reklama baner reklama

Nowe Teksty

Długa droga
Sus o "Coś wiecej, czegoś mniej" Szyłaka
Staruszek Parker
Panic o „Spider-Man: Władza”
Cudowne chwile miłości
Kamiński o "Nie musisz się mnie bać" Sfara
Bez dymu, bez ognia
Kleszcz o 4. tomie "Thunderbolts"
Zwyczajne życie superherosa
o 1. tomie Hawkeye'a

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

NEWS

- Spotkania, wystawy, imprezy

Wystawa komiksowa w Kielcach: Honwedzi i Huzarzy na polskiej ziemi


W piątek 8 maja o godzinie 17:00 w Muzeum Historii Kielc (św. Leonarda 4) odbędzie się wernisaż wystawy "Honwedzi i huzarzy na polskiej ziemi i inne historie polowe". Wystawę będzie można oglądać do 7 czerwca.
„Honwedzi i huzarzy na polskiej ziemi i inne historie polowe” (8 maja – 7 czerwca 2015 r.).
Wystawa komiksu historycznego, którego scenariusz oparty został na reportażowych książkach, m.in. autorstwa Ferenca Molnara. Będzie też o Kielcach. Przygotowana przez Węgierski Instytut Kultury im. Balassiego.


Piątek, 8 maja, godz. 17.00 - otwarcie wystawy komiksu historycznego "Honwedzi i huzarzy na polskiej ziemi", przygotowanej przez Węgierski Instytut Kultury w Warszawie (czynna do 7 czerwca).
W związku z wystawą proponujemy dwa konkursy:
pierwszy ogłoszony zostanie w poniedziałek na krótki komiks o tematyce polsko-węgierskiej.
Drugi, od 6 maja do końca wystawy (7 czerwca), to codziennie jedno pytanie dotyczące związków historycznych Węgier i Polski. Przeznaczony dla wszystkich, codziennie nagroda, m.in. katalog wystawy, którym jest przepiękna książka z komiksami dotyczącymi pobytu Węgrów na ziemiach polskich podczas I wojny. Uwaga: szczególnie i osobno zapraszamy do muzeum mieszkańców ulic Stefana Batorego i Józefa Bema.






Honwedzi i Huzarzy na polskiej ziemi - Polowe i inne historie 1914-1915

Honwedzi i Huzarzy na polskiej ziemi - Polowe i inne historie 1914-1915Scenariusz: Antal Bayer, Janos Tischler, Gaspar Keresztes
Rysunki: József Swab, Barnabas Abri, Gabor Matheika, Daniel Csordas, Istvan Lakatos, Miklos Felvideki, Gyula Nemeth, Mark Pinter, Szabolcs Barta, Zoltan Fritz, Karina MacGill
Kolor: Anna Molnar, Artur Harant
Wydanie: I
Data wydania: Październik 2014
Tłumaczenie: Akos Engelmayer, Karolina Wilamowska
Druk: kolor
Oprawa: miękka
Format: 205 x 285 mm
Stron: 60
Cena: 15 zł
Wydawnictwo: Węgierski Instytut Kultury w Warszawie
ISBN: 978-83-939945-1-9


Pomysł, koncepcja, scenariusz: Janos Tischler, Gaspar Keresztes
Kurator wystawy: Eleonora Takacs
Adaptacja tekstów, redakcja komiksów: Antal Bayer

"Porucznik Pinter" - rysunki: József Swab,
"Sprzątanie" - rysunki: Barnabas Abri,
"Zaleczyć rany ziemi" - rysunki: Gabor Matheika,
"Monokl" - rysunki: Daniel Csordas,
"O pewnym żydzie" - rysunki: Istvan Lakatos,
"Historia honweda Jógerszkiego" - rysunki: Miklos Felvideki,
"Złoto i srebro" - rysunki: Gyula Nemeth,
"Przemyśl śpiewa" - rysunki: Mark Pinter,
"Niemożliwe, by tych żołnierzy ktokolwiek w świecie pokonał" - rysunki: Szabolcs Barta,
"Jeńcy-ochotnicy" - rysunki: Zoltan Fritz,
"Wspólne źródło" - rysunki: Karina MacGill.

______________

Wyjątkowa publikacja, przygotowana w formie komiksu, na podstawie zapisków i relacji Ferenca Molnára i Lajosa Szádeczkyego Kardossa - dwóch węgierskich korespondentów wojennych z 1914-1915 roku. Obaj kronikarze nie koncentrują się na wydarzeniach wojennych (w rzeczywistości nawet nie powąchali prochu), a raczej odwiedzają miejsca, w których rozegrały się już bitwy, i opowiadają przede wszystkim o codziennym życiu w czasie wojny, dając tym samym pełniejszy i wiarygodniejszy obraz tego czasu. Wybieramy się także na krótką wycieczkę na północny wschód od galicyjskiego frontu, by zwiedzić dwa ważne polskie miasta.

Te krótkie opowieści o mądrości, odwadze, ofiarności i samodzielnym wojowaniu nie mogą zaginąć w tym światowym rozgardiaszu. To, jak węgierski huzar prowadzi swoją małą, prywatną wojnę przeciwko wielkiej, zmechanizowanej wojnie, to, jak jest przywiązany do pierwotnego, ludowego wyobrażenia o wojnie – każda anegdota, która o tym mówi, stanowi taki sam poetycki skarb jak ludowe podania.
Największym błędem ludzi jest to, że przyzwyczaili się do stanu wojny. To nieprawda. Kiedyś sobie uprzytomnią, że ta codzienność, ten pozorny spokój, z którym przeżywają i obserwują wojnę, to nic innego jak oszołomienie pierwszą
chwilą, ową pierwszą, przerażającą chwilą, której jeszcze nie mamy za sobą.

[opis wydawcy]



[Ystad za pik.kielce.pl]


Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-