reklama baner reklama

Nowe Teksty

Krzyżem i toporem
Sławiński o "Eryku Rudym"
Zagubione w narracji
Kamiński o "Małym pożegnaniu" Marvano
Za stówę, za trzy - marzec 2017
Chmielewski typuje marcowe zakupy komiksów
Wojna i cycki
Kamiński o "Angel Wings"
"Zabawa" w królową
Słoński o 18. tomie "Baśni"

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Recenzja

Smoleński rechot

Maciej Pałka recenzuje Likwidator. Prawda smoleńska
2/10
Smoleński rechot
2/10
Likwidator – antybohater stworzony przez Ryszarda Dąbrowskiego jest niczym „Tytus à rebours”, którego autor, tropem Papcia Chmiela, wrzuca w kolejne historyczne dekoracje i inscenizacje. Anarchistyczny mściciel robi przy tym swoje, biorąc zazwyczaj brutalny odwet na tym, kogo akurat upatrzy sobie kojarzony obecnie z tygodnikiem „NIE” autor. W rok po katastrofie smoleńskiej, gdy w internecie nastąpiło już przesilenie odjechanymi teoriami spiskowymi, a dyskusje na ich temat dawno zdryfowały w otchłań przerażenia ludzką głupotą, ukazał się komiks, w którym Dąbrowski po swojemu przeginał pałę na wzór szyderstwa reprezentowanego przez krzyż sklejony z puszek po piwie Lech. Album został zauważony, ale doczekał się recepcji umiarkowanej, z przewagą wzruszenia ramionami. Kolejny raz autor nie trafił w moment wydawałoby się idealny do wywołania skandalu. To w sumie dziwne, biorąc pod uwagę fakt, że motywem rozpoczęcia medialnej obławy może być na przykład dość luźne skojarzenie oparcia kanapy z... penisem (kuriozum lubelskie). Horror zaserwowany przez Dąbrowskiego, czyli reinterpretacja wydarzeń z 10 kwietnia 2010, jakoś umknął uwadze potencjalnych oburzonych. Tych zaś mogło być wielu, bo „Prawda smoleńska” to rzecz analogiczna do Charlie Hebdo (nie biorąc pod uwagę, w momencie wydania komiksu, tragicznego kontekstu paryskiego zamachu).

Dąbrowski skonstruował groteskową fabułkę, w której zabawił się w wymordowanie rękami Likwidatora (i jego rodziny) pechowych pasażerów lotu prezydenckiego Tupolewa. Co więcej, na pokład dorzucił grupę żyjących a nielubianych polityków związanych z PiS-em (Beata Kępa, Zbigniew Ziobro, Jarosław Kaczyński, Ludwik Dorn). „Bezkompromisowo” dorysował też Putina z gromadką zamachowców (Anodina, Miedwiediew), którzy kończą z kulą w potylicy, gnijąc w smoleńskich zbiorowych mogiłach. Na dokładkę podbił efekt finałową egzekucją na Tusku i Komorowskim w (dość zabawnej) scenie gry w piłkę nożną podczas polowania. Zaskakująca jest litość autora do ofiar katastrofy nie powiązanych z PiS-em. W komiksie giną w wypadku - Likwidator morduje ocalałych. Dąbrowski „oszczędził” też pilotów, którzy do ostatniej chwili usiłują uniknąć śmiertelnej pułapki zastawionej przez rosyjskich kontrolerów, pod okiem Putina naprowadzających samolot.

Trzecie wydanie „Prawdy smoleńskiej”, które wyszło pod szyldem wydawnictwa Roberta Zaręby, wyróżnia się nową okładką. Pierwsza wersja, tutaj reprodukowana na stronie tytułowej, ozdobiona była mocnym, karykaturalnym nawiązaniem do „Białej księgi” zespołu Macierewicza. Nowa okładka jest bardziej dosłowna i banalna – Dąbrowski poszedł o krok dalej w kierunku wyłożenia kawy na ławę i zniesmaczenia (lub przyciągnięcia szokiem) potencjalnego czytelnika. Wulgarna zagrywka w postaci wraku samolotu i gramolącego się w kreskówkowym zamroczeniu Lecha Kaczyńskiego jest też ostrzeżeniem – czytasz na własną odpowiedzialność. Nie ma bowiem cienia wątpliwości, że „Prawda smoleńska” jest oportunistycznym rechotem i może tylko służyć za przykład tandetnego przekroczenia kolejnych granic dobrego smaku.

Opublikowano:



Likwidator. Prawda smoleńska

Likwidator. Prawda smoleńska

JUŻ W SPRZEDAŻY
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Smoleński rechot Smoleński rechot Smoleński rechot

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

General75 -

charlie_cherry pisze:Właśnie się doczekał. Ale następnym krokiem będzie zamknięcie całego wątku albo jego wykasowanie i zamknięcie.


