Nowe Teksty

Okładka miesiąca: luty 2020
Chmielewski wybiera okładkę miesiąca
Starzejąca się klasyka
Kleszcz o "Krucjata nieskończoności"
Pan Cudowny w pełnej krasie
Tymczyński o "Mister Miracle"
Czas na rewolucję
Tymczynski o "Czwórka z Baker Street #02: Sprawa Rabukina"
Szaleniec z Oskarem
Pawełek o filmie "Joker"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

baner

Komiks

Rat Queens #04: Najwyższe fantazje

Rat Queens #04: Najwyższe fantazje

Scenariusz: Kurtis J. Wiebe
Rysunki: Roc Upchurch
Wydanie: I
Data wydania: Październik 2018
Seria: Rat Queens
Tłumaczenie: Maja Śmiałkowska
Druk: kolor
Oprawa: miękka
Format: 170x260 mm
Stron: 128
Cena: 42,00 zł
Wydawnictwo: Non Stop Comics
ISBN: 978-83-8110-636-8
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Rat Queens #04: Najwyższe fantazje Rat Queens #04: Najwyższe