reklama baner reklama

Nowe Teksty

Piękna, zimna i zabójcza
Kamiński o "Czarna Wdowa. Powrót do domu"
Zabawa kryształkami czasu
Gierszewski o 19. tomie "Armady"
Niewolnica w Indiach
Tymczyński o 3. tomie "Rani"
Graficzny granat, fabularny niewypał
Kamiński o "Lone Sloane" Druilleta

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

NEWS

- Spotkania, wystawy, imprezy

Spotkanie z Jerzym Szyłakiem w Gdańsku


W piątek 28 października o godzinie 18:00 w gdańskiej Bibliotece Manhattan (Al. Grunwaldzka 82) odbędzie się prezentacja książki "Coś więcej, czegoś mniej. Poszukiwanie formuły powieści graficznej w komiksie 1832-2015" i spotkanie z jej autorem - Jerzym Szyłakiem.
Jerzy Szyłak

Pracownik naukowy Uniwersytetu Gdańskiego. Filmoznawca, teoretyk literatury. Scenarzysta komiksowy.
Autor książek "Komiks: świat przerysowany", "Zgwałcone oczy", "Kino i coś więcej", "Gra ciałem. O obrazach kobiet w kulturze współczesnej" i kilku innych. W postaci albumów ukazały się następujące komiksy z jego scenariuszami: "Alicja" (według Lewisa Carrolla; rys. Sławomir Jezierski), "Obywatel w palącej potrzebie" i "Obywatele w miłosnych uściskach" (rys. Jacek Michalski), "Szminka" (rys. Joanna Karpowicz), "Benek Dampc i trup sąsiada" (rys. Robert Służały). Ma w komiksowym dorobku także scenariusze do krótkich komiksów publikowanych w najrozmaitszych pismach oraz kilka samodzielnie narysowanych historyjek...




Coś więcej, czegoś mniej. Poszukiwanie formuły powieści graficznej w komiksie 1832-2015

Coś więcej, czegoś mniej. Poszukiwanie formuły powieści graficznej w komiksie 1832-2015

Autor: Jerzy Szyłak
Okładka: Wiktor Napierała
Wydanie: I
Data wydania: 1 Październik 2016
Oprawa: twarda
Format: 170 x 240 mm
Stron: 588
Cena: 79,00 zł
Wydawnictwo: Instytut Kultury Popularnej
ISBN: 978-83-9397-07-42

Odkąd Will Eisner użył terminu "powieść graficzna", jawi się on niemalże jako komiksowy święty Graal – stanowiąc cel poszukiwań zarówno twórców, jak i badaczy opowieści obrazkowych. Nie każdy komiks jednak jest lub miał być powieścią graficzną. Chodzi tu i o artystyczną świadomość, i o cechy formalne. A bardzo często czegoś utworom brakuje bądź cechuje je jakiś nadmiar, w obu przypadkach uniemożliwiając, mimo pozorów łatwości, przyporządkowanie do najważniejszej (a przynajmniej za taką uchodzącej) kategorii. Co nie oznacza, że komiksy, których powieściami graficznymi nie da się nazwać, tracą swoją wartość. I o tym jest ta książka.

[opis wydawcy]


[Ystad za wbpg.org.pl]


Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-