Widzę że otrzymałem od Ciebie ostrzeżenie za użycie wulgarnego słowa i zmieniłeś je na ***** .

W regulaminie Alejii pisze:
V DYSKUSJE
2. Na Forum panuje kultura, niedopuszczalne jest nieuzasadnione używanie słów powszechnie uznanych za wulgarne bądź obelżywe oraz obrażanie w jakikolwiek sposób innych Użytkowników bądź osób trzecich.

Przy moim poście użycie słowa "odpierdol się" do użytkownika mgnesium jest jak najbardziej "uzasadnione" według regulaminu Alejii.
Użytkownik zarzucił mi w swoim poście że obraziłem autora komiksu. Co jest nie prawdą.
I jeszcze jestem głupkiem według niego.



Może jemu też dasz ostrzeżenie. Skoro tak upominał się żeby mi moderator je dał.

charlie_cherry -

Właśnie się doczekał. Ale następnym krokiem będzie zamknięcie całego wątku albo jego wykasowanie i zamknięcie.

Robert Zaręba -

Trudno :D

A póki co zapraszam do przeczytania dwóch plansz komiksu Rycha, pt.: "Kicia".

http://strefakomiksu.blogspot.com/2015/ ... ndzie.html

Iron -

Szkoda. Wydanie z najlepszymi komiksami sobie odpuszczę i będę żył nadzieją, że zbiorczy Likwidator się jednak pojawi. Dzięki za odpowiedź.

Robert Zaręba -

Rycho nie planuje, przynajmniej na chwilę obecną, wydania zbiorczego Likwidatora. Nosi się z zamiarem, w celu pozyskanie nowych fanów, wydanie Likwidatora "The best", ale to też dopiero za jakiś czas.

Iron -

Ja pytałem go w trakcie MFK jakieś 3-4 lata temu i odpowiedział, że nie myślał o tym bo nie był przekonany że się na to by znaleźli kupcy. Odpowiedziałem mu, że na pewno by się znaleźli a jego żona przytaknęła.

Ja na pewno bym kupił taki porządny, duży zbiór (poprzedni mam) bo wydań albumowych nie kupowałem. Redaktora Szwędaka na pewno sobie też sprawię.

Robert Zaręba -

Trudno powiedzieć, musiałbym podpytać Rycha.
Ja mu zaproponowałem, że mogę wydać te jego pozycje, których nakład się wyczerpał (stąd "Prawda smoleńska" i niebawem "Redaktor Szwędak zebrany"). Czego jak czego, ale tej klasy komiksów nie powinno w naszym ubogim w kulturę kraju, brakować ;)

Iron -

To ja skorzystam okazji i się zapytam - jest szansa na wydanie zbiorczego Likwidatora? Takiego jakim jest "Likwidator zebrany" (http://www.alejakomiksu.com/komiks/5710 ... r-Zebrany/) tylko z materiałem który wyszedł po tym wydaniu?

Robert Zaręba -

turucorp pisze:Suma sumarum to chyba powinienem tutaj zamilknac, bo z komercyjnego punktu widzenia Rychu jest zdecydowanie powyzej osiagalnego dla mnie pulapu (dobrze policzylem, trzy wydania, lacznie jakies 1500 egz.?, czyli prawie dwukrotnie wiecej niz ja miewam), przez wielu krytykow i czytelnikow jest tez oceniany znacznie wyzej, wiec chyba rzeczywiscie nie mam za bardzo podstaw, zeby oceniac to co robi?
A tak "ogolnie", to tez chyba powinienem sobie to swoje medrkowanie wsadzic w kieszen, jest tylu sprawniejszych, obiektywnie lepszych autorow, gdzie mi tam do nich z tymi pseudoambicjami :|


Dobrze napisałeś w poprzednim poście, ale ja nie mam wprawy w posługiwaniu się narzędziami na tym forum i wyszło mi w odpowiedzi nie to, co chciałem :D

To odnosiło się do Twojej wypowiedzi:
No jasne, że jak się coś robi z własnej woli i dla siebie, trzeba dawać z siebie wszystko. Przecież sam siebie nie oszukasz.

