reklama baner reklama

Nowe Teksty

Jeszcze więcej literatów
Bungou. Stray Dogs - Bezpańscy Literaci #02
(nie)Oczekiwana zmiana miejsc
Chew #06: Babeczki nie z tej ziemi
Nowy król dzielnicy
Kleszcz o "Cage"
Za stówę, za trzy - kwiecień 2017
Chmielewski typuje kwietniowe zakupy komiksów
W labiryncie
Kleszcz o 5. tomie "Avengers"

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Wywiad

Idealne małżeństwo: wywiad z Szymonem Kudrańskim

Karol Wiśniewski
Szymon Kudrański - niewielu fanów komiksu w Polsce kojarzy to nazwisko. Wystarczy jednak zapoznać się z jego stroną www.szymonkudranski.com, by przekonać się, że pomimo bardzo młodego wieku (Szymon nie ma jeszcze 25 lat) osiągnął za granicami naszego kraju naprawdę wiele - w końcu nie każdy zaczął od współpracy ze Stevem Nilesem mając 17 lat... Warto również zajrzeć na jego blog - http://szymonkudranski.blogspot.com.

Aleja Komiksu: Każdy z nas ma swoją historię fascynacji komiksami. Jak to się zaczęło w twoim przypadku?

Szymon Kudrański: Myślę że w tym samym czasie kiedy zacząłem fascynować się rysunkiem. Mój tato posiadał całą kolekcję Marvela z lat 70'tych. Zanim zacząłem mówić i pisać podbierałem te komiksy, siedziałem wraz z nim nad jego projektami i rysowałem swoje wizje jego komiksów. Z czasem fascynacja rysunkiem przerodziła się w miłość, a komiks stał się moim domem, azylem w którym czuję się bezpiecznie i pewnie, miejscem gdzie mogę wyrażać siebie i tworzyć, przy tym czując się szczęśliwy i spełniony.

Komiks jest idealnym małżeństwem obrazu i słów.

scatterOkładka zbiorczego wydania "Scatterbrain" autorstwa Szymona Kudrańskiego.

Jednym z pierwszych twoich komiksów jakie opublikowano w Wielkiej Brytanii była czteroczęściowa mini-seria "Scatterbrain" wydana przez Markosia Enterprises. Szef wydawnictwa bardzo ciepło się o tobie wypowiadał, twierdząc że mimo młodego wieku (miałeś wtedy 19 lat) okazałeś się profesjonalistą w każdym calu. Powiedz nam jak doszło do tej współpracy i co sądzisz o tym komiksie z perspektywy czasu?

Richard Emms, ówczesny edytor Markosia zaproponował mi wykonanie szaty graficznej do 4-częściowej mini-serii. Moje rysunki oraz klimat w którym chciał wydać "Scattera" bardzo przypadły do gustu jemu oraz Brandonowi (autorowi scenariusza).

Komiks miał być początkowo wydany przez nieistniejące już wydawnictwo AP Comics, w którym Ryszard był wydawcą, jednak z czasem AP połączyło się z Markosia i tak poznałem Harrego Markosa (właściciel Markosia).

Praca nad tym komiksem była samą przyjemnością, Rysiek, Harry i Brendon dali mi mnóstwo swobody, nie był mi narzucany żaden rygor jak np. wizja scenarzysty itd., miałem wolną rękę na interpretację tej historii.

Wiele wydawnictw jest bardzo konserwatywnych i tradycyjnych, nie zezwalając artystom na przelanie ich wizji na papier. Ale są wyjątki w niezależnych, małych wydawnictwach które mają ogromne wizje i ambicje, dzięki temu stając się coraz większe i silniejsze. Tego przykładem bez wątpienia jest wydawnictwo Markosia.

Dwukrotnie (2006 i 2007) można było głosować na ciebie na Eagle Awards w kategorii "Favourite Artist: Fully-Painted Artwork" oraz w 2007 w kategorii "Favourite Comics Cover published during 2007" za okładkę "Hope Falls #2". Czy czujesz twoją zwiększającą się popularność jako artysty?

