reklama baner reklama

Nowe Teksty

Samotność buca
Panic o "Wilsonie"
Wyrzuty sumienia Franka C.
Kleszcz o "Bloodshot: Odrodzenie #01: Kolorado"
Generyczność frankofona
Tymczyński o "Lady S #08: Racja stanu"
Okładka miesiąca: luty 2019
Chmielewski wybiera okładkę miesiąca
Dokąd zmierzamy, panie Vaughan?
Sus o 3. i 4. tomie "Paper Girls"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

baner

Komiks

Studio tańca #02

Studio tańca #02

Scenariusz: Beka
Rysunki: Crip
Wydanie: I
Data wydania: 23 Styczeń 2019
Seria: Studio tańca, Komiksy są super
Tłumaczenie: Marek Puszczewicz
Druk: kolor
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 16,7x25,5 cm
Stron: 144
Cena: 39,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328135420
ZAPOWIEDŹ
WASZA OCENA
Brak głosów...
Humorystyczna seria komiksowa o świecie tańca! Szkolne koleżanki Julia, Lusia i Alia przeżywają kolejne, pełne zabawnych wydarzeń przygody, a wszystko dzieje się wokół ich największej pasji – tańca. W drugim tomie młode tancerki pokonują rozmaite przeszkody, aby zmierzyć się z dużymi wyzwaniami: biorą udział w narodowym konkursie tańca w Paryżu, jadą na staż do słynnej szkoły tańca w Rosji, po wielu perypetiach udaje im się dostać do konkursu młodych talentów. Seria Studio Tańca sprzedała się we Francji w ponad milionie egzemplarzy.
Jej twórcami są duet scenarzystów ukrywających się pod wspólnym pseudonimem Béka (właść. Bertrand Escaich i Caroline Roque) oraz rysownik Crip (właść. Christophe Piron). Album zbiorczy zawiera trzy tomy oryginalne: 4–6. Seria Studio Tańca należy do linii wydawniczej KOMIKSY SĄ SUPER!, w której ukazują się również takie tytuły, jak: Lou!, Ernest i Rebeka oraz Ptyś i Bill. Przedstawiamy w niej humorystyczne, świetnie narysowane i mądre komiksy dla dzieci, bestsellery na europejskim rynku wydawniczym.

Galerie

Studio tańca #02 Studio tańca #02 Studio tańca #02

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

Z TAŃCEM PRZEZ ŻYCIE



Przy okazji recenzowania pierwszego tomu „Studia tańca” pisałem, że seria ta przypomina mi mocno inny europejski cykl komediowy, „Sisters” i zdanie to podtrzymuję. Czy wynika to z inspiracji owym dziełem? Powiedziałbym raczej, że taka już stylistyka współczesnych komiksów tego nurtu, ale to dobrze. Nie dość bowiem, że niemal zawsze sprawdza się tak samo znakomicie, to jeszcze w tym przypadku mamy do czynienia z solidnym kawałem dobrego komiksu, niegłupiego i skutecznie poprawiającego humor. I to na dodatek podanego w konkretnej ilości.



O czym całość traktuje, chyba nie trudno się domyślić, bo twórcy nie próbują nas wprowadzić tytułem w błąd – ani także nie ukrywają w nim nic więcej. W skrócie mamy tu przygody przyjaciółek uczących się tańca. Jak na prawdziwe studio przystało, uczniowie – bo trafiają się też nieliczni przedstawiciele płci brzydkiej – poznają najróżniejsze rodzaje tej sztuki, męczą się z egzaminami i treningami, a także wszystkim, co z tańczeniem się wiąże. I tak oto w tym tomie na bohaterki czeka wiele niezwykłych wyzwań, wśród których czeka na nie konkurs dla młodych talentów, staż w słynnej rosyjskiej szkole, a nawet udział w narodowym konkursie tańca w Paryżu! Jak widać, będzie się działo!



A to przecież jedynie fragment tego, co czeka na bohaterów i na Was także w tym tomie. Tomie zbierającym trzy oryginalne albumy serii, co jest świetnym rozwiązaniem. Owszem, typowy komiks europejski ma najczęściej format A4, w tym wypadku rzecz jest nieco mniejsza, jednak objętościowo publikacja jest trzy razy grubsza, niż standardowo i to przy atrakcyjnej cenie. Gdybyśmy kupowali te komiksy pojedynczo, musielibyśmy zapłacić blisko dwa razy tyle. Dlatego należy docenić takie rozwiązanie, tym bardziej, że na kolejne części nie musimy długo czekać, więc w sumie dostajemy w podobnym czasie dużo więcej dobrze wydanej lektury.



Ważniejsze jednak jest to, że mamy tu do czynienia z lekturą naprawdę udaną. Każdy album składa się z zabawnych, jednostronicowych historyjek, pełnych gagów, ale także i satyry oraz całkiem sporej dozy prawdziwości. Wszystko to czyta się szybko i z dużą przyjemnością. Czyli, jak zawsze w przypadku podobnych opowieści, jakże popularnych w Europie. „Studio tańca” to jedna z bardziej udanych rzeczy tego typu, może nie świeża, ale jakże sympatyczna. Nic dziwnego, że w rodzimej Francji sprzedała się w ponad milionie egzemplarzy.



Jeśli więc szukacie dobrego komiksu dla czytelników niezależnie od wieku – oczywiście komiksu humorystycznych – zainteresujcie się „Studiem tańca”. To udana i ciekawa, świetnie narysowana opowieść nie tylko dla tych, którzy interesują się tańcem. Ja ze swej strony polecam i czekam na kolejne części.