reklama

Recenzja

Między nami żywiołami, film [recenzja]

Krzysztof Zimiński recenzuje Między nami żywiołami
7/10
Między nami żywiołami, film [recenzja]
7/10
Najnowszy film studia Pixar wpisuje się w znany już jego fanom nurt filmów pełnych akcji i przygody, ale mówiących coś więcej o życiu. Tym razem metaforą naszego świata jest Żywiołowo - metropolia zamieszkana przez przedstawicieli czterech naturalnych elementów: wody, powietrza, ognia i ziemi.

Młoda, ognista Iskra stara się iść drogą wytyczoną przez jej ojca, a także stać się godną dziedzictwa przodków, co nie jest jednak łatwe. Nie tylko ma problem z kontrolą swojego temperamentu, ale też nie do końca jej z tą wybraną za nią ścieżką po drodze. W dodatku ostatnia erupcja jej energii sprowadziła na nią kłopoty, którym zaradzić może tylko współpraca z Wodkiem, reprezentującym oczywiście żywioł wody. Gdy bohaterowie się poznają, okazuje się, że nie tylko przeciwieństwa mogą się uzupełniać, ale też - pomimo różnic - może je połączyć coś więcej. Na drodze rozwoju ich relacji staną jednak stereotypy, uprzedzenia i przyzwyczajenia związane z odrębną egzystencją różnych elementów.

Ekipa Pixara w dość klasycznym formacie czasowym i ogranym schemacie opowieści o niedobranych parach przedstawia historię, która ma co najmniej kilka poziomów. "Między nami żywiołami" to pełna przygód i humoru opowieść o walce z przeciwnościami. To także historia o indywidualności i potrzebie walki o siebie, wpisana w szerszy kontekst sztafety międzypokoleniowej i relacji rodzic-dziecko. To także opowieść o inności, różnicach kulturowych i rasowych, o imigrantach, przechodząca stopniowo w romans, gdzie uprzedzenia i stereotypy stają się jednym z wyzwań do przezwyciężenia. I wszystko to bardzo gładko się przeplata, wzajemnie się uzupełniając i napędzając poszczególne wątki.

Oczywiście, ponieważ mamy do czynienia z filmem Pixara, to nie ma chyba co dodawać, że cyfrowa animacja reprezentuje tu najwyższy światowy poziom. Z wysoką klasą techniczną idą w parze porządne projekty świata i postaci, dość sugestywnie odróżniające rodzinę Iskry (o umownie wschodnich korzeniach), a także jej dzielnicę, od multikulturowej metropolii, stylizowanej nieco na Nowy Jork. W parze z obrazem idzie świetna, pulsująca muzyka, także nasączona wschodnimi, tudzież azjatyckimi inspiracjami.

Co tu dużo mówić - Pixar znowu to zrobił. To kolejny film studia, który bawi, ale też może młodych widzów czegoś nauczyć, a przynajmniej stać się dla rodziców pretekstem do głębszej rozmowie o inności i tolerancji. Film godzi te warstwy zgrabnie, sprawnie i bez nachalności.

Opublikowano:



Między nami żywiołami

Między nami żywiołami

Premiera: Październik 2023
Oprawa: DVD
Stron: 97 min.
Wydawnictwo: Galapagos
ZAPOWIEDŹ
WASZA OCENA
Brak głosów...

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-