Nie sądzę aby jakiekolwiek nominacje do jakichkolwiek nagród świadczyły o popularności. Istnieje mnóstwo artystów, scenarzystów którzy są znani i popularni, a nie są nominowani do żadnych nagród. Nie czuję się popularny ani nie zabiegam o to aby być popularnym. Rysuję ponieważ rysowanie jest całym moim życiem, rysowanie sprawia że krew w moich żyłach jest cały czas napędzana, utrwala mnie w świadomości kim jestem i daje upust moim emocjom. A dziewczyny na konwentach biegają jedynie za Toddem McFarlanem i Neilem Gaimanem.

hopefalls2Okładka "Hope Falls #2"

Jesteś mało aktywny w polskim środowisku komiksowym. Dlaczego?

Kiedy miałem 17 lat zabiegałem o to aby wydawać w Polsce, jednak wszystkie wydawnictwa odsyłały moje prace lub w ogóle nie udzielały żadnych odpowiedzi.
Jedno z nich starało sie wmówić mi, że to co robię to "NIE JEST KOMIKS" i mogą mi zaoferować jedną stronę w ich magazynie, ale musi to być rysowane w "NORMALNYM" stylu, więc przestałem o to zabiegać.

Pół roku później dziwnym trafem te same prace zauważył Steve Niles (30 Days Of Night) oferując mi 10 stron w jego "30 Days Of Night Annual 2004" (i nie, nie miał wymogów "NORMALNEGO" stylu). Po publikacji tego komiksu pojawiało się mnóstwo innych propozycji.

Staram się pracować w miejscach w których ktoś docenia wysiłek jaki wkłada się w tworzenie komiksu i szanuje to. Nieważne czy to będzie na drugim końcu świata czy w mieście w którym mieszkam.

Czy możemy się spodziewać wydania jakiegoś z twoich komiksów w Polsce?

Nie mam żadnych informacji na ten temat, ale wiem że jest eBay.

Nad czym obecnie pracujesz?

"Zombie Cop" scenariusz Jeff Mariotte dla Image/Shadowline Comics planowany jest na luty 2009 - 120 stron.

"Warlash" scenariusz Frank Forte dla Asylum Press, sierpień 2008 - 10 stron.

"Asylum of Horrors" rysunki i scenariusz własne, Hallowen 2008 - 10 stron.

"Marvel Masterpieces" 50 kart dla Upper Deck.

Na sezon zimowy będzie także snowboard z moją grafiką "Hatchet" z firmy Atomic Snowboard. I sporo innych projektów o których nie mogę wspominać.

Twój największy sukces do tej pory?

Zawsze będę miał sentyment do mojej pierwszej i szerszej publikacji - "30 Days Of Night Annual 2004" z której jestem dumny, ale cieszę się bardzo, że mogłem pracować nad takimi komiksami jak: "Tales of Teenage Mutant Ninja Turtles #41", "Scatterbrain", "Event Horizon #2". Myślę że "Zombie Cop" też będzie na dobrym poziomie.

Czy próbowałeś swoich sił jako scenarzysta komiksowy?

Mam kilka scenariuszy własnych które mam nadzieję kiedyś wydać, na razie chcę jednak skupić się na rysowaniu i w odpowiednim czasie wydać coś autorskiego. Aktualnie będzie 10 stron komiksu "Love or Obsession" z moim scenariuszem i rysunkami z Asylum Press na listopad.

I na koniec zapytam o twoje ulubione komiksy oraz ulubionych autorów.

Komiksy:

Daredevil: Redemption (David Hine, Michael Gaydos)
Hellspawn (Ashley Wood, Bendis)
Arkham Asylum(Mckean, Morrison)
Daredevil: Wake up (Mack, Bendis)
Tell me Dark (Kent Williams, Karl Edward Wagner)
Daredevil/Elektra: Love and War (Sienkiewicz, Miller)
Sin City (Franek Milller)
Spawn Blood and Shadows (Wood, Jenkins)
Spectacular Spider-man #14 (Rivera, Jenkins)
30 days Of Night (Steve Niles, Ben Templesmith)
I dużo, dużo, dużo, dużo więcej...

Bill Sienkiewicz,
Ashley Wood,
Kent Williams,
Jason Alexander,
Alex Maleev,
Jon J. Muth,
Dave Mckean
I mnóstwo, mnóstwo, mnóstwo innych.