A to jest moja osobista refleksja dotycząca tego, co sam robię:
Tylko chcieć nie zawsze znaczy móc :D Dlatego jedni z pracy twórczej trzepią kokosy, a inni traktują to jako hobby.
Nakłady, jaki robicie z KG są dla mnie nieosiągalne. Tyle tylko, że nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Nie utrzymywałem się dotąd z robienia komiksów, więc nie zależało mi na ich sprzedaży (wystarczyło, że zwracały się koszta).

turucorp -

Suma sumarum to chyba powinienem tutaj zamilknac, bo z komercyjnego punktu widzenia Rychu jest zdecydowanie powyzej osiagalnego dla mnie pulapu (dobrze policzylem, trzy wydania, lacznie jakies 1500 egz.?, czyli prawie dwukrotnie wiecej niz ja miewam), przez wielu krytykow i czytelnikow jest tez oceniany znacznie wyzej, wiec chyba rzeczywiscie nie mam za bardzo podstaw, zeby oceniac to co robi?
A tak "ogolnie", to tez chyba powinienem sobie to swoje medrkowanie wsadzic w kieszen, jest tylu sprawniejszych, obiektywnie lepszych autorow, gdzie mi tam do nich z tymi pseudoambicjami :|

Robert Zaręba -

No cóż, w ocenie "Prawdy smoleńskiej" różnimy się tak bardzo, że nie ma sensu ciągnąc tematu. Mogłem napisać recenzje kiedy miałem do tego okazję, ale tego nie zrobiłem i teraz jest za późno. Grzech zaniechania:)

turucorp -

"Zaszokowal"?
No nie wiem, na pewno oburzyl czy zniesmaczyl, ale (jak dla mnie), to bardzo tania prowokacja, takie pojscie na totalna latwizne, bez wiekszej subtelnosci.
Czy mozna?
Oczywiscie, ale w szerszej perspektywie, stojac nad wspomniana przez Ciebie, wanna z formalina, mozna miec potem zgage.
A "ogolne motywacje", no coz, z mojej perspektywy, wlasnie dlatego, ze mozna "wszystko", warto robic to "wszystko" jak najlepiej, bo w pewnym momencie okazuje sie, ze to "wszystko" moze zrobic "kazdy".
Po co skakac przez kaluze, skoro mozna przeplynac morze, wplaw?
Przeplynac, albo przynajmniej probowac.

Robert Zaręba -

Pogubiłem się :)
Myślałem,że chcesz rozmawiać ogólnie o motywacjach, ale widzę, że odnosisz się konkretnie do komiksu "Prawda smoleńska".

Jeśli mówimy o komiksie Rycha, to on przecież doskonale wpisuje się w jego dotychczasowe dokonania. Miejscami jest lepszy, miejscami gorszy, ale przecież niczym specjalnie (ani w formie ani w treści) nie zaskakuje. Cel też został osiągnięty, chociaż chyba go mylnie zdefiniowałeś (nie sądzę, żeby Rycho chciał prowokować większe masy, gdyż doskonale zdaje on sobie sprawę z "siły" rażenia polskiego komiksu). Rycho z definicji wykorzystuje komiks do prowokacji i szokowania, ale raczej wąskiego kręgu odbiorców, czytelników komiksów właśnie. A niektórych z pewnością zszokował :)

turucorp -

Robert Zaręba pisze:Doczekaliśmy czasów, kiedy każdy może się realizować i nie jest mu do tego potrzebne nic, poza odrobiną samozaparcia. Dlaczego więc z tego nie skorzystać?


Fajnie, ale, skoro mozna wlasciwie wszystko, to po co wybierac akurat cep? I tluc nim nieporadnie, kompletnie nie trafiajac celu?
Przeciez to tak, jakby utalentowany muzyk "skomponowal" utwor discopolowy, bedacy jednoczesnie piesnia pochwalna szatana i gral go jedynie dla waskiego kregu znajomych w domowej piwnicy?

Robert Zaręba -

Doczekaliśmy czasów, kiedy każdy może się realizować i nie jest mu do tego potrzebne nic, poza odrobiną samozaparcia. Dlaczego więc z tego nie skorzystać? By później, gibając się nad wanną z formaliną żałować, że się czegoś w życiu nie zrobiło? Nawet nie spróbowało? Nie podjęło wyzwania? Wolę 1000 porażek niż świadomość, że czegoś się przestraszyłem i zaniechałem działania. :D

turucorp -

Robert, moim zdaniem warto sobie zadac przy takiej okazji pytanie, po co w takim razie robic komiks, ktory nie spelnia prawie zadnego z celow?
Kasy nie zarobil, kontrowersji wiekszych nie wzbudzil, a u stalych czytelnikow, ktorych mogl ruszyc, wywolal jedynie wzruszenie ramion?
A tak w kwestii formalnej, odnosnie bezkarnego wyzywania autorow, jak zauwazyl @ljc, to nie do konca prawda, bo musi byc slownikowo i zgodnie z zasadami j. Polskiego :wink:
Chociaz tez nie tak do konca, bo moze byc lamana polszczyzna i z bledami, ale wymagane sa znaki diaktryczne (dziwne, w regulaminie jest inaczej :shock: )

Robert Zaręba -

turucorp, ten komiks nie wzbudził żadnych kontrowersji nawet w środowisku komiksowym. Jak więc miał wyjść poza nie? Owszem, gdyby był wydany za państwową kasę, na pewno byłby dym, a tak, kogo interesuje polski komiks?
Ci, którym mógłby on ewentualnie podnieść ciśnienie znają zazwyczaj wcześniejsze prace Rycha i maja dla nich spory margines tolerancji.

