reklama baner reklama
baner

Komiks

My Hero Academia. Akademia bohaterów #23

My Hero Academia. Akademia bohaterów #23

Scenariusz: Kohei Horikoshi
Rysunki: Kohei Horikoshi
Wydanie: I
Data wydania: Listopad 2020
Seria: My Hero Academia. Akademia bohaterów
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka, obwoluta
Cena: 21,99 zł
Wydawnictwo: Waneko
ZAPOWIEDŹ
WASZA OCENA
Brak głosów...

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

ŁĄCZONY TRENING BOJOWY TRWA



„My Hero Academia” to seria, której tytuł mówi sam za siebie. Cokolwiek bowiem obiecujecie sobie po jego przeczytaniu, czeka na Was w środku. I pewnie jeszcze więcej. dlatego miłośnicy shounenów i komiksów superhero śmiało mogą sięgnąć po tę serię i doskonale się bawić.



Łączony trening bojowy trwa. Zaczęła się wielka bitwa i popis darów. Kto wygra?



„My Hero Academia” to seria genialna w swej prostocie. W świecie opowieści moce są czymś pospolitym, więc powstały szkoły uczące jak z nich korzystać i przysposabiające do zawodu. Można oczywiście doszukiwać się w tym różnych mniej logicznych elementów – skoro każdy ma inny zdolności, co da ich nauczanie, w końcu trzeba by szkolić absolwentów indywidualnie – jednak nie ma to większego znaczenia. Rzecz jest nieźle umotywowana, ale nawet gdyby nie była, zabawa z całością jest tak udana, że żaden miłośnik tego typu historii nie będzie zawiedziony.



„MHA” to rasowy bitewniak, więc autor nacisk położył w szczególności na tę właśnie kwestię. Manga jest więc dynamiczna, wypełniona kolejnymi starciami, a co za tym idzie i fantastycznymi wrogami. Dzięki temu jest widowiskowa, a i potrafi wykrzesać emocje. Ale na tym nie koniec. Skoro to shounen, to musi być też coś z komedii, odrobina erotyki, ładne kobiety, silni faceci… I to właśnie czeka na Was na stronach tej mangi. Do tego mamy szkolne życie, żarty z superhero, sporo odniesień do „Star Warsów” (spójrzcie tylko na wszelkiej maści nazwy) itd., itd.



Warto też zauważyć, że jest tu też miejsce na wątki romantyczne czy rodzinne. Wszystko zaś ma klimat, bywa poważna, a jednocześnie oferuje solidną dawkę tekstu, gwarantując dłuższą, niż typowe shouneny lekturę. Podobnych elementów można by wymienić jeszcze trochę, ale to, co trzeba docenić to inwencję autora w kreowaniu kolejnych darów i niezwykłych mocy. Czasem są to rzeczy, które rozbrajają, czasem fascynują – i tak właśnie powinno być.



Dodajcie do tego oczywiście rewelacyjną szatę graficzną. Kohei Horikoshi niby upraszcza nam design postaci, ale detale, które serwuje robią wielkie wrażenie. A wszystko to razem ze scenariuszem daje nam naprawdę znakomity produkt finalny. Produkt wart polecenia każdemu miłośnikowi superhero i shounenów.