reklama baner reklama

Nowe Teksty

Ostra jazda w baśniowej tonacji
Panic o 1. tomie "Head Loppera"
Dynamit i Nitrogliceryna
Kleszcz o "Batman/Sędzia Dredd: Wszystkie Spotkania"
Dziesięć oznak paranoi
Sus o "10 bolesnych operacjach"
Gdzie jest Peter?
Kleszcz o 2. tomie "Amazing Spider-Man"
Czejeni kontratakują
Tymczyński o 6. tomie "Comanche"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Recenzja

Rodzinne sprawy Star Lorda

Tomasz Kleszcz recenzuje Guardians of the Galaxy. Strażnicy Galaktyki #04: Strażnicy w rozsypce
6/10
Rodzinne sprawy Star Lorda
6/10
Za nami wspólne przygody strażników oraz X-Menów, które zakończyły się procesem Jean Gray. Quill i reszta wracają do pracy w terenie. Ale broniąc mutantki, zadarli z siłami, które mogą okazać się dla nich zbyt potężne.

Album rozpoczyna się dość zaskakująco. Tony Stark ucina sobie miłą pogawędkę z Flashem Thompsonem, aktualnym Venomem. Wymiana zdań kończy się szybko, a w jej wyniku Flash zostaje ziemskim łącznikiem w drużynie galaktycznych Avengers. Po wylocie w kosmos następuje radykalne tąpnięcie, niczym w porządnym kryminale. Quill i reszta zostaną pojedynczo wyłapani i uwięzieni. Wydawałoby się, że to już koniec...

Warto napisana historia nie pozwala się nudzić. Album przybliża czytelnikowi relacje Petera z jego ojcem, potężnym władcą Spartaksu. Każdy z nich ma swoje zdanie na temat tego, co jest najlepsze dla poddanych, a różnica poglądów przybiera w końcu gwałtowny obrót. Niestety, z uwagi na ograniczone miejsce i konieczność przedstawienia losów każdego z członków załogi Bendis nie rozwinął tego wątku w zadowalającym stopniu. Bardzo ciekawie zaprezentowano symbionta, który okazuje się być wśród przedstawicieli rasy Skrulli obiektem znanym, a co najważniejsze - niezwykłym. Tajemnica będzie musiała poczekać na rozwiązanie, ale scenarzyście udało się zaciekawić czytelnika. W porównaniu z poprzednią odsłoną seria zalicza jednak spadek. Dominuje akcja, bitwy i pojedynki, w których postaci walczą, ale w komiksach jest to stale pojawiający się motyw, więc nie jest dobrze, jeśli występuje w nadmiarze.

Bradshaw pracował przy serii Wolverine i X-Men. Posiada rozpoznawalny styl, który w przypadku opowieści o lekkim klimacie - do których zdecydowanie należą Strażnicy - sprawdza się świetnie. Oprócz niego w projekcie udział wzięło jeszcze kilku artystów, ale żaden z nich nie zapada szczególnie w pamięci.

W ramach dodatku album uzupełnia kilka krótkich opowieści, w których autorzy starają się przybliżyć losy głównych bohaterów z czasów przed ich wstąpieniem w szeregi strażników. Jak to zwykle bywa, trafiają się historie lepsze i gorsze, ale są niewątpliwie ciekawostką rozszerzającą perspektywę, z której obserwujemy przygody uwikłanych w konflikty bohaterów, próbującą nadać im więcej głębi.

Strażnicy trzymają solidny poziom. Działania Petera Quilla doprowadziły do niespodziewanych efektów w królestwie J'sona. Na dodatek Venom zniknął z pola widzenia. W przyszłości powinno być ciekawie.

Opublikowano:



Guardians of the Galaxy. Strażnicy Galaktyki #04: Strażnicy w rozsypce

Guardians of the Galaxy. Strażnicy Galaktyki #04: Strażnicy w rozsypce

Scenariusz: Brian Michael Bendis
Rysunki: Nick Bradshaw
Wydanie: I
Data wydania: Wrzesień 2017
Seria: Guardians of the Galaxy. Strażnicy Galaktyki, Marvel Now
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Druk: kolor
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 167x255 mm
Stron: 108
Cena: 39,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328127111
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Rodzinne sprawy Star Lorda Rodzinne sprawy Star Lorda Rodzinne sprawy Star Lorda

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-