Strona 1 z 1

DC Liga Super-Pets: Wielka psota

Post: pn 01.08.2022 5:08
autor: wkp
SUPERZWIERZAKI NA RATUNEK

Były powieści graficzne od DC dla młodzieży, teraz nadeszła czas na powieść graficzną dla dzieci! Tym razem rzecz jest jeszcze lżejsza, prostsza i bardziej kolorowa, ale nadal sympatyczna. Choć bardziej skierowana do miłośników po prostu dziecięcych komiksów o cartoonowych zwierzętach i ich niezwykłych przygodach, niż dla fanów DC.

Liga Super-Pets to drużyna złożona ze zwierzęcych towarzyszy Supermana. Każdy z nich ma swoje moce, każdy z nich uwielbia swoich ludzkich przyjaciół, ale nie dogadają się z nimi na poziomie językowym. Na szczęście mają siebie. A teraz mają także kłopoty, kiedy pochodzący z piątego wymiaru chochlik Mister Mxyzptlk przybywa do Metropolis i w pułapkę chwyta Ligę Sprawiedliwości. To od nich bowiem będzie zależało uratowanie sytuacji, ale sami mogą nie być w stanie poradzić sobie z tym wyzwaniem…

Historia zwierzęcych bohaterów sprzymierzonych z Człowiekiem ze Stali jest długa i pokręcona, jak większość opowieści komiksowych. Wszystko zaczęło się w 1955 roku, od wprowadzenia do przygód Supermana postaci psa Krypto. W ciągu kilku kolejnych lat powstały inne tego typu postacie, a w roku 1962 narodziła się organizacja Legion of Super-Pets. Od tamtej pory zwierzaki przewijały się to tu, to tam, doczekały alternatywnych wersji i masy przygód, a ostatnio powstał film z ich udziałem: „DC Liga Super-Pets”. I właśnie ten film wspiera niniejszy komiks, pokazując dalsze losy postaci, a zarazem robiąc to tak, jakby był rzeczą niezależną.

A jaki poza tym jest to komiks? Jak na dodatek do czegoś innego przystało, lekki, prosty i niewymagający. Dzieje się tu dużo i z humorem, wszystko jest bardzo nieskomplikowane i dostosowane do wieku odbiorcy. Nieodpowiednich rzeczy więc nie znajdziecie, a całość zostawia po sobie podobne wrażenie, jak komiksy o Minionkach, bohaterach „Krainy lodu” czy wydawanych ostatnio adaptacji disnejowskich hitów. Barwny, kolorowy, maksymalnie uproszczony także od strony graficznej, dla najmłodszych nadaje się jak najbardziej. Tak jako dzieło samodzielne, dodatek do filmu czy wprowadzenie do świata DC.

Warto też dodać, że rzecz jest bardzo ładnie wydana, co też spodoba się odbiorcom. Przyciąga zresztą dziecięcy wzrok i po prostu ładnie wygląda. A że niesie ze sobą całkiem udaną treść, w której nie brak też przesłania, warto się tym komiksem zainteresować.

DC Liga Super-Pets: Wielka psota

Post: pn 01.08.2022 5:08
autor: wkp
SUPERZWIERZAKI NA RATUNEK

Były powieści graficzne od DC dla młodzieży, teraz nadeszła czas na powieść graficzną dla dzieci! Tym razem rzecz jest jeszcze lżejsza, prostsza i bardziej kolorowa, ale nadal sympatyczna. Choć bardziej skierowana do miłośników po prostu dziecięcych komiksów o cartoonowych zwierzętach i ich niezwykłych przygodach, niż dla fanów DC.

Liga Super-Pets to drużyna złożona ze zwierzęcych towarzyszy Supermana. Każdy z nich ma swoje moce, każdy z nich uwielbia swoich ludzkich przyjaciół, ale nie dogadają się z nimi na poziomie językowym. Na szczęście mają siebie. A teraz mają także kłopoty, kiedy pochodzący z piątego wymiaru chochlik Mister Mxyzptlk przybywa do Metropolis i w pułapkę chwyta Ligę Sprawiedliwości. To od nich bowiem będzie zależało uratowanie sytuacji, ale sami mogą nie być w stanie poradzić sobie z tym wyzwaniem…

Historia zwierzęcych bohaterów sprzymierzonych z Człowiekiem ze Stali jest długa i pokręcona, jak większość opowieści komiksowych. Wszystko zaczęło się w 1955 roku, od wprowadzenia do przygód Supermana postaci psa Krypto. W ciągu kilku kolejnych lat powstały inne tego typu postacie, a w roku 1962 narodziła się organizacja Legion of Super-Pets. Od tamtej pory zwierzaki przewijały się to tu, to tam, doczekały alternatywnych wersji i masy przygód, a ostatnio powstał film z ich udziałem: „DC Liga Super-Pets”. I właśnie ten film wspiera niniejszy komiks, pokazując dalsze losy postaci, a zarazem robiąc to tak, jakby był rzeczą niezależną.

A jaki poza tym jest to komiks? Jak na dodatek do czegoś innego przystało, lekki, prosty i niewymagający. Dzieje się tu dużo i z humorem, wszystko jest bardzo nieskomplikowane i dostosowane do wieku odbiorcy. Nieodpowiednich rzeczy więc nie znajdziecie, a całość zostawia po sobie podobne wrażenie, jak komiksy o Minionkach, bohaterach „Krainy lodu” czy wydawanych ostatnio adaptacji disnejowskich hitów. Barwny, kolorowy, maksymalnie uproszczony także od strony graficznej, dla najmłodszych nadaje się jak najbardziej. Tak jako dzieło samodzielne, dodatek do filmu czy wprowadzenie do świata DC.

Warto też dodać, że rzecz jest bardzo ładnie wydana, co też spodoba się odbiorcom. Przyciąga zresztą dziecięcy wzrok i po prostu ładnie wygląda. A że niesie ze sobą całkiem udaną treść, w której nie brak też przesłania, warto się tym komiksem zainteresować.