Dziękujemy za rozmowę

Opublikowano:

Tagi

Batman Spawn Szymon Kurdański Wywiad


Tagi

Batman Spawn Szymon Kurdański Wywiad

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

qba -

no proszę, ależ niespodziewanka ;-) gratki i dalej do przodu
pzdr888

cancel -

cudze chwalicie, swego nie znacie

gratulacje!

turucorp -

rok 2003, Esensja publikuje dwie galerie 16-letniego Kudranskiego
rok 2004, na forum Gildii dluuuuuga dysputa o tym, ze "cudze chwailimy a swego nie znamy" po debiucie Kudranskiego
rok 2008, Aleja Komiksu publikuje wywiad z adnotacja "cudze chwalicie, a swego nie znacie"...
ciekawe co dalej? :roll:

diskomuł -

Aleja jak zwykle na czasie.

ljc -

turucorp pisze:rok 2003, Esensja publikuje dwie galerie 16-letniego Kudranskiego
rok 2004, na forum Gildii dluuuuuga dysputa o tym, ze "cudze chwailimy a swego nie znamy" po debiucie Kudranskiego
rok 2008, Aleja Komiksu publikuje wywiad z adnotacja "cudze chwalicie, a swego nie znacie"...
ciekawe co dalej? :roll:

i co? że nie powinna? że Kudrański jest znany? że jak tam było, to tu nie może być?

turucorp -

ljc pisze:i co? że nie powinna? że Kudrański jest znany? że jak tam było, to tu nie może być?


wrecz przeciwnie, jak widac nadal jest malo znany i zapewne za kolejne 4 lata znowu ktos go "odkryje" :?

cancel -

turucorp - chlopak jest powszechnie znany, poniewaz na przestrzeni 5 lat pojawił sie cztery razy w komiksowych mediach elektronicznych? hehe niezły sposób rozumowania. gdyby komuś chciało sie policzyc teksty i newsy o innym powszechnie znanym w srodowisku polskim rysowniku komiksów publikujacym za granica, np. o Grzegorzu Rosinskim, w ciagu ostatnich 5 lat wyszłoby ich pewnie z kilkaset (kilka tysiecy?)
stawiasz to na rowni? wszak po twojemu obaj sa "znani", nie?

a "adnotacja" "cudze chwalicie, swego nie znacie" pochodzi z mojego postu, nie od Alei

znowu chciales komus dolozyc i ci nie wyszlo, starzejesz sie turu

turucorp -

cancel pisze:turucorp - chlopak jest powszechnie znany, poniewaz na przestrzeni 5 lat pojawił sie cztery razy w komiksowych mediach elektronicznych? hehe niezły sposób rozumowania. gdyby komuś chciało sie policzyc teksty i newsy o innym powszechnie znanym w srodowisku polskim rysowniku komiksów publikujacym za granica, np. o Grzegorzu Rosinskim, w ciagu ostatnich 5 lat wyszłoby ich pewnie z kilkaset (kilka tysiecy?)
stawiasz to na rowni? wszak po twojemu obaj sa "znani", nie?

"Rosinski jako jedyny wlasciwy punkt odniesienia do wszystkiego co ma zwiazek z komiksem w tym kraju"?
Swoja droga, ile osob slyszalo o Marzenie Sowie czy Irku Koniorze, zanim zostali wydani w Polsce?
A o Kudranskim jednak sie mowi, mimo, ze kompletnie nic u nas nie publikuje, ba, mowi sie o nim wiecej niz np. o Andrzeju Klimowskim, Gosi Machon czy Tomku Kaczynskim, wiec moze bez przesady z ta nieznajomoscia?
cancel pisze:a "adnotacja" "cudze chwalicie, swego nie znacie" pochodzi z mojego postu, nie od Alei

Ze strony glownej Alei:
"Z dumą prezentujemy krótki, acz treściwy wywiad z Szymonem Kudrańskim. Zaraz, zaraz - z kim? No tak, cudze chwalicie, a swojego nie znacie..."
cancel pisze:znowu chciales komus dolozyc i ci nie wyszlo, starzejesz sie turu

dolozyc? niby komu i po co? :roll:

charlie_cherry -

Następna awantura wisi w powietrzu, co? Prosiłbym o spokój, podobno wszyscy jesteśmy dorośli i zbyt przepracowani...

