reklama baner reklama

Nowe Teksty

Pamiętaj, że umrzesz
Jasiński o "Opowieści Grabarza. Krótkie historie o życiu marnym i bez celu"
Czas się skończył
Kleszcz o "Avengers. Czas się kończy #03"
Jeszcze bardziej dawno temu, w nie tak dalekiej Korelii
Zimiński o filmie "Han Solo: Gwiezdne wojny - historie"
Prawie tak dobry jak klasyka
Kleszcz o "Conan. Narodziny legendy"
Wesołe bagnisko grozy
Sławiński o "Saga o Potworze z Bagien. Tom 1"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

  • Dwutakt 2018
  • Miejsce: Poznań, Dwór Artusa, Rynek Staromiejski 6
    Kiedy: 2018-10-20

Forum Alei Komiksu

baner

Recenzja

Pęd na dno

Tomasz Kleszcz recenzuje Flash #02: Pęd ciemności
3/10
Pęd na dno
3/10
W pierwszym tomie serii czytelnik otrzymał przeciętną historię w przeciętnej oprawie graficznej. Tom drugi poza jeszcze słabszą fabułą dostarcza na dokładkę jeszcze słabszych ilustracji.

Wally, młody Flash przechodzi trening pod okiem swojego starszego Mentora. Jak to jednak często bywa u młodzieży, gorąca krew powoduje, że adeptowi brak należytej cierpliwości. Chcąc się za wszelką cenę wykazać, podejmuje działania na własną rękę, które jednak nie kończą się dla niego pomyślnie. Sprawy dodatkowo komplikuje fakt, że Flash skrywa przed uczniem swoją tajną tożsamość, co Wally odbiera jako brak zaufania i nie może się z tym pogodzić. Tradycyjnie jak zawsze przez strony opowieści przewija się nieodłączna Iris oraz kilka naprawdę kiepskiej jakości czarnych charakterów.

Czytanie albumu nie przynosi żadnej satysfakcji. Nawet biorąc pod uwagę docelowy wiek czytelników, co przeważnie staram się robić - nie byłbym w stanie polecić nastolatkom dzieła Williamsona. Infantylny, naiwny scenariusz, kompletnie niewciągająca akcja, a do tego irytująca kreacja Wallyego, który przypomina raczej rozwydrzonego dzieciaka niż pretendenta do superbohaterskiej roli, nie spodobają się chyba nikomu. Beznadziejnie wykorzystane czarne charaktery nie są w stanie wzbudzić nawet drgnienia powieki.

Równie źle komiks się ogląda. To najsłabszy album z całego dotychczasowego Odrodzenia. O ile jeszcze Gianfelice utrzymuje się na w miarę przyzwoitym poziomie, chociaż w jego tłach zieje pustka, o tyle prace Corony oraz Googe'a to jakieś nieporozumienie, kompletnie nieprzemawiające do wyobraźni. Pierwszy z wymienionych próbuje operować swoistym własnym stylem, ale wychodzi z tego co najwyżej brzydota, która w zestawieniu z plastikowymi kolorami i beznadziejną scenografią odstrasza. Googe z kolei to rysownik pracujący prawdopodobnie intensywnie jako storyboardzista. Jego ilustracje cechują strasznie sztuczne twarze, a pozy wyglądają na nieumiejętne kopiowanie materiałów referencyjnych. Kolory ponownie jeszcze pogarszają sprawę.

Pęd Ciemności to komiks słaby i brzydki. Ot i tyle, niestety. Trzymajcie się od tego z daleka.

Opublikowano:



Flash #02: Pęd ciemności

Flash #02: Pęd ciemności

Scenariusz: Joshua Williamson
Rysunki: Davide Gianfelice, Neil Googe, Ivan Plascencia
Okładka: Carmine Di Giandomenico
Wydanie: I
Data wydania: Marzec 2018
Seria: Flash, Odrodzenie
Tłumaczenie: Tomasz Kłoszewski
Druk: kolor
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 165x255 mm
Stron: 120
Cena: 39,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328126534
WASZA OCENA
7.00
Średnia z 1 głosów
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Pęd na dno Pęd na dno Pęd na dno

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-