Lady S.

Komiks

Batman: Rozbite Miasto

Batman: Rozbite Miasto

Scenariusz: Brian Azzarello
Rysunki: Eduardo Risso
Kolor: Patricia Mulvihill
Okładka: Dave Johnson
Wydanie: I
Data wydania: Wrzesień 2007
Tytuł oryginału: Batman: Broken City
Rok wydania oryginału: 2003, 2004
Wydawca oryginału: DC
Tłumaczenie: Jarosław Grzędowicz
Druk: kolor, kreda
Oprawa: miękka
Format: B5
Stron: 144
Cena: 39 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788323729235
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!
Jeśli deszcz, jak mówią niektórzy, ma siłę obmywania z grzechu, nad Gotham musiałby padać długo i nieprzerwanie. Miasto stalowych przypór i kamiennych gargulców kryje niejedną czarną tajemnicę. Kolejną z nich próbuje rozwiązać Batman, badający sprawę brutalnego zabójstwa młodej dziewczyny. Jednak główny podejrzany, jej brat Angel Lupo, jakby zapadł się pod ziemię. Żeby go znaleźć, Batman będzie musiał przerwać w mieście zmowę milczenia. Czy mu się uda?
Brian Azzarello i Argentyńczyk Eduardo Risso znani są w Polsce z kryminalnej serii „100 naboi”, w której skomplikowana, wielowątkowa intryga daje pretekst do opowiedzenia realistycznie przedstawionych, brutalnych historii ze świata, w którym gangsterski margines styka się z wielkim, ogólnoświatowym spiskiem. Za świetny, stawiający na realizm psychologiczny cykl obaj artyści byli wielokrotnie nagradzani. Teraz można zobaczyć, jak w ich interpretacji wygląda Batman, w strugach deszczu przemierzający kolejne ciemne zaułki, próbujący rozwikłać tajemnicę, której ślady wyznaczają kolejne ciała ofiar.

Powierzając prace nad Batmanem duetowi Azzarello i Risso, wydawcy poszli wypróbowaną już wcześniej drogą. Zaproponowali współpracę wyróżniającym się i znanym z innych dokonań twórcom. Wcześniej efekty podobnego zabiegu mogliśmy oglądać w komiksie pt.: Batman Hush, gdzie utrzymany w przygodowej konwencji scenariusz Jepha Loeba ilustrował legendarny Jim Lee. Batman Azzarello i Russo jest inny. Mało tu trykotów, mało niezwykłych gadżetów, nawet znani złoczyńcy więcej mają wspólnego z psychopatami niż klasycznymi superłotrami. Z każdym zanurzeniem się w ociekające deszczem zaułki coraz więcej jest tylko krwi. Nikt nie jest bez winy.

Nawet Batman.[Egmont]

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-