Nowe Teksty

Gert się (nie)zmienia
Wronka o "Nienawidzę Baśniowa #03: Grzeczna dziewczynka"
Batman i chaos
Kleszcz o "Batman Metal #03: Mroczny wczechświat"
Pozdrowienia z Rosji
Kleszcz o "Kapitan Ameryka. Zimowy żołnierz"
Pająk znowu kąsa
Zimiński o "Transmetropolitan. Tom 4"
Ponadczasowa siła magii
Pawełek o filmie "Shazam!"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

  • MFKiG 30
  • Miejsce: Łódź, Expo Łódź, aleja Politechniki 4
    Od: 2019-09-27
    Do: 2019-09-30

Forum Alei Komiksu

baner

Komiks

Ernest i Rebeka #02: Szkoła wygłupów

Ernest i Rebeka #02: Szkoła wygłupów

Scenariusz: Guillaume Bianco
Rysunki: Antonello Dalena
Wydanie: I
Data wydania: Listopad 2018
Seria: Ernest i Rebeka, Komiksy są super
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Druk: kolor
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 16.7x25.5 cm
Stron: 144
Cena: 39,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328134669
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!
Drugi album pełnej humoru opowieści dla dzieci i dorosłych! Rebeka ma sześć lat, prawie sześć i pół. Często choruje, a jej rodzice się rozwodzą. Na szczęście może liczyć na świetnego kumpla – mikroba Ernesta, który potrafi rozbawić ją w każdej sytuacji i uczy walczyć ze straszliwymi wirusami. Kiedy nadchodzą wakacje, tata zabiera Rebekę nad morze, do czarodziejskiego królestwa chodzących kamieni. Później, w szkole, dziewczynka poznaje najwspanialszego nauczyciela na świecie! Niestety, zaraz potem dziadek Rebeki zaczyna chorować, bohaterka rusza więc w daleką podróż, aby uratować ukochanego dziadka żartami i dobrym humorem...
Ernest i Rebeka to chwilami wesoła, chwilami smutna, ale zawsze mądra opowieść, która zdobyła nagrodę Festiwalu Komiksowego w Angoulême w 2013 roku. Pomysłodawcą serii jest francuski scenarzysta Guillaume Bianco (Kegoyo & Klaudia, Billy Brouillard), a rysownikiem włoski grafik Dalena Antonello (Sybil, Monster Allergy). Album zbiorczy zawiera trzy tomy oryginalne: W krainie chodzących kamieni, Szkoła wygłupów i Kram z żartami.

Seria Ernest i Rebeka należy do linii wydawniczej KOMIKSY SĄ SUPER!, w której ukazują się również takie tytuły, jak: Lou!, Ptyś i Bill oraz Studio Tańca. Przedstawiamy w niej humorystyczne, świetnie narysowane i mądre komiksy dla dzieci, bestsellery na europejskim rynku wydawniczym.

Galerie

Ernest i Rebeka #02: Szkoła wygłupów Ernest i Rebeka #02: Szkoła wygłupów Ernest i Rebeka #02: Szkoła wygłupów

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

WALKA Z CHOROBĄ



Tak się złożyło, że kiedy miesiąc temu recenzowałem pierwszy tom „Ernesta i Rebeki”, leżałem w łóżku zdjęty przeziębieniem czy innym wrednym choróbskiem. I tak się składa, że również teraz, kiedy w moje ręce trafia drugi zbiorczy album o przygodach dziewczynki i mikroba, znów jestem chory. Cóż, taki mamy sezon. Kurowanie się sprzyja jednak czytaniu, a dobry, humorystyczny komiks działa jak najbardziej pozytywnie na nastrój. I właśnie ten album stał się całkiem miłym towarzyszem tych dni. Ale spokojnie, zabawa z nim będzie równe udana, a pewnie nawet lepsza, jeśli będziecie zdrowi i w pełni sił.



Rebeka ma sześć lat, jest mniejsza od innych dzieci i ze względu na słaby układ odpornościowy ciągle choruje. Dlatego też większość czasu spędza w domu, ale nie jest to czas łatwy ani szczególnie przyjemny, bo wciąż rozpiera ją energia i chęć zabawy. A nie jest o rozrywkę łatwo, gdy ma się ciągle kłócących się rodziców i nastoletnią, zajętą własnymi sprawami siostrę. Pewnego dnia Rebeka, wychodząc z domu, złapała wirusa, mikrob okazał się jednak nie taki zwykły. Niezwykle oporny mutujący, został jej… towarzyszem. Od tej pory razem przeżywają razem wiele przygód. Teraz, gdy zbliża się lato i wakacje, dziewczynka trafia nad morze i odwiedza czarodziejskie królestwo. Kiedy zaś idzie do szkoły, przekonuje się, że nie wszyscy nauczyciele są źli. Niestety wkrótce także odkrywa, że nie tylko ona jest chorowita. Gdy jej dziadek zaczyna chorować, Rebeka rusza w podróż by pomóc mu… oczywiście swoimi metodami.



„Ernest i Rebeka” to seria prosta, lekka, zabawna, bardzo przyjemna w odbiorze i przede wszystkim pouczająca. Daleko jej do tylko humorystycznych opowieści, które mają na celu jedynie poprawienia nastroju odbiorcy, choć i to robi całkiem nieźle. Nie idzie też zbytnio satyryczną ścieżką, jaką podążają podobne komiksy by zyskać głębie. Zamiast tego stawia na emocje i sporo życiowych prawd, nie koniecznie przedstawionych w krzywym zwierciadle.



I wszystko to robi naprawdę w dobrym stylu. Każda z opowieści, jakie składają się na poszczególne tomy serii, to bardzo sympatyczna rzecz do połknięcia w kilka chwil. Można je czytać w kolejności zaprezentowane przez autora, można także poznawać niezależnie od siebie – czasem układają się w pewien ciąg, zawsze jednak są shortami autonomicznymi i doskonale sprawdzają się nawet w oderwaniu od całej reszty. Poza tym bohaterowie szybko kupują naszą sympatię, a ich przygody wciągają i potrafią ująć za serce.



Jeśli zaś chodzi o szatę graficzną, całość narysowana została w sposób typowy dla współczesnych europejskich komiksów humorystycznych, ale jest to rzecz jak najbardziej pożądana. Z jednej strony mamy cartoonową, dość prostą kreskę, z drugiej zagęszczenie kadrów na stronach sprawia, że całość wygląda bardziej szczegółowo i drobiazgowo. Do tego dochodzi dobrze dobrany kolor, potrafiący zbudować ciekawy klimat i świetne zbiorcze wydanie (jeden tom polskiej edycji zbiera w sobie trzy oryginalne albumy z przygodami Rebeki i jej mikroba) w dobrej cenie.



Dlatego też polecam gorąco. To znakomita seria zarówno dla najmłodszych, jak i tych (niekoniecznie tylko trochę) starszych czytelników i warto ją poznać. Jeśli lubicie europejskie serie humorystyczne, będziecie z „Ernesta i Rebeki” bardzo zadowoleni.