reklama baner reklama
baner

Recenzja

I wojna światowa, zaraza i wampiry

Jan Sławiński
7/10
I wojna światowa, zaraza i wampiry
7/10
Dwa tomy "Baltimore" przenoszą czytelnika do Europy pustoszonej przez I Wojnę Światową, zarazę i wampiry. Tytułowy Lord Baltimore stracił na wojnie nogę i otarł się o śmierć, stając w oko w oko z potężnym wampirem Haigusem. I to oko mu odebrał. Nie trudno wydedukować, że wampir postanowił się zemścić biorąc na cel rodzinę lorda, a w efekcie tego Baltimore poprzysiągł, że nie spocznie póki nie utnie Haigusowi łba i nie spali jego truchła. I tak to się kręci.

baltimoretPS

Napędzany chęcią zemsty lord to kozak jakich mało, bez większych problemów przedziera się przez kolejne zastępy piekielnych pomiotów, niezależnie czy to zombiaki na cmenatrzysku zapomnianych statków (tom "The Plague Ships") czy przemienione w wampiry zakonnice (tom "The Curse Bells"). Fabuła jest ponura i jak na razie dość schematyczna (w poszukiwaniu Haigusa Baltimore trafia na kolejne okropieństwa, które neutralizuje włócznią i krzyżem). Wszystko skąpane jest w szaro-burych barwach, zaś opowieść traktuje się śmiertelnie poważnie.

baltimoreCB

Jak na razie klimat robi robotę, zastanawiam się tylko jak długo będzie mnie to trzymało przy lekturze. Mam nadzieję, że wkrótce w serii pojawi się choćby szczypta humoru (tak zbawiennego dla przygód Hellboya), a fabuła jakoś zaskoczy i porzuci utarty schemat. Liczę, że postacie nabiorą głębi (jak na razie Baltimore to po prostu skrzywdzony twardziel, Haigus jest wielkim i strasznym potworem, zaś pojawiający się w tle inkwizytor to szaleniec tłumaczący swe zbrodnie żarliwą wiarą - nic zaskakującego). Są tu oczywiście drobne, intrygujące elementy (kwestia przemienionych zakonnic, które nie wyrzekły się chrześcijańskiej wiary), ale mam trochę wrażenie, że pomysły wykorzystywane w "Baltimore" to jakieś odrzuty z Hellboya albo BBPO dla niepoznaki umieszczone w realiach I WŚ. Czyta się dobrze, ogląda z przyjemnością (dobrze imitujący Mignolę Ben Stenbeck) ale pozostaje również uczucie niedosytu.

Ciekawostkę stanowi fakt, że początkowo seria powstała jako uzupełnienie powieści "Baltimore, or, The Steadfast Tin Soldier and the Vampire" Mike'a Mignoli i Christophera Goldena, skupiając się na latach 1916-1918, które w powieści nie zostały opisane. Obecnie seria przegoniła już wydarzenia książkowe, a nawet zaadaptowała niektóre jej rozdziały na komiksy ("Chapel of Bones").


baltimorenovell

Opublikowano:



Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-