Nowe Teksty

Nightwing #02: Blüdhaven, Tom Taylor [recenzja]
Jak komiks ocenił Sławiński?
Okładka miesiąca: marzec-maj 2024
Chmielewski wybiera okładkę miesiąca
Mity Cthulhu według Lovecrafta [recenzja]
Jak komiks ocenił Pawełek?

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

baner

Książka

DC Batman Metal

DC Batman Metal

Autor: Matt Hyra, Matt Dunn, Ben Stoll, Nathaniel Yamaguchi
Wydanie: I
Data wydania: Listopad 2021
Seria: DC Deck Building Game, Batman Metal
Cena: 149,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 5903707560172
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!
Najnowsza gra z serii „DC Deck Building Game"

Liga Sprawiedliwości musi zewrzeć szyki, aby pokonać Barbatosa, Batmana, Który się Śmieje oraz ich Mrocznych Rycerzy. Jeden Superbohater nie sprosta takiemu wyzwaniu. Musicie uratować Batmana oraz innych uwięzionych Superbohaterów, a potem przyłączyć ich do swoich drużyn, ruszających na ratunek Multiwersum!

„DC Batman: Metal” to gra typu “deck building”, polegająca na budowaniu jak najmocniejszej talii kart. Strategia graczy opiera się na właściwym używaniu umiejętności opisanych na kartach. Gracze muszą walczyć nie tylko pomiędzy sobą, ale również z grą, która atakuje ich Superłotrami z uniwersum DC, a pod koniec muszą zmierzyć się z potężnym Barbatosem. Gracz, który pod koniec gry zdobędzie najwięcej punktów zwycięstwa, wygrywa.

Liczba graczy: 2-5
Wiek: 14+
Czas gry: 45 minut

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

POKONAĆ MROCZNE UNIWERSUM



Po dłuższej przerwie na polski rynek trafiła właśnie kolejna z gier „DC Deack Building Game”. Tym razem wybór padł na produkcję „Metal”, stanowiącą karcianą interpretację całkiem udanego eventu wydawcy. Wydanie to zbiegło się z publikacją nad Wisłą drugiego tomu komiksowej historii „Batman: Death Metal”. O ile jednak przy komiksach bawię się tylko dobrze, w tyle ta gra, jak i jej poprzedniczki, są po prostu rewelacyjne i chce się spędzić nad nimi długie godziny. A że wraz z głównym zestawem na rynek trafił też dodatek, zabawa bynajmniej szybko się nie skończy.



Jeśli chodzi o treść, Batman odkrywa mroczne uniwersum, wszechświat, gdzie żyją wypaczone wersje bohaterów DC. W wyniku tego wydarzenia nasz świat staje się celem ataku istot, które wydają się być uosobieniem koszmarów superbohaterów. Batman i przyjaciele stają z nimi do walki. Stawka jest wysoka, a wrogowie tacy, jak Batman, który się Śmieje czy Barbatos nie będą łatwi do pokonania…



Gry karciane to straszliwe pożeracze czasu. Wciągają, wymagając od nas zaangażowania i dostarczają niesamowitej rozrywki, od jakiej ciężko się oderwać. Trudno mi zliczyć w ile karcianek grałem, jedno wiem na pewno, gry z serii „DC Deack Building Game” należą do najlepszych. Proste zasady, prosta rozgrywka i intrygująca forma sprawiają, że zabawa autentycznie porywa i nie pozwala się nikomu nudzić. A co więcej zapewnia tak doskonałą rozrywkę, że chce się do niej wracać i grać wciąż od nowa. A że w grze duża rolę nomen omen odgrywa element losowy, każda rozgrywka różni się od poprzednich.



Cała zabawa z „DC Deack Building Game” jest dziecinnie prosta. Gracze kontrolują bohatera lub bohaterów, wraz z czasem wzmacniają ich poprzez kupowanie kart ekwipunku, zarządzanie daną lokacją czy dołączaniem do swojej talii sojuszników. A wszystko to robią w jednym tylko celu – by pokonać wrogów i ocalić uniwersum. Taki pojedynek trwa w przypadku „Metalu” ok. 45 minut, a dodatkowo na graczy, którzy są już z karciankami z tej serii obeznani czeka kilka nowości. Tym razem nie ma np. kart kopniaków, w ich miejsce mamy „Wyłomy”, które spełniają też dodatkową rolę, związaną z kolejnymi zmianami. Tym razem gracz może kontrolować więcej, niż jednego herosa. Do tego można rekrutować superbohaterów, wrogowie mogą ich więzić, a jakby tego było mało „Słabości” mają tym razem dużo większe znaczenie.



Duże znaczenie ma tu także oprawa graficzna. Już samo pudełko ze swoim mrocznym charakterem i przyjemnymi dla oka błyszczącymi akcentami, ale środek jest równie znakomity. Zdecydowana większość kart prezentuje ilustracje Grega Capullo, jednego z najlepszych artystów, jakich obecnie ma DC, a obok niego mamy prace takich artystów, jak John Romita Jr. Na deser zaś otrzymujemy tu porcję kart metalowych, które przykuwają wzrok.



Mało? To na rynku dostępny jest też dodatek „Batman: Ninja”, który swoją droga można łączyć też z poprzednimi grami. Oparty na filmie anime pod tym samym tytułem, zabiera nas do feudalnej Japonii, gdzie poznajemy tutejsze wersje bohaterów DC. Tu też na graczy czeka kilka zmian, między innymi możliwość używania w walce ninjutsu. Do tego istnieje coś takiego, jak wzmacnianie czy odwet, urozmaicające rozgrywkę, a na koniec czeka na nas... zamek, ale to już musicie odkryć sami.



Słowem podsumowania, naprawdę warto. „Batman: Metal” to, tak jak „Pojedynek superbohater”, „Wieczne zło” i wszystkie dodatki do nich, rewelacyjna gra, po którą sięgnąć powinien każdy miłośnik komiksów, a DC i Batmana w szczególności. Dobrze oddaje charakter i uniwersum, i samej opowieści „Metal” (z więzieniem Batmana włącznie) i gwarantuje świetną rozrywkę każdemu miłośnikowi gier bez prądu, nawet jeśli nie przepada za komiksami.