sopilc, wysoka pozycja Rycha w panteonie polskiego współczesnego komiksu nie jest moją subiektywną oceną. Jak się trochę porozglądasz przekonasz się, że moje zdanie podziela wielu ludzi zajmujących się komiksem, z którymi rzadko kiedy mi po drodze. Oczywiście, żyjemy w czasach, kiedy każdy anonimowy ktoś może wejść na dowolne forum czy portal społecznościowy i stwierdzić bez żadnych konsekwencji, że dany artysta to śmieć, burak, grafoman, beztalencie, itd, itp. I nic na to nie można poradzić (co prawda Jay i Cichy Bob znaleźli na to sposób, ale to już zupełnie inna bajka :D

turucorp -

ljc pisze:@turu zgodnie z regulaminem należy przestrzegać zasad polskiej pisowni na tym forum


No to bedziesz musial mnie zbanowac, bo na czesci urzadzen, z ktorych pisze, nie mam mozliwosci zainstalowania polskich znakow diaktrycznych. :roll:

A wracajac do tematu, dla mnie recenzja Macieja jest wyczerpujaca i w dodatku celnie punktuje obecna, dwuznaczna postawe Rycha (poruszalismy kiedys te kwestie na forum Gildii). Charakter tego albumy z gory zaklada prowokacje i wzbudzenie kontrowersji, jednak, skoro te kontrowersje pojawiaja sie jedynie na forach komiksowych, to mozna pokusic sie o pytanie, czy o to chodzilo?
Naklad (jak rozumiem) relatywnie duzy (trzy wydania, czyli ile? 1500 egz.?), i bardzo slaby odzew jak na tak prowokacyjne tresci.

mgnesium -

ljc pisze:@turu zgodnie z regulaminem należy przestrzegać zasad polskiej pisowni na tym forum


ale pan od "odpierdolu" ostrzeżenia się już nie doczekał.

soplic -

Robert Zaręba ->

Co do urbanowego szamba to po prostu, w szambie nie widzę sensu się zanurzać, przeżyję i bez komiksów na NIE;) Można mieć różne poglądy, i można w cywilizowany sposób przekazywać, Urban z kręgu cywilizacji zachodu sam się wykluczył, więc nie, dziękuję. Ludzki gatunek wydaje na świat często jednostki zdegenerowane, tak już jest i Urban jest jedną z nich, niech stary satyr dożyje swych dni w pokoju, nie muszę go jednak oglądać.
Co do twórcy Likwidatora to uznanie go "jednego z najważniejszych" jest pańskim subiektywnym prawem, moim jednak prawem jest się z nim nie zgadzać, co do głębi, hmmm, szambo bywa głębokie;) Napiszę tak, seria Likwidator jest kontrowersyjna, ale nie kruszyłbym o nią kopii, do przekroczenia granicy jakim jest recenzowana pozycja, moim zdaniem w tym przypadku autor posunął się za daleko, wykazując absolutny brak kultury i uszanowania ofiar realnej tragedii, nieważne czy lubianych osób czy też nie, to świadczy o jakimś jego defekcie etycznym, coś gdzieś poszło nie tak, czy to rodzice, szkoła, a może jeszcze inny czynnik zrobił go takim jakim jest. A nie jest to człowiek którego można by nazwać cywilizowanym przedstawicielem sztuki europejskiej.

ljc -

@turu zgodnie z regulaminem należy przestrzegać zasad polskiej pisowni na tym forum

turucorp -

Robert Zaręba pisze:Matko Boska, turucorp, tytuł komiksu to "Prawda smoleńska"

Sorry, pozna godzina byla, chwilowe zacmienie.
ljc pisze:
rozumiem, że chodzi o buca, tak?
zatem nie dostrzegam znamion naruszenia regulaminu: buc to potoczny wyraz

Czyli calkowicie akceptowalna bylaby np. odpowiedz, zeby taki buc jak @soplic "kolegow" to szukal sobie w jakims szambie? :shock:
Spoko, skoro taka jest obowiazujaca tendencja na forum, to postaram sie dostosowac (chociaz niechetnie) :|

Robert Zaręba -

Nad twórczością Rycha warto się pochylać choćby z tego powodu, że czy to się komuś podoba czy nie, jest jednym z najważniejszych twórców komiksowych wolnej Polski. Maciej w swej recenzji poszedł po linii największego uporu i konsekwentnie odmawia "Likwidatorowi" głębi, która czyni zeń komiks ważny.
Jeśli kogoś interesuje, w linku poniżej jest moje spojrzenie na tę komiksową serię. Obejmuje co prawda tytuły wcześniejsze, ale spokojnie można to wszystko odnieść i do nowszych produkcji.

