reklama baner reklama
Obaner

Recenzja

Nowe wcielenie hobbitów

Maciej Gierszewski recenzuje Lil i Put #01: Jak przelać kota do kieliszka
5/10
Nowe wcielenie hobbitów
5/10
Maciej Kur (scenarzysta) i Piotr Bednarczyk (rysownik) otrzymali w konkursie im. Janusza Christy na komiks dla dzieci specjalne wyróżnienie za produkcję „w duchu Janusza Christy”. I dlatego zostali zaproszeni przez Egmont do przygotowanie debiutanckiego albumu, który składa się z trzech opowieści. Dwóch krótkich: „Goście Centauropolis” (ten szort został przez autorów zgłoszony do konkursu i dzięki niemu owo wyróżnieni otrzymali) oraz „Zagadka Entów”. I jednej dłuższej: najciekawszej i najzabawniejszej, która nosi tytuł „Jak przelać kota do kieliszka?”.

Głównymi bohaterami wszystkich historii są przedstawiciele rasy małoludów o imionach Lil oraz Put. Jeden z nich jest gruby, a drugi chudy – taki wybór przedstawienia postaci, przywodzi na myśl Kajka i Kokosza, stąd może decyzja jury konkursowego i uzasadnienie „w duchu Janusza Christy”. Choć moim zdaniem bliżej im do hobbitów niż do dzielnych wojów.

Wszystkie trzy historie ocierają się o fantasy, na kartach albumu spotkamy: elfy, trolle, wróżki, krasnoludy, smoka i centaury. Pierwsza z opowieści dzieje się w świecie zamieszkałym przez centaury i małe fauny, do którego nasi bohaterowie trafiają w wyniku nieszczęśliwego upadku z wodospadu. Tam omal jednego z nich, podczas igrzysk piłki kopytnej, nie powieszono. Oczywiście wszystko się dobrze kończy, bo Lil ratuje przyjaciela z opresji. Druga z pomieszczonych w albumie historii nie jest ciekawa ani specjalnie zabawna. A pointa całości (ośmiu plansz), która zawiera się w jednym (tylko!) kadrze, jest zwyczajnie banalna. Jak wspomniałem na wstępie ostania opowieść, jest najdłuższa i najzabawniejsza. Tym razem na swojej drodze spotykają Mikję, młodą elfkę, która jest studentką w szkole magii. Ma jednak problemy z zaliczeniem ostatnich egzaminów, Lil i Put, chcąc nie chcąc, muszą jej pomóc.

Dwaj przyjaciele mają niebywały dar pakowania się w kłopoty, ich niefrasobliwość napędza każdą ze opowieści. W wyniku swoich działań i wypowiedzi bardzo często wpadają z deszczu pod rynnę. Akcja toczy się wartko za sprawą dobrego i zabawnego scenariusza. Gag goni gag. Maciej Kur ma duże wyczucie języka, sprawnie łamie związki frazeologiczne, wyciągając z nich zabawne sytuacje. Słowny humor może zostać doceniony (także) przez dorosłego czytelnika. Podczas lektury, dobrze się bawiłem. Jednakże biorąc pod uwagę grupę docelową, mam wrażenie, że autor powinien trochę przyciąć listę dialogową, ponieważ kadry są nimi przeładowane. Dodatkowo młody czytelnik może zgubić się.

Wizualnie najlepiej przedstawia się pierwsza historia i początek trzeciej. Widać, że rysownik się stara, ale pod koniec rysunkom wyraźnie brakuje lekkości; widać też pośpiech rysownika, który zaludnił plansze niedopracowanymi postaciami. Kreska Bednarczyka jest kanciasta, ostra – pośpiech jej wyraźnie nie służy, postaci zamieniają się w potworki. Plansze są poprawnie zbudowane, zwykle w sekwencji czterech pasków z kadrami, nadzwyczaj rzadko pojawia się inne rozwiązanie. Podoba mi się, że rysownik nie trzyma się ściśle ramki kadru, że czasem coś wychodzi lub wylatuje poza.

Wydawca nie wspomina dla jakiej grupy wiekowej przeznaczony jest omawiany album. Uważam, że dla samodzielnych i dobrych czytelników, minimum dziesięcioletnich. A także dla dorosłych. Po prawdzie – z całej piątki komiksów wydanych jako pokłosie konkursu, ten, z perspektywy dorosłego czytelnika, mi się najlepiej czytało. Mam nadzieję, że kolejna część zostanie przez autorów bardziej dopracowana. I osobiście chciałbym otrzymać jedną opowieść, a nie szorty…

Opublikowano:



Lil i Put #01: Jak przelać kota do kieliszka

Lil i Put #01: Jak przelać kota do kieliszka

Scenariusz: Maciej Kur
Rysunki: Piotr Bednarczyk
Wydanie: I
Data wydania: Październik 2014
Seria: Lil i Put, Konkurs im. Janusza Christy
Druk: kolor
Oprawa: miękka
Stron: 48
Cena: 24,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
WASZA OCENA
10.00
Średnia z 1 głosów
TWOJA OCENA
10 /10
Zagłosuj!

Galerie

Nowe wcielenie hobbitów Nowe wcielenie hobbitów Nowe wcielenie hobbitów

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-