Aleja nigdy nie twierdziła, że "odkryła" Szymona Kudrańskiego - po prostu przeprowadziliśmy z nim wywiad. Nazwisko Kudrańskiego już nam znane od dawna, podobnie jak wielu osobom ze środowiska komiksowego. Nadal jednak jest to artysta mało znany - do przeprowadzenia wywiadu skłoniły mnie reakcje ludzi ("komiksiarzy"), gdy mówiłem im o Kudrańskim - "Kudrański? A kto to?". Zresztą wydaje mi się, że niektórzy mogli się zacząć interesować komiksem już po roku 2005.

ljc -

turucorp pisze:(...)
Swoja droga, ile osob slyszalo o Marzenie Sowie czy Irku Koniorze, zanim zostali wydani w Polsce?
A o Kudranskim jednak sie mowi, mimo, ze kompletnie nic u nas nie publikuje, ba, mowi sie o nim wiecej niz np. o Andrzeju Klimowskim, Gosi Machon czy Tomku Kaczynskim, wiec moze bez przesady z ta nieznajomoscia?

no może właśnie o to chodzi: brak publikacji w Polsce robi swoje

tylko dalej nie rozumiem - po co to zestawienie - galeria na esensji 5 lat temu i dyskusja na gildii 4 lata temu... - bo ono sugeruje, że nie można o Kudrańskim napisać, jako nieznanym artyście, że nie można go zaprezentować, więcej - sugeruje, że można napisać wyłacznie jako o znanym artyście, a takim nie jest
tylko tyle

btw: Klimowski to inna liga niż dwa pozostałe nazwiska (tak sądzę i nie dlatego, że ich nie znam) - dasz linka na tego Kaczyńskiego? Czy Machon robi komiksy? bo z jej strony nie wynika, żeby tak było...

qba -

dżizas... w czym problem? Njusów komiksowych i okołokomiksowych jest tyle, że czasami się coś przeoczy. Przeoczyłem dwie poprzednie wzmianki, trafiłem za trzecim razem.

turucorp -

ljc pisze:tylko dalej nie rozumiem - po co to zestawienie - galeria na esensji 5 lat temu i dyskusja na gildii 4 lata temu...


jak to po co?
po to, ze wydawalo mi sie zabawne to powtarzajace sie "cudzochwalenie"... ale ja mam specyficzne poczucie humoru :?
a o Kudranskim warto pisac, chociaz przy okazji wywiadu warto bylo rowniez zapytac o te "konserwatywne i tradycyjne wydawnictwa", o ktorych wspomina, bo zdaje sie, ze mial z nimi lekkie jazdy (i zdaje sie, ze w tym kontekscie nie tylko polskie wydawnictwa (konkretnie ktore?), okazaly sie "be").
ljc pisze:btw: Klimowski to inna liga niż dwa pozostałe nazwiska (tak sądzę i nie dlatego, że ich nie znam) - dasz linka na tego Kaczyńskiego? Czy Machon robi komiksy? bo z jej strony nie wynika, żeby tak było...

Machon opublikowala swoje rzeczy min. w antologii "Klassenfahrt" wydanej przez Reprodukt i najnowszym (91) numerze "Strapazina" , czy to sa komiksy czy nie to ja nie wiem, bo sie nie znam (ale redaktorzy "Strapazina" podobno sie znaja).
Kaczynski publikuje min. w wydawanej przez Fantagraphics antologii "Mome", Comics Reporter uwaza go za jednego z ciekawszych tworcow, ktorzy pojawili sie ostatnio w USA .

ljc -

z tym "cudze chwalicie" to raczej smutne jest a nie zabawne, ale może ja też mam dziwne poczucie humoru...
dzięki za namiar na Kaczyńskiego - niestety nie ma przykładowych plansz na jego stronie:( w wolnej chwili może poszperam trochę i coś znajdę
co do Machon, to ona bardziej jest ilustratorką chyba - tak by wynikało z jej strony, te 3 prace, które są w Strapazinie (na stronie) mi na komiks nie wyglądają, ale ja też się nie znam

turucorp -

ljc pisze:dzięki za namiar na Kaczyńskiego - niestety nie ma przykładowych plansz na jego stronie:( w wolnej chwili może poszperam trochę i coś znajdę

cos tam wiecej jest na jego blogu, przegladalem tez kiedys na sieci jakis wiekszy fragment, ale zabij mnie, nie podlinkuje teraz.
ljc pisze:co do Machon, to ona bardziej jest ilustratorką chyba - tak by wynikało z jej strony, te 3 prace, które są w Strapazinie (na stronie) mi na komiks nie wyglądają, ale ja też się nie znam

