reklama baner reklama
baner

Recenzja

Goliat

Dariusz Hallmann recenzuje Goliat
Siła oddziaływania tego komiksu jest przemożna. Odrealniona, nieskomplikowana kreska Toma Gaulda przyoblekła w graficzną szatę scenariusz na wskroś prawdziwy w swych odniesieniach do pewnych uniwersalnych, złożonych aspektów rzeczywistości – i to zarówno w wymiarze historycznym, jak i współczesnym. Biorąc za punkt wyjścia sytuację mityczną, Gauld splata opowieść wokół najbardziej nośnego dramaturgicznie motywu, jakim jest uwikłanie jednostki.

Oryginalność „Goliata” polega nie tylko na tym, że proponuje nam niezwykłe podejście do biblijnej przypowieści, lecz również na uczynieniu z postaci - pod względem zachowania, języka i wyrażania uczuć - kogoś jakby żywcem wyjętego z naszej teraźniejszości. Błogosławione niech będą owoce postmodernizmu, albowiem autorzy wszelkich maści coraz częściej próbują opowiadać stare historie na nowo, dostosowując je do naszych czasów cywilizacyjnie i mentalnie.

Taki retelling ma szczególne znaczenie, jeśli dotyczy historii uznawanych za nośniki ponadczasowych mądrości i prawideł. I często mających się nijak do świata, w którym nastąpił progres duchowości, demokracja myśli i dominacja potrzeby wolności. Kolejne pokolenia są mądrzejsze od poprzednich, ale wciąż zmusza się je do budowania systemu wartości na zmurszałych, nieadekwatnych podstawach. Być może dlatego mówi się, że ludzkość ciągle powtarza te same błędy... Chyba już najwyższa pora, żeby zaufać takim artystom jak Tom Gauld.

Nie znajdziemy jednak w „Goliacie” drapieżnej prowokacji czy rewolucyjnych porywów - w każdym razie nie podanych wprost – które miałyby ruszyć z posad światopoglądową bryłę. Wyciszenie, leniwe tempo, kameralność scen i zwyczajność rozmów sprawiają, że łatwo odsuwamy od siebie myśl o fatum, ciążącym nad bohaterem. Ale szybko pojawia się też podskórne napięcie. Kiedy zaś dochodzi do wiadomego rozstrzygnięcia i padają cytowane za Biblią słowa, napięcie zamienia się w nieprzyjemne dreszcze. A może nawet w grozę...

Komiksowe tworzywo w albumie opiera się przede wszystkim na idealnie skomponowanych rysunkach, umiejętnej grze kadrami na planszach oraz pomysłowym wsparciu czerni i bieli brązem. Artystyczną wirtuozerię Gaulda uzupełnia jakość wydania, przekład Huberta Brychczyńskiego i profesjonalna redakcja tekstu. Tym samym „Goliat” to jeden z najlepszych komiksów, jakie ukazały się na polskim rynku w 2012 r.

Opublikowano:



Goliat

Goliat

Scenariusz: Tom Gauld
Rysunki: Tom Gauld
Data wydania: Wrzesień 2012
Wydawca oryginału: Drawn&Quarterly
Tłumaczenie: Hubert Brychczyński
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 24 x 17 cm
Stron: 96
Cena: 44,90 zł
Wydawnictwo: Centrala
ISBN: 978-83-934751-5-5
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Goliat Goliat Goliat

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-