reklama baner reklama
baner

Komiks

Reduktor prędkości

Reduktor prędkości

Scenariusz: Christophe Blain
Rysunki: Christophe Blain
Kolor: Walter Pezzali
Wydanie: I
Data wydania: Kwiecień 2009
Seria: Plansze Europy
Tytuł oryginału: Le Réducteur de vitesse
Rok wydania oryginału: 1999
Wydawca oryginału: Dupuis
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 290 x 215 mm
Stron: 80
Cena: 49 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 978-83-237-2584-8
Pozycja z kolekcji "Plansze Europy"
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!
Marynistyczny komiks francuskiego twórcy Christophe’a Blaina, znanego z przygodowej serii o korsarzach pt.: Pirat Izaak.

Francja w przededniu II wojny światowej. Student oceanografii Georges Guilbert zostaje zmobilizowany i zaokrętowany jako nawigator na gigantycznym pancerniku Bojownik. Zaraz potem okręt wyrusza tropem nieprzyjacielskiej łodzi podwodnej.
Georges oraz inny nawigator, Louis, cierpią na chorobę morską. Uczynny bosman Nordiz sprowadza ich do maszynowni, gdzie huśtanie statkiem jest mniej odczuwalne. Nowi marynarze, zafascynowani techniką okrętową, pewnego dnia odkrywają największą tajemnicę statku...

Blain, który sam był marynarzem, znakomicie przedstawia codzienne życie na morzu, oddaje też niezwykłe wrażenie, jakie na młodych ludziach robi ogrom statku pełnego niekończących się pomieszczeń i korytarzy. Rysunki doskonale ukazują kruchość człowieka wobec gigantycznych maszyn wypełniających wnętrze okrętu, strach przed wieczną ciemnością i życiem w brzuchu stalowego potwora.

[Egmont]

Galerie

Reduktor prędkości Reduktor prędkości Reduktor prędkości

Tagi

Plansze Europy

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

ramirez82 -

Cello, czytałeś Czarcią mordę i Reduktor prędkości? Mówisz że słabe? Dlaczego? Ale fakt, Wieczną Wojnę też wolał bym w PE...

Cello -

nie wiem czy ten tytuł jest warty publikacji w PE (jak i Czarcia morda). już lepiej trzeba było wrzucić do PE Wieczną Wojnę lub coś LEO.

tom papioh -

A co z dalszym ciągiem "Pirata Izaaka"? Kiedy? Tylko nie mówcie że nigdy...