http://robertzareba.blogspot.com/2011/1 ... dator.html

A co do Urbanowego szamba, to szczerze polecam "Komiksy na NIE" i to obie części. To komiks, który wyszedł daleko poza środowisko komiksowe :D

soplic -

Jak widzę moje nazwanie buca bucem wywołało prawdziwą wojnę. Co do słowa buc to sam śp Józef Oleksy używał go i twierdził iż nie ma w nim niczego niewłaściwego:)

Do kolegi turucorp: nadgorliwość, jak to za moich szczenięcych lat mówiono jest gorsza od faszyzmu, a to ten tekst "musze tu robic robote za moderatora" jest rozbrajający, naprawdę, nie musisz tu robić niczego, a już na pewno roboty moderatora, zostaw innym to co do nich należy.

Komiks wywołuje dyskusję, w sumie i tak kulturalną, bo słowo "buc" do wulgaryzmów nie należy, więc proszę nie bądź świętszy od papieża, gdybym nie zważał na to co piszę, to w stosunku do tego "dzieła" i jego autora użyłbym słów nieskończenie bardziej wyrazistych i niecenzuralnych. Na które tenże autor solidnie zapracował, może w sumie jednak nie warto pochylać się nad mierzwą ludzką, żeglującą w szambie Jerzego Urbana?

PS "Szczerze mowiac, to zaczal @soplic" Jeśli mowa o regulaminie to nie ja zacząłem dyskusję: o regulaminie to zaczął kolega, co łatwo sprawdzić. Ja tylko wyraziłem swoje zdanie i to w sposób mocno stonowany, na temat autora, komiksu, i jego odbiorców.

ljc -


rozumiem, że chodzi o buca, tak?
zatem nie dostrzegam znamion naruszenia regulaminu: buc to potoczny wyraz, zwłaszcza tym kontekście przypominam, że prawomocnym wyrokiem sądu w PL słowo słownikowo obraźliwe kurdupel takim nie jest
http://sjp.pwn.pl/szukaj/buc.html
http://sjp.pwn.pl/szukaj/kurdupel.html

Robert Zaręba -

Matko Boska, turucorp, tytuł komiksu to "Prawda smoleńska", który Maciej, z niejasnych dla mnie powodów w tytule swojej recenzji przechrzcił na "Smoleński rechot?". Bo z jednej strony największa na Ziemi tragedia od czasów wyginięcia dinozaurów, a on sobie z tytułu jaja robi. :(

turucorp -

General75 pisze:Aleś Amerykę odkrył że nie piszemy na temat.
11? Facet dobrze się czujesz? Może Ty tyle lat masz.

Akurat ja pisze caly czas na temat (czyli subiektywizacja zasad obowiazujacych na forum, wzgledem komiksu "Smoleński rechot") :roll:
Moj wiek nie jest zadna tajemnica, Twoj mozna okreslic na dwa sposoby, sugerujac sie Twoim nickiem, albo poziomem "argumentow", w obu przypdkach jestes mlodszy, w drugim przypadku poslugujesz sie argumentami na poziomie mojego syna, ale z litosci dolozylem ci rok :|

General75 -

turucorp pisze:
General75 pisze:Mam gdzieś estetykę itd, Możesz Sobie pisać jak chcesz, To Ty zacząłeś o tym regulaminie.

Szczerze mowiac, to zaczal @soplic :roll:
General75 pisze:"naruszasz 4 punkt regulaminu forum ?"
To znaczy który? Mógłbyś podać?. Nie chce mi się szukać.

V DYSKUSJE
4. Dyskutować należy na temat...
Leniuszku

General75 pisze:I NIE KOMBINUJ COŚ TU NA MNIE ZWALIĆ LUB NA KOGOŚ

Ile Ty masz lat? 11? :shock:


Aleś Amerykę odkrył że nie piszemy na temat.
11? Facet dobrze się czujesz? Może Ty tyle lat masz.

turucorp -

General75 pisze:Mam gdzieś estetykę itd, Możesz Sobie pisać jak chcesz, To Ty zacząłeś o tym regulaminie.

Szczerze mowiac, to zaczal @soplic :roll:
General75 pisze:"naruszasz 4 punkt regulaminu forum ?"
To znaczy który? Mógłbyś podać?. Nie chce mi się szukać.

