Nowe Teksty

Szaleniec z Oskarem
Pawełek o filmie "Joker"
Paulina Christa: Żeby pamięć o dziadku nie zaginęła
rozmowa z Pauliną Christą, prezesem Fundacji „Kreska” im. Janusza Christy
Coś się kończy, coś się zaczyna
Tymoteusz Wronka o "Łasuch #03"
Danie w sosie słodko-gorzkim
Wronka o "Chew #12: Czarna polewka"
Pewnego razu w kinie
Pawełek o filmie "Pewnego razu... w Hollywood"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

baner

Recenzja

Wielkie sprawy małych zwierząt

Maciej Gierszewski recenzuje Malutki Lisek i Wielki Dzik #2: Najdalej
8/10
Wielkie sprawy małych zwierząt
8/10
Pierwszy album serii „Malutki Lisek i Wielki Dzik” autorstwa Bereniki Kołomyckiej był dla mnie miłym zaskoczeniem. Urzekła mnie uniwersalna prostota opowieści o przyjaźni, wzajemnej akceptacji i szacunku. Dlatego niecierpliwie wyczekiwałem na premierę dalszego ciągu przygód Liska i Dzika, którzy pewnego pięknego poranka wyruszyli ze swojej dolinki w szeroki i daleki świat.

Bieżąca odsłona zbudowana została z trzech rozdziałów, zatytułowanych kolejno: Daleko, Dalej i Najdalej. I zgodnie z tymi nazwami nasi bohaterzy prą do przodu. Motywację mają prostą: ciekawość. Chcą poznać nowe i tajemnicze krainy, które są tak wyraźnie inne od znanego im wcześniej świata. Rzeczywistość wokół zachwyca i zadziwia. Dla dwójki przyjaciół wędrówka jest celem samym w sobie. Nie chcą dojść do żadnego konkretnego miejsca. Po prostu idą przed siebie. Spotykają nieznane dotąd zwierzęta, podziwiają piękne, a czasem groźne krajobrazy. Dla czytelnika również jest to podróż w nieznane.

Podczas wspólnej wyprawy i Lisek, i Dzik lepiej poznają samych siebie, a także mają okazję zrozumieć siłę i charakter wzajemnej relacji. Marszruta jest dla nich kolejną lekcją, z której wyciągają naukę. Kołomycka jeszcze raz udowodniła, że o stricte ludzkich emocjach można trafnie opowiadać za pomocą zwierzęcych bohaterów. Małoletni czytelnik wchłonie podczas lektury sporo trafnych spostrzeżeń, które pomogą lepiej zrozumieć własne emocje. Zresztą całość została podana przez autorkę w taki sposób, że i dla dorosłego odbiorcy komiks jest atrakcyjną, bo zmuszającą do myślenia, pozycją. Na zachętę, zacytuję jeden dialog między bohaterami: „Nasze nowe życie nie jest łatwe”. Na co Dzik odpowiada: „Za to jest bardzo ciekawe!”.

Graficznie jest równie atrakcyjnie jak w jedynce. Artystka nadal używa malarskiej techniki, stawiając na duże, rozmyte plamy kolorów. Barwy są głównie przytłumione, żadnych jaskrawości, a brązy, beże i błękity. Mimo prostoty przedstawienia mimika bohaterów jest wyrazista. Czytelnik nie ma wątpliwości, co właśnie czuje Dzik czy Lisek. Wspaniale wygląda okładka! Wewnątrz uświadczymy jeszcze kilka innych pięknych kadrów i plansz. Osobiście najbardziej podoba mi się rozświetlona przez świetliki noc oraz góry we mgle.

W „Najdalej” Berenika Kołmycka znów opowiada nam ciepłą i mądrą opowieść, która spodoba się najmłodszym czytelnikom i zyska aprobatę starszych, dorosłych.

Opublikowano:



Malutki Lisek i Wielki Dzik #2: Najdalej

Malutki Lisek i Wielki Dzik #2: Najdalej

Scenariusz: Berenika Kołomycka
Rysunki: Berenika Kołomycka
Wydanie: I
Data wydania: Październik 2016
Seria: Malutki Lisek i Wielki Dzik, Konkurs im. Janusza Christy
Druk: kolor
Oprawa: miękka
Format: 215x290 mm
Stron: 48
Cena: 24,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328118386
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Wielkie sprawy małych zwierząt Wielkie sprawy małych zwierząt Wielkie sprawy małych zwierząt

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-