reklama baner reklama

Nowe Teksty

Kto obserwował obserwatora?
Grygiel o "Grzechu pierworodnym"
W drogę ku nowej przygodzie
Zimiński o "Corto Maltese. Zawsze troche dale"
Średni komiks środka
Grygiel o "Zdobywcach Troy"
Emo-Vader i rozterki krwawiącego serca lorda Sith
Grygiel o "Darth Vader i zaginiony oddział"
Bóg Piorunów leci wysoko
Kleszcz o 4. tomie "Thora Gmowładnego"

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

NEWS

- Spotkania, wystawy, imprezy

Spotkanie z komiksem - Komiksowa Awangarda


25 maja od godziny 18:00 w Sopotece (ul. Tadeusza Kościuszki 14) odbędzie się Spotkanie z komiksem - Komiksowa Awangarda.
Czym właściwie jest komiksowa awangarda, skąd się bierze i do czego nawiązuje? Parę lat temu w polskim środowisku komiksowym rozgorzała dyskusja na temat komiksu eksperymentalnego oraz jego obecności w galeriach. Wraz z tą tendencją pojawiały się różne teorie i manifesty artystyczne, choćby artykuły związane ze story artem. Jednocześnie utwory, które można by uznać za awangardowe formy komiksu, np. albumy związanego z grupą Maszin Jacka Świdzińskiego („A niech cię, Tesla!”, „Zdarzenie. 1908”) czy Macieja Sieńczyka („Wrzątkun”, „Przygody na bezludnej wyspie”), spotykały się z uznaniem czytelników i krytyki – nie tylko komiksowej. Dziś, zachowując odpowiedni dystans czasowy, łatwiej ocenić i docenić komiksowych eksperymentatorów oraz rozmawiać o wartości ich utworów. Podczas dyskusji skupimy się na komiksach dwóch wyżej wymienionych twórców, ale także na pracach Michała Rzecznika, Mikołaja Tkacza, Agnieszki Piksy, Jakuba Woynarowskiego i innych. Zapraszamy!

20170525sopoteka

Wstęp wolny. Na wydarzenie nie obowiązują zapisy.

Sopoteka/ Sopot Centrum
ul. Tadeusza Kościuszki 14 w Sopocie
mbp.sopot.pl


[Ystad za Event FB]


Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

turucorp -

Eee... ale w Polsce to raczej nie ma awangardy komiksowej. Tak jak uwielbiam komiksy w/w, tak są to w większości rzeczy, spóźnione o jakieś 25 lat, jeśli rozpatrywać je w kategorii "awangardy".

ljc -

spóźnione wobec kogo/czego? renesans też nie zaczął się wszędzie w tym samym czasie - w PL jest taka awangarda, jaka może w PL być

turucorp -

ljc pisze:spóźnione wobec kogo/czego? renesans też nie zaczął się wszędzie w tym samym czasie - w PL jest taka awangarda, jaka może w PL być


Spoznione wobec chociazby francuzow i belgow, ktorzy w latach 80-tych przetrenowali wiekszosc tego, co naszym rodzimym autorom wciaz jeszcze nawet nie miesci sie w glowie.
Mam dziwne wrazenie, ze w naszym pieknym kraju nieustajaco myli sie wielu osobom komiks autorski z awangarda, co w polaczeniu ze slabym rozeznaniem w temacie rzeczywistej awangardy, prowadzi do takich kuriozow jak powyzsze.
Gdybym mial zastanawiac sie nad krajowymi komiksami, ktore rzeczywiscie wnosza cos nowego, wybiegaja przed szereg, to praktycznie, oprocz komiksowych projektow Pszrena i sporadycznych zrywow Tkacza i Rzecznika nie mamy wlasciwie nic.
Komiks autorski, gleboko zakorzeniony w dokonaniach klasykow, oczywiscie i jak najbardziej, ale awangarda?

ljc -

w PL obecnie X jest awangardą
to że X w FR było awangardą ileś tam lat temu nie zmienia awangardowości X w PL dziś
mamy po prostu inną dynamikę rozwoju, jesteśmy w innym punkcie (jak w grach typu age od empire)

turucorp -

A kto powiedzial, ze X jest ta "polska awangarda"? Jakies nazwisko? Sensowne argumenty na poparcie tezy?
Rownie dobrze jutro Stefan z Domu Kultury w Świętochłowicach oglosi, ze "polska awangarda komiksowa" to autorzy "Białego Orła" i produkcje IPNu, i bedzie to mialo tyle samo sensu :/

ljc -

ej no turu, jaja sobie robisz? W PL wymienieni na plakacie są awangardowi, ba, ciebie też można by uznać za takiego twórcę

turucorp -

No dobra, troche robie sobie jaja :oops:
A troche nie, bo serio mamy poslizg z ta "awangarda", a tu XXI wiek, internety, informacja plynie z predkoscia swiatla etc. wiec chyba czas sie ogarnac.

ljc -

a to inna sprawa
ale polski rynek komiksowy (bez zagranicznych komiksów) jest płytki, ciągle efemeryczny, dość homogeniczny kreacyjnie, brakuje mu serializacji
zobacz, że dopiero teraz zaczyna mocno pukać weryzm czy biografizm do polskiego komiksu, w FR-BE czy USA dawno to przerobili, mogą iść dalej

turucorp -

ale te zaszlosci niestety wynikaja ze slabego rozeznania historii i wspolczesnosci komiksu na swiecie, autorzy (i autorki) zbyt czesto po prostu kolejny raz "odkrywaja parę", zamiast cisnac cos progresywnego.
Rynek mamy wrecz zawalony komiksami, ktore stanowia dosyc reprezentatywny przekroj komiksu swiatowego, czytelnicy wydaja sie byc bardziej zorientowani w temacie niz autorzy. Wydaje mi sie, ze krajowego komiksu naprawde nie stac na zabawy typu "jestesmy mentalnie 20 lat za Francuzami, ale to nasza awnagarda/komiks biograficzny/czy co tam".