calostronicowe kadry to tez komiks, ale zgadzam sie, ze ciezko wyrokowac po dostepnych fragmentach.
niemniej, laska z Pszczyny, nawet jesli "tylko" jako ilustratorka, publikuje pod skrzydlami Reproduktu i Strapazina, to jest to jedyny znany mi, polski, komiksowy akcent mlodszego pokolenia tworcow, jaki pojawia sie w Niemczech (i Szwajcarii).
A zreszta, takich ludzi znalazloby sie jeszcze troche, ot chociazby Wieslaw Wakulski, ktory machnal dla Marvela okladki do "Born", czy Matt Dembicki, ktory wprawdzie urodzil sie w USA, ale mowi po naszemu (oboje rodzice sa emigrantami z Polski) i swego czasu sporo zrobil zeby zaprezentowac tam male conieco z naszego kraju, itd. itp.

qba -

turucorp pisze: to jest to jedyny znany mi, polski, komiksowy akcent mlodszego pokolenia tworcow, jaki pojawia sie w Niemczech (i Szwajcarii).
.


Reprodukt dociera też chyba do Austrii, prawda?

turucorp -

qba pisze:Reprodukt dociera też chyba do Austrii, prawda?


ano prawda (a skoro juz licytujemy sie szczegolami, to dociera rowniez do Holandii, Wlk.Brytanii, Kanady i USA :wink: )

ljc -

turucorp pisze:
ljc pisze:dzięki za namiar na Kaczyńskiego - niestety nie ma przykładowych plansz na jego stronie:( w wolnej chwili może poszperam trochę i coś znajdę

cos tam wiecej jest na jego blogu, przegladalem tez kiedys na sieci jakis wiekszy fragment, ale zabij mnie, nie podlinkuje teraz.
ljc pisze:co do Machon, to ona bardziej jest ilustratorką chyba - tak by wynikało z jej strony, te 3 prace, które są w Strapazinie (na stronie) mi na komiks nie wyglądają, ale ja też się nie znam

calostronicowe kadry to tez komiks, ale zgadzam sie, ze ciezko wyrokowac po dostepnych fragmentach.
niemniej, laska z Pszczyny, nawet jesli "tylko" jako ilustratorka, publikuje pod skrzydlami Reproduktu i Strapazina, to jest to jedyny znany mi, polski, komiksowy akcent mlodszego pokolenia tworcow, jaki pojawia sie w Niemczech (i Szwajcarii).
A zreszta, takich ludzi znalazloby sie jeszcze troche, ot chociazby Wieslaw Wakulski, ktory machnal dla Marvela okladki do "Born", czy Matt Dembicki, ktory wprawdzie urodzil sie w USA, ale mowi po naszemu (oboje rodzice sa emigrantami z Polski) i swego czasu sporo zrobil zeby zaprezentowac tam male conieco z naszego kraju, itd. itp.

dzięki za linki
czytałeś coś Dembickiego? Co byś ewentualnie polecił?
a co do Machon, to nie dyskredytuję jej w żaden sposób, a już tym bardziej nie dlatego, że jest ilustratorką (tak odbieram tylko) - było jednak o komiksach, a z tych prac na stronie "laski z Pszczyny" (nota bene to przysłowiowa miejscowość :) ) komiksów nie dostrzegłem, bo przyznasz, że pojedyncze scenki rodzajowe, nawet całostronicowe, komiksem nie są, żeby nie wiem, jak fajne nie były :)

turucorp -

ljc pisze:czytałeś coś Dembickiego? Co byś ewentualnie polecił?


Skoro u niego publikowalem to wypadaloby tez spojrzec na to co zrobil na sasiednich stronach :wink:
Pare lat temu Matt robil bardzo sympatyczne, utrzymane w stylistyce amerykanskiej alternatywy, cz-b komiksy, teraz zdaje przestawil sie na kolor i zmienil stylistyke.
z ciekawostek: pierwszy numer jego zina "Attic Wit" to jeden komiks bedacy adaptacja opowiadania "Kara wieksza" Marka S.Huberatha, niezly jest tez "Mr. Big" (za ktorego dostal Howard E. Day Prize ) i komiksy wojenne z "Attic Wit 5".
A to co robi teraz mozna zobaczyc np.tutaj albo tutaj

qba -

turucorp pisze:
qba pisze:Reprodukt dociera też chyba do Austrii, prawda?


ano prawda (a skoro juz licytujemy sie szczegolami, to dociera rowniez do Holandii, Wlk.Brytanii, Kanady i USA :wink: )


no tak, ale chodziło mi przede wszystkim o język ;-)