Nowe Teksty

W tym mieście mieszkają mordercy
Wronka o "Palcojad. Tom 1"
Plastikowy Spider-Man
Panic o "Amazing Spider-Man #01: Globalna sieć. Wrogie przejęcie"
Diabeł w szczytowej formie
Kleszcz o "Hellboy. Tom 6: Burza i pasja. Piekielna narzeczona"
Spisek w Fabryce Snów
Wronka o "Podniebny Harry #02: Holywoodland"
Zbir versus ZombieŚwiat
Słoński o "The Goon. Tom 1"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

baner

NEWS

- Spotkania, wystawy, imprezy

Nagrody MFKiG 2016


Najlepszym komiksem 27. edycji łódzkiego festiwalu komiksów został album "Wielka ucieczka z ogródków działkowych" Jacka Świdzińskiego, najlepszym wydawcą uznano Wydawnictwo komiksowe, Grand Prix konkursu na krótki komiks zdobyła praca "Coś pękło" duetu Sztybor i Glaza. Michał Śledziński dostał zaś nagrodę Papcia Chmiela za całokształt twórczości.
Nagrodę za najlepszy polski album komiksowy, wydany w okresie między festiwalami, jury w składzie Dominika Węcławek, Karol Konwerski, Jarosław Machała, Sebastian Frąckiewicz, Maciej Pałka, Marcin Kamiński i Piotr Kasiński przyznało Jackowi Świdzińskiemu za album "Wielka ucieczka z ogródków działkowych" wydany przez Kulturę Gniewu.

Nagrodę dla najlepszego polskiego wydawcy komiksów - za publikowanie znakomitych komiksów europejskich i amerykańskich, za atrakcyjne przypominanie dawnego i klasycznego polskiego komiksu oraz za wydawanie ciekawych albumów współczesnych polskich scenarzystów i rysowników organizatorzy przyznali Wydawnictwu Komiksowemu.

Doktorat humoris causa, czyli Nagrodę im. Papcia Chmiela za wybitne zasługi dla polskiego komiksu otrzymał Michał "Śledziu" Śledziński. W tym roku przyczynkiem do przyznania nagrody był - nieukazujący się już niestety - magazyn komiksowy "Produkt", którego Michał Śledziński był twórcą i redaktorem naczelnym. "Produkt" był niezwykle ważny dla rozwoju komiksu w Polsce - okazał się kuźnią rysowniczych i scenariuszowych talentów, wyznacznikiem nowych trendów oraz zdobywcą zupełnie nowej komiksowej publiczności.


PROTOKÓŁ Z OBRAD JURY KONKURSU NA KRÓTKĄ FORMĘ KOMIKSOWĄ, zorganizowanego przy XXVII Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi

Jury Konkursu na Krótką Formę Komiksową w składzie: Berenika Kołomycka, Wojciech Birek, Tomáš Prokůpek, Michał Rzecznik i Artur Wabik (przewodniczący) obradujące w dniach 20-25.09.2016 r., po zapoznaniu się z nadesłanymi na konkurs pracami oceniło je i postanowiło przyznać następujące nagrody i wyróżnienia:

  • trzy równorzędne wyróżnienia:
    • w wysokości 1 000 zł brutto dla Mateusza Wiśniewskiego (scenariusz), Piotra Nowackiego (grafika) i Łukasza Mazura (kolor) za pracę pt. „Beksa” (nr 63);

    • w wysokości 1 000 zł brutto dla Mikołaja Ratki (scenariusz i grafika) za pracę pt. „Huehuetlahtolli – opowieści starców” (nr 65);

    • w wysokości 1 000 zł brutto dla Branka Jelinka (scenariusz i grafika) za pracę pt. „Oskar Ed” (nr 35);


  • trzecią nagrodę w wysokości 2 000 zł brutto dla Rocha Urbaniaka (scenariusz i grafika) za pracę pt. „Sedna” (nr 108);

  • drugą nagrodę w wysokości 3 000 zł brutto dla Mateusza Wiśniewskiego (scenariusz) i Benjamina Bauchau (grafika) za pracę pt. „Garbage in, garbage out” (nr 7);

  • pierwszą nagrodę w wysokości 4 000 zł brutto dla Tomasza Kontnego (scenariusz.) i Michała Gowarzewskiego (grafika) za pracę pt. „Za późno” (nr 86);


  • Grand Prix konkursu na krótką formę komiksową XXVII Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w wysokości 6 000 zł brutto dla Bartosza Sztybora (scenariusz) i Bartka Glazy (grafika) za pracę pt. „Coś pękło” (nr 90).



Werdykt został wydany niejednogłośnie, lecz z wypracowanym w efekcie kompromisu przekonaniem, że nagradzamy najlepsze spośród ponad stu zgłoszonych na konkurs prac. Nagrodzone, a także wyróżnione przez Jury, komiksy odznaczają się sprawną konstrukcją fabularną i interesującą szatą graficzną. Mamy nadzieję, że przyznane przez nas nagrody staną się motywacją dla twórców i przyczynią się do dalszego rozwoju polskiego komiksu.


MFKiG



[ljc]


Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

loch7 -

Czy Śledziu jest już w wieku Wajdy żeby dostawać nagrody za całokształt? Chyba się nie wybiera na drugą stronę?