Gdzie jest Peter? - Recenzja - Amazing Spider-Man #02: Preludium do Spiderversum - Aleja Komiksu
reklama baner reklama
baner

Recenzja

Gdzie jest Peter?

Tomasz Kleszcz recenzuje Amazing Spider-Man #02: Preludium do Spiderversum
6/10
Gdzie jest Peter?
6/10
Po całkiem udanym debiucie drugi tom pajęczej serii przynosi odrobinę rozczarowań. Na szczęście przynosi również kilka błyskotliwych elementów, które sprawiają, że czas spędzony na lekturze "Preludium do Spiderversum" nie jest zmarnowany.

Album zaczyna się od mocnego akcentu, strywializowanego jednak do tego stopnia, że pozostawiającego czytelnika kompletnie obojętnym. Oto bowiem pojawia się stary znajomy, Morlun, który zabija Spidermana. Wystarczą mu na to dwie strony. Oczywiście nie umiera Ten Prawdziwy Parker, a tylko jedno z jego wcieleń spośród niezliczonej ilości, zamieszkującej równie niezliczone wszechświaty. Okazuje się, że potężną istota nie jest jedyną, potrafiącą pokonać Pająka. Zakrojone na wielką skalę polowanie odbywa się z udziałem kilku myśliwych, których łączą szczególne więzy. Przeniesiony w przyszłość Otto Octavius, chcąc wrócić do swojej linii czasowej, odkrywa wiszące nad wszystkimi Spidermanami zagrożenie i postanawia coś z tym zrobić. Peter Parker oraz Silk otrzymali znacznie mniej antenowego czasu. Żyjąc jak na razie w kompletnej nieświadomości zajmują się swoimi codziennymi zajęciami. Flirtują, ratują - z pomocą nastoletniej Ms Marvel - niewinne dzieci porywane przez obcych, czyli zwykła rutyna superbohaterów.

Album stanowi całkiem niezły wstęp do nadchodzącego wielkiego wydarzenia, jakim będzie Spiderversum. Ciekawie zarysowany wątek, łączący Spidermanów z różnych rzeczywistości, oraz nietuzinkowi przeciwnicy, z jakimi przyjdzie im się zmierzyć wzbudzają zainteresowanie. Utrzymuje się w dalszym ciągu dość luźny, charakterystyczny dla przygód Petera klimat, to dobrze. Akcja pędzi natomiast do przodu zbyt szybko, Slott i Gage nie dają czytelnikowi czasu na wyczucie się w klimat, występujące lawinowo po sobie wydarzenia sprawiają momentami nieco chaotyczne wrażenie. Prowadzenie normalnego życia, w tym firmy z nowym rodzajem odpowiedzialności, jaki spadł na Parkera, zostało zepchnięte gdzieś na margines, a szkoda, był to interesujący motyw.

Czterech rysowników pracowało nad omawianym albumem. Ilustracje są na ogół poprawne, chociaż trudno mówić o jakichś artystach wbijających swoją pracą w fotel. Dość słabo zaprezentował się na tle pozostałych zdecydowany weteran branży, czyli sam Adam Kubert. Nie widać, żeby doświadczony rysownik włożył w swoją pracę szczególnie dużo serca. Przyjemna kolorystyka podtrzymuje pozytywny klimat całości.

Wstęp do Spiderversum to przyzwoicie napisana, choć pędząca odrobinę zbyt szybko naprzód historia. Część ciekawie zapowiadających się w otwierającym serię albumie wątków musiało ustąpić na rzecz wprowadzenia nowego zagrożenia, będącego przyczynkiem do zbliżającego się Spiderversum. To wszystko przybrane w nie najgorsze ilustracje sprawia, że kultowy Amazing Spiderman dostarcza dobrej rozrywki, jednak spadek formy jest zauważalny.

Opublikowano:



Amazing Spider-Man #02: Preludium do Spiderversum

Amazing Spider-Man #02: Preludium do Spiderversum

Scenariusz: Dan Slott, Christos Gage
Rysunki: Adam Kubert, Humberto Ramos, Giuseppe Camuncoli
Wydanie: I
Data wydania: Grudzień 2017
Seria: Amazing Spider-Man, Marvel Now
Druk: kolor
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 170x260 mm
Stron: 120
Cena: 39,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328127272
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Gdzie jest Peter? Gdzie jest Peter? Gdzie jest Peter?

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-