Nowe Teksty

Zbiry z ferajny
Słoński o "The Goon. Tom 2"
Stara, lepsza Liga
Kleszcz o "Liga Sprawiedliwości. Bez Sprawiedliwości"
Nowy, stary Superman
Kleszcz o "Superman. Action Comics #01: Niewidzialna mafia"
Okładka miesiąca: grudzień 2019
Chmielewski wybiera okładkę miesiąca
To nie jest kraj dla pechowych złodziejaszków
Pawełek o "Criminal #01: Tchórz. Lawless"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

baner

Komiks

Trylogia Nikopola

Trylogia Nikopola

Scenariusz: Enki Bilal
Rysunki: Enki Bilal
Wydanie: II zbiorcze
Data wydania: 21 Sierpień 2019
Seria: Trylogia Nikopola
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 23,4x31,2 cm
Stron: 192
Cena: 99,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328142725
ZAPOWIEDŹ
WASZA OCENA
Brak głosów...
Zbiorcze wydanie jednego z najbardziej intrygujących współczesnych komiksów. Trylogia Nikopola to futurystyczna wizja Europy po wojnach atomowych. W rozgrywkę między dyktatorem państwa-miasta Paryża a bogami z kosmosu wplątuje się zwykły człowiek, który doprowadza do prawdziwej rewolucji społecznej...
Enki Bilal urodził się w Jugosławii 1951 roku. Doświadczenia związane z dorastaniem w Belgradzie pod rządami komunistów w istotny sposób wpłynęły zarówno na graficzną tonację, jak i polityczną tematykę jego dzieł, tworzonych początkowo we współpracy z innymi artystami (zwłaszcza Pierre’em Christinem), a później samodzielnie. W Polsce znane są również inne jego albumy: Animal`z, Julia & Roem, Kolor powietrza, Fins de siecle: Falangi Czarnego Porządku, Polowanie, Legendy naszych czasów oraz Bug.

Galerie

Trylogia Nikopola Trylogia Nikopola Trylogia Nikopola

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

ZIMNA, SUROWA FANTASTYKA DLA AMBITNYCH



Egmont nie zwalnia tempa i miesiąc w miesiąc wypuszcza kolejne wznowienia – a to serii, które wydawał przed laty, a to znów cykli, którymi zajmowała się konkurencja (najczęściej niedokończonych). Tym razem padło na kultową już, uważaną za opus magnum Enkiego Bilala serię „Trylogia Nikopola”. Kto nie czytał całości, kiedy ukazywała się w latach 2002-2003 i 2014, teraz ma okazję nadrobić ten ewidentny błąd. Bo historia ta, całkiem nieźle przeniesiona na ekran kinowy, to jeden z najciekawszych i najlepszych komiksów tego typu i nie znać go po prostu nie wypada.



Paryż, początek marca 2023 roku. Miasto pełne jest podziałów, biedy i kroczących ulicami i nie tylko przybyszów z obcych planet. W rzeczywistości przypominającej połączenie faszyzmu z seksizmem, żyją najprzeróżniejsze jednostki. I oto pewnego dnia zdarza się coś niezwykłego. Nad miastem zawisa obcy statek w kształcie piramidy, który zamieszkują egipscy bogowie. Chcą od ludzi paliwa, towaru deficytowego, a w zamian nie oferują nic. Do tego z ich statku ucieka Horus, a na ziemię spada zestrzelone zahibernowane ciało z 1990 roku. To ostatnie należy do Alcyda Nikopola, wysłanego w kosmos za dezercję przez Sąd Wojskowy w 1993 roku skazańca. Horus nie wie, jak Nikopol wrócił na Ziemię, ale decyduje się zamieszka jego ciało. Od teraz władając Nikpolem zamierza dokonać zemsty i przejąć władzę w kraju…



„Trylogia Nikopola” to jedna długa opowieść złożona z trzech albumów, z których każdy właściwie można czytać nienależnie. Wszystko to składa się na dzieło dziś już kultowe, jeśli nie legendarne, które, jako jedna z nielicznych europejskich opowieści graficznych, trafiło też na wielki ekran – film „Immortal – Kobieta pułapka” nakręcił zresztą sam Bilal. Warto tu też wspomnieć o grze inspirowanej komiksem „Nikopol: Secrets of the Immortals”, ale wszystko to blednie w porównaniu z rewelacyjnym pierwowzorem.



Historia o Nikopolu to futurystyczna, choć jakże nam bliska (także datą, bo czas akcji dzieli od nas ledwie kilka lat), wciągająca i porywająca opowieść, która, jak każda dobra fantastyka, jest przede wszystkim opowieścią zaangażowaną. Pełna odniesień do faszyzmu, komunizmu i sytuacji politycznej lat 80. XX wieku (Enki Billa, a właściwie Enes Bilal urodził się w Belgradzie i trudno by nie przemycił też czegoś związanego z rodzinnymi stronami i wydarzeniami, jaki się tam rozegrały) całość początkowo nie wydaje się tak genialna, jak np. „Polowanie” Bilala, ale wraz z kolejnymi stronami robi coraz większe wrażenie. To trudny komiks, wymagający. Dziwnie sterylny, zimny, ale mający w sobie coś fascynującego i porywającego. Ma w sobie głębię, ma mądrość, ma przesłanie, ale też i epickość oraz widowiskowość.



Wszystko to, łącznie ze świetnie skrojonymi bohaterami, robi duże wrażenie. Ale jeszcze większe robią same ilustracje. To one budują rewelacyjny klimat całości i przykuwają wzrok na o wiele dłużej, niż wymaga sama lektura. W skrócie: to świetna, oldschoolowa (w najlepszym tego słowa znaczeniu) lektura dla inteligentnego i dojrzałego czytelnika. Miłośnicy trudniejszej, wymagającej i nieoczywistej fantastyki będą zachwyceni.