V DYSKUSJE
4. Dyskutować należy na temat...
Leniuszku

General75 pisze:I NIE KOMBINUJ COŚ TU NA MNIE ZWALIĆ LUB NA KOGOŚ

Ile Ty masz lat? 11? :shock:

General75 -

turucorp pisze:Nie lubie regulaminu, ale nie mam problemu z ponoszeniem konsekwencji jego naruszenia.
Jesli az tak bardzo razi to Twoje poczucie estetyki, to oczywiscie mozesz zasygnlizowac moderacji, ze uzytkownik "turucorp" od 9 lat permanentnie nie stosuje polskich znakow diaktrycznych, co uwazasz za naruszenie regulaminu.
Przypomne jedynie, ze zajmujac sie tym tutaj, naruszasz 4 punkt regulaminu forum :lol:
Zabraklo racjonalnych argumentow na temat? :roll:


Mam gdzieś estetykę itd, Możesz Sobie pisać jak chcesz, To Ty zacząłeś o tym regulaminie.
"naruszasz 4 punkt regulaminu forum ?"
To znaczy który? Mógłbyś podać?. Nie chce mi się szukać.
I NIE KOMBINUJ COŚ TU NA MNIE ZWALIĆ LUB NA KOGOŚ

turucorp -

General75 pisze:
turucorp pisze:Usilujesz byc zabawny?
Jak sie juz troche porozgladasz, to moze wpadnie ci do glowy, ze akurat moimi kredkami nikt nie musi sie zajmowac :roll:


Może.
Widzę że lubisz regulamin Alei. W V DYSKUSJE punkt 10 pisze. Użytkownik, zabierając głos w dyskusji, powinien przestrzegać reguł pisowni języka polskiego.

No i właśnie przestrzegasz tego regulaminu?


Nie lubie regulaminu, ale nie mam problemu z ponoszeniem konsekwencji jego naruszenia.
Jesli az tak bardzo razi to Twoje poczucie estetyki, to oczywiscie mozesz zasygnlizowac moderacji, ze uzytkownik "turucorp" od 9 lat permanentnie nie stosuje polskich znakow diaktrycznych, co uwazasz za naruszenie regulaminu.
Przypomne jedynie, ze zajmujac sie tym tutaj, naruszasz 4 punkt regulaminu forum :lol:
Zabraklo racjonalnych argumentow na temat? :roll:

General75 -

turucorp pisze:Usilujesz byc zabawny?
Jak sie juz troche porozgladasz, to moze wpadnie ci do glowy, ze akurat moimi kredkami nikt nie musi sie zajmowac :roll:


Może.
Widzę że lubisz regulamin Alei. W V DYSKUSJE punkt 10 pisze. Użytkownik, zabierając głos w dyskusji, powinien przestrzegać reguł pisowni języka polskiego.

No i właśnie przestrzegasz tego regulaminu?

turucorp -

General75 pisze:
turucorp pisze:Od pilnowania zasad na forum sa moderatorzy, ktorzy tutaj zrobili sobie wakacje.


Moderatorzy zajmują się ważniejszymi sprawami. Robią opisy zakładają nowe tematy itd są to redaktorzy tej strony.
Nie będą zajmować się problemem typu: kto Ci ukradł kredki w szkole.


Usilujesz byc zabawny?
Jak sie juz troche porozgladasz, to moze wpadnie ci do glowy, ze akurat moimi kredkami nikt nie musi sie zajmowac :roll:

General75 -

turucorp pisze:Od pilnowania zasad na forum sa moderatorzy, ktorzy tutaj zrobili sobie wakacje.


Moderatorzy zajmują się ważniejszymi sprawami. Robią opisy zakładają nowe tematy itd są to redaktorzy tej strony.
Nie będą zajmować się problemem typu: kto Ci ukradł kredki w szkole.

turucorp -

General75 pisze:
mgnesium pisze:
General75 pisze:Ale go zrobił, więc i krytykę za niego powinien przyjąć.


bez komentarza. kolega powyżej przedstawił Ci jakie masz opcje. obrażanie autora na forum na którym się nie udziela i gdzie swojego komiksu nie reklamował jest nie tylko sprzeczne z regulaminem, ale również po prostu głupie i bezcelowe.


mgnesium, a gdzie ja w powyższych postach obraziłem autora? Pokaż mi jeżeli nie to odpierdol się ode mnie. Piszę bardziej po polsku żebyś zrozumiał.


Spokojnie, przeciez "nie dopierdala sie" do Ciebie personalnie.
Problem polega na tym, ze jesli uznamy precedens zawieszenia regulaminu forum w przypadku tego komiksu (jego autora i czytelnikow), to rownie dobrze mozemy calkowicie usunac regulamin.

@Rafaek, ja sie niczym nie zaslaniam, dostrzegam jedynie jednoznaczne naruszenie regulaminu.
Jezeli masz problem z moja osoba, to zapraszam do odpowiedniego watku, jesli masz problem z regulaminem, to tez jest odpowiedni watek, a jesli to problem z omawianym tutaj komiksem, to coz, granice na forum sa wyraznie zaznaczone, chcesz wypowiedziec sie "pelniej", zglos sie do redakcji (sa otwarci na recenzje), albo zaloz sobie jakiegos hejterskiego bloga i tam sie spelniaj.

Rafaek -

turucorp pisze:
Rafaek pisze:Regulamin forum?A co to takiego?

