: Tchórz. Lawless"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

baner

Recenzja

Nostalgia 40latka

Tomasz Kleszcz recenzuje Royal City #02: Sonic Youth
7/10
Nostalgia 40latka
7/10
W drugim tomie Royal City akcja została zamrożona, bowiem Lemire zaserwował tym razem retrospekcję.

Cofamy się w czasie o kilkanaście lat. Głowa rodziny, Peter właśnie awansował na kierownika działu. Najstarszy Patrick skończył szkołę i rozpoczął pracę w fabryce. Pozostała część rodzeństwa Pike'ów uczęszcza jeszcze do szkoły. Niemniej zarówno rodzeństwo, jak i fabryka stanowią element raczej marginalny. Scenarzysta skupia się głównie na postaci Tommy'iego. Poznajemy głębiej jego relacje z poszczególnymi członkami rodziny, oraz - co bardziej istotne – podejście dorastającego chłopca do świata. Tommy to dość stereotypowy przykład outsidera. Niespecjalnie towarzyski, raczej niepopularny. Prawdopodobnie tylko fakt, że jego starszy brat bryluje w szkole, młody i delikatny człowiek uniknął doświadczeń związanych z nękaniem. Celem zdiagnozowania nasilających się migren Tommy zostaje poddany rezonansowi magnetycznemu. Zdjęcia coś pokazują...

Bardziej kameralny, bardziej skupiony, bardziej nostalgiczny. Drugi tom Royal City, pozornie zawierający mniej informacji niesie za to znacznie większy ładunek emocjonalny. Lemire dopiero teraz pokazuje moc swoich możliwości. Za pomocą prostych słów znanych z najbardziej codziennego, pospolitego życia buduje niezwykłą więź między czytelnikami a wykreowanym światem i jego bohateraim. A przynajmniej tą częścią czytelników, którzy w latach 90. chodzili jeszcze do szkoły, fascynowali się Nirvaną i czytali wielkich pisarzy amerykańskich. Widać, że autor wraca do lat młodości i czerpie z własnych doświadczeń. Towarzyszenie mu w tej podróży stanowi mocno sentymentalne doznanie. Spokojna narracja i niespieszne tempo zmuszają także do zwolnienia własnego rytmu, który – co każdy wie najlepiej – potrafi dziś pędzić bez ograniczeń, dlatego ta niespieszna przygoda smakuje tym lepiej.

O stronie graficznej nic nowego nie da się napisać. W związku z tym z obowiązku nadmienię tylko, że dostaniemy dokładnie to, co w pierwszej odsłonie. Charakterystyczny styl grafiki związanej ściśle z narracją, bez którego ten komiks nie byłby tym, czym jest.

Mogę powiedzieć tylko tyle, że jest lepiej. Jest na tyle dobrze, że człowiek sam ma ochotę usiąść i opowiedzieć swoją historię. Bo w rękach Lemire'a wydaje się to takie proste. Skądinąd nie od dziś wiadomo, że wbrew pozorom proste, ale dobre rzeczy, stworzyć bardzo trudno.

Opublikowano:



Royal City #02: Sonic Youth

Royal City #02: Sonic Youth

Scenariusz: Jeff Lemire
Rysunki: Jeff Lemire
Wydanie: I
Data wydania: Marzec 2019
Seria: Royal City
Tłumaczenie: Bartosz Sztybor
Druk: kolor
Oprawa: miękka
Format: 170x260 mm
Stron: 128
Cena: 44,00 zł
Wydawnictwo: Non Stop Comics
ISBN: 978-83-8110-781-5
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Nostalgia 40latka Nostalgia 40latka Nostalgia 40latka

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-