reklama baner reklama
baner

Recenzja

Buzz Astral, Toy Story, DVD [recenzja]

Przemysław Pawełek recenzuje Buzz Astral
8/10
Buzz Astral, Toy Story, DVD [recenzja]
8/10
Toy Story to nie jest po prostu disneyowska seria czy marka - to wręcz ikona, podpora Pixara i gwarancja dobrej jakości. Czy "Buzz Astral", czyli luźny (powiedzmy że) prequel serii, z tej gwarancji się wywiązuje?

No cóż. To zależy od oczekiwań.

Bo nie dostajemy kolejnej, numerowanej części serii, a historię jednej z zabawek, a ściśle rzecz biorąc nie zabawki, a wymyślonej postaci, na bazie której stworzono zabawkową wersję nieustraszonego kosmonauty. Pixar snuje tę opowieść w zupełnie innym tonie, dużo mniej komediowo, bardziej ponuro, ale też nieustannie posiłkując się akcją.

Zaczyna się od porażki - Buzz doprowadza do rozbicia nadprzestrzennego statku pełnego pasażerów na dzikiej i odległej planecie. Jego przywiązanie do misji i upór pchają go do przekraczania granicy niemożliwości oraz poświęceń – zrobi wszystko, by wywiązać się z zadania. Przez to jednak traci z oczu to, co w życiu może być najważniejsze. W efekcie spektakularnych wydarzeń staje on przed wyborem i najważniejszym dotąd wyzwaniem, wymagającym do niego wyjścia poza własne ograniczenia.

"Buzz Astral" to już nie wesoła i krzepiąca opowieść o grupie zabawek, a kosmiczny film akcji, pełen zwrotów akcji, rzadko zwalniający, by dać widzowi oddech. Autorzy nie silą się tu jednak na zbytnią oryginalność, bo nie to jest ich celem. Filmowcy bawią się tu stylistyką, odwołując się do licznych produkcji tego typu z minionych dekad, w końcu to do nich umownie odwołuje się tytułowa zabawka. Wszystko to, w ramach sprawnego, rozrywkowego kina, skrojone jest idealnie, doprawione do tego oprawą wizualną najwyższego poziomu, oraz obowiązkowym, choć bezpretensjonalnym morałem. W dalszym ciągu jest to jednak film o tych samych wartościach - przyjaźni, lojalności i rodzinie.

Nowy film o dzielnym kosmonaucie, to produkcja, którą najlepiej docenią fani serii, bo nie brak tu licznych odwołań. Powinna spodobać się tym, którzy pamiętają jeszcze premierę pierwszej części, ale i dzieciarnia powinna się dobrze bawić, przynajmniej ta starsza, bo młodszą mogą odrzucić dramatyczne, momentami ponure tony. Na tę część widowni czeka pierwsza część "Toy Story" i jej kontynuacje, a na Buzza czas przyjdzie potem. O ile nikt nie będzie oczekiwać od niego kolejnego Toy Story, czy poszukiwania metanarracyjnego przełomu, a po prostu dobrej rozrywki, to powinien się podobać



Autor recenzji jest redaktorem Polskiego Radia.

Opublikowano:



Buzz Astral

Buzz Astral

Premiera: 12 Wrzesień 2022
Oprawa: DVD, Blue Ray
Stron: 101 min.
Wydawnictwo: Galapagos
ZAPOWIEDŹ
WASZA OCENA
Brak głosów...

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-