reklama baner reklama

Nowe Teksty

Średni komiks środka
Grygiel o "Zdobywcach Troy"
Emo-Vader i rozterki krwawiącego serca lorda Sith
Grygiel o "Darth Vader i zaginiony oddział"
Bóg Piorunów leci wysoko
Kleszcz o 4. tomie "Thora Gmowładnego"
Bagienna batalistyka
Panic o 5. tomie "Ołów Rzymu"
Ten rzadki dreszcz ekscytacji
Kleszcz o "Universum DC: Odrodzenie" (Rebirth)

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Recenzja

Malcolm

Karol Sus recenzuje Malcolm
6/10
Malcolm
6/10
Jakub Grochola znany jest na polskiej scenie komiksowej głównie jako współtwórca (wraz z Szymonem Szelcem) komiksowego zina „Mydło” (które na tegorocznej imprezie w Łodzi zaprezentowało już trzeci numer). Oprócz tej inicjatywy młody autor stara się dawać o sobie znać przy okazji różnych albumów zbiorczych i konkursów na krótką formę komiksową („A gdyby Chopin żył w naszych czasach?”, „Silence 2012” czy trzecia edycja „FOR: komiksy o tematyce ekonomicznej”). Nadszedł jednak czas na swego rodzaju ponowny debiut Jakuba Grocholi. „Malcolm” bowiem jest pierwszym pełnometrażowym komiksem autorskim (objętość zeszytówki) komiksiarza z Krakowa, stworzonym od początku do końca przez niego.

Malcolm jest małym delfinkiem, który za bardzo skupia się na zabawie, zapominając przy tym o swoich obowiązkach. Po kolejnej sprzeczce z mamą, bohater postanawia dać jej nauczkę i uciec z domu. Po drodze spotyka go oczywiście sporo przygód, łącznie z poznaniem nowego przyjaciela. Chłopiec poznany na plaży uświadamia Malcolma, że mimo wszystko mama na pewno za nim tęskni. Tylko czy delfin wyniósł z tej lekcji jakąś nauczkę?

„Malcolm” Jakuba Grocholi jest komiksem przeznaczonym dla młodszego odbiorcy. Osobiście docelową grupę odbiorców umieściłbym gdzieś pomiędzy dwunastym a piętnastym rokiem życia. Historyjka o małym delfinie jest wdzięcznym tematem na komiks dla najmłodszych czytelników, jednak w wydaniu Grocholi miałbym pewne obiekcje przed pokazaniem jej przedszkolakowi (mama-delfin wiecznie z petem, Malcolm natomiast ucieka z domu, ponieważ nie może grać w grę komputerową).

Rysunki Jakuba Grocholi doskonale pasują do klimatu dziecięcych komiksów. Bardzo ładna, prosta i przyjemna w odbiorze kreska na pewno spodoba się młodszemu odbiorcy. Komiks wydrukowany jest w czerni i bieli, a szkoda. Patrząc na opublikowane na blogu autora pokolorowane plansze, żal, że nie zdecydował się na druk kolorowy (co zapewne zostało podyktowane względami finansowymi). Czytelnik może za to podziwiać naprawdę ładną, stonowaną okładkę, zachęcającą do lektury. Duży plus.

Niewielki albumik Jakuba Grocholi (niepozorny format i zaledwie 28 stron) daje całkiem ciekawą i przyjemną próbkę możliwości autora jako twórcy nieco dłuższych form komiksowych. Do tej pory krakowski komiksiarz dał się poznać jako autor krótkich, często jednoplanszowych utworów. Pierwszy dłuższy i samodzielny projekt można zaliczyć do całkiem udanych. Czekam na więcej.

Opublikowano:



Malcolm

Malcolm

Scenariusz: Jakub Grochola
Rysunki: Jakub Grochola
Wydanie: I
Data wydania: Październik 2013
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka
Format: A6
Stron: 28
Cena: 10,00 zł
Wydawnictwo: Piotr Szreniawski, Mydło Zin
ISBN: 978-83-60948-49-1
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Malcolm Malcolm Malcolm

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-