To takie cos, ktore uznales, zeby moc sie tutaj wypowiadac.
Zasada jest prosta, nie podoba cie sie regulamin, to nie rejestrujesz sie na forum.
Ja rozumiem, ze dla niektorych to zbyt skomplikowane, ale od tlumaczenia takich "zawilych niuansow" jak to "co to jest regulamin", jest moderacja i administracja forum, ktore, mam nadzieje, kiedys sie tutaj pojawia (i nie ogranicza sie do wyczyszczenia watku, ale wyjasnia "wybitnym umyslom" o co chodzi z tym regulaminem).


Ja nie piszę że mi się nie podoba regulamin.
Po prostu wyrażam swoja opinie która według regulaminu( którym tak się Zasłaniasz) mam prawo wyrazić.
A moja opinia o tym dziele jest niezmienna: niesmaczny łamiący zahamowania moralne i etyczne materiał nadający się najwyżej na papier toaletowy do podtarcia czterech liter.
Oczywiście robiąc tu taką reklamę kontrowersyjnego dzieła znajdą się zapewne osoby które to coś będą chciały mieć na półce.

General75 -

mgnesium pisze:
General75 pisze:Ale go zrobił, więc i krytykę za niego powinien przyjąć.


bez komentarza. kolega powyżej przedstawił Ci jakie masz opcje. obrażanie autora na forum na którym się nie udziela i gdzie swojego komiksu nie reklamował jest nie tylko sprzeczne z regulaminem, ale również po prostu głupie i bezcelowe.


mgnesium, a gdzie ja w powyższych postach obraziłem autora? Pokaż mi jeżeli nie to ***** się ode mnie. Piszę bardziej po polsku żebyś zrozumiał.

turucorp -

Rafaek pisze:Regulamin forum?A co to takiego?

To takie cos, ktore uznales, zeby moc sie tutaj wypowiadac.
Zasada jest prosta, nie podoba cie sie regulamin, to nie rejestrujesz sie na forum.
Ja rozumiem, ze dla niektorych to zbyt skomplikowane, ale od tlumaczenia takich "zawilych niuansow" jak to "co to jest regulamin", jest moderacja i administracja forum, ktore, mam nadzieje, kiedys sie tutaj pojawia (i nie ogranicza sie do wyczyszczenia watku, ale wyjasnia "wybitnym umyslom" o co chodzi z tym regulaminem).

mgnesium -

General75 pisze:Ale go zrobił, więc i krytykę za niego powinien przyjąć.


bez komentarza. kolega powyżej przedstawił Ci jakie masz opcje. obrażanie autora na forum na którym się nie udziela i gdzie swojego komiksu nie reklamował jest nie tylko sprzeczne z regulaminem, ale również po prostu głupie i bezcelowe.

Rafaek -

Regulamin forum?A co to takiego?
Nikt nie będzie mi mówił że czarne jest białe.
Mam prawo do swojej opinii a ta brzmi:
Niesmaczny chłam niewarty nawet splunięcia do tego prowokacja w rocznice mordu Katyńskiego.

turucorp -

General75 pisze:Turucorp, wyżej przytoczyłeś punkt regulaminu Alei.
Autora komiksu ten regulamin nie dotyczy? On może obrażać inne osoby w swoim komiksie a jego nie można za to skrytykować? Ma jakiś immunitet?
Robienie sobie żartów z ludzkiej tragedii i śmierci, przynajmniej dla mnie jest chore i nie smaczne.


Autor komiksu nie jest uzytkownikiem forum, wiec nie rozumiem dlaczego niby mialby sie dostosowywac do regulaminu, szczegolnie robiac komiks. :shock:
Rejestrujac sie na forum, rezygnujesz z pewnych przywilejow gwarantowanych konstytucyjnie, ale rezygnujesz jedynie na forum.
Podobnie jak zostajac muzulmaninem.
Albo katolikiem.
Od pilnowania zasad na forum sa moderatorzy, ktorzy tutaj zrobili sobie wakacje.
W swiecie rzeczywistym, od interpretacji prawa sa sady, jesli ktos ma problem z komiksami Rycha, to tam zapraszam.

General75 -

Ale go zrobił, więc i krytykę za niego powinien przyjąć.

mgnesium -

General75 pisze:Turucorp, wyżej przytoczyłeś punkt regulaminu Alei.
Autora komiksu ten regulamin nie dotyczy? On może obrażać inne osoby w swoim komiksie a jego nie można za to skrytykować? Ma jakiś immunitet?
Robienie sobie żartów z ludzkiej tragedii i śmierci, przynajmniej dla mnie jest chore i nie smaczne.


autor się nie pchał na aleję ze swoim komiksem ani z jego treścią. w kwestii ludzkiej tragedii polecam hashtag louis ck eric clapton.

General75 -

Turucorp, wyżej przytoczyłeś punkt regulaminu Alei.
Autora komiksu ten regulamin nie dotyczy? On może obrażać inne osoby w swoim komiksie a jego nie można za to skrytykować? Ma jakiś immunitet?
Robienie sobie żartów z ludzkiej tragedii i śmierci, przynajmniej dla mnie jest chore i nie smaczne.

turucorp -

soplic pisze:... więc sądzę że taki język jest dopuszczalny w tym akurat przypadku i stanie niby na straży kultury i zabawa w adwokata w dyskusji o dziele z kulturą wspólnego nic nie mającym wydają się komiczne.


Rozumiem, ze od dzisiaj to Ty bedziesz decydowal, jakim jezykiem bedzie sie tutaj rozmawiac o danym komiksie?
I ten "jezyk" bedzie modyfikowany w zaleznosci od komiksu?
Niezle.
BTW rzeczywiscie zaczyna robic sie komicznie, szczegolnie, ze musze tu robic robote za moderatora (macie juz calkiem wywalone?) :roll:

soplic -

Ja tam nie widzę sensu straszenia sądem, niby po co?! Jak ktoś wróblem się urodził kanarkiem nie umrze, cham zawsze będzie chamem:) Skoro jest komiks, jest recenzja to się wypowiadam, nie sądzę żebym też kogoś uraził, przecież nawet nie zbliżam się do poziomu twórcy i czytelników, więc sądzę że taki język jest dopuszczalny w tym akurat przypadku i stanie niby na straży kultury i zabawa w adwokata w dyskusji o dziele z kulturą wspólnego nic nie mającym wydają się komiczne.

PS A sam komiks jak widać po recenzji w jakimkolwiek wypadku nie zasługuje na czytanie, abstrahując nawet od wolności wyrażania myśli, chłam to chłam.

Robert Zaręba -

turucorp, już widzę, jak się Rycho przejmuje takimi wpisami :D Może kiedyś, jak sobie kupi komputer :D Ale i tak w jego imieniu dziękuję.

Kiedy wydawaliśmy pisemka satyryczne nie było tygodnia, aby jakiś urażony fan nie straszył mnie sądem, ciężkim pobiciem, a nawet, zdarzało się, śmiercią. O tym, czego życzyli mi i całej mojej rodzinie, już nawet nie wspomnę. Opracowałem więc prostą strategię i na takie telefony odpowiadałem: "ja tu tylko sprzątam, takie tematy, jak polityka wydawnicza proszę konsultować pod numerem, czy ma pani/pan coś do pisania, poczekam, proszę notować, dyktuję..." po czym dyktowałem numer do szpitala psychiatrycznego w Radomiu. Pomagało. Do telefonu następnego nawiedzonego miałem święty spokój :D

turucorp -

Produkcje Rycha srednio mnie interesuja, nie moja bajka.
Ale ma prawo je realizowac.
Podobnie jak osoby obrazone ich trescia, maja prawo oddac sprawe do sadu, albo wyrazic swoja opinie prywatnie.

Forum nie daje takiej mozliwosci, regulamin wyraznie okresla, w jakim zakresie moze sie odbywac tutaj wymiana pogladow, rejestrujac sie zaakceptowales warunki, ktore wlasnie naruszasz.
Proste, czy moze jednak zbyt skomplikowane? :roll:

soplic -

Powoływanie się na kulturę w kontekście tego komiksu, jego autora i miłośników twórczości brzmi kabaretowo nieprawdaż;)

Sorry, ale facio robiący takie komiksy chyba wyłącza się spod ochrony przed wulgarnymi i obraźliwymi uwagami, można go w sumie jakoś obrazić!? W przypadku czegoś takiego trudno oddzielenie osoby od jej "dzieła" ono mówi nam wszystko na temat kultury tej osoby...

turucorp -

Regulamina forum
V DYSKUSJE
2. Na Forum panuje kultura, niedopuszczalne jest nieuzasadnione używanie słów powszechnie uznanych za wulgarne bądź obelżywe oraz obrażanie w jakikolwiek sposób innych Użytkowników bądź osób trzecich.

Forum sluzy do dyskusji i wymiany opinii o komiksach, spersonalizowane obelgi wzgledem autorow i czytelnikow sa jednoznacznym naruszeniem regulaminu, ktory zaakceptowaliscie :roll:

soplic -

Ze smutkiem dowiaduję się że ten buc (Dąbrowski) jest moim rówieśnikiem:(

madmaciek -

Czego innego się spodziewać skoro pan autor raczy współpracować ze starym komunistycznym kacykiem. Gość ma mózg sekciarsko wyprany, co widać na każdej stronie tego shitu.

soplic -

W sumie syf malaria, i świadczy tylko o bucowatości autora i czytelników czegoś takiego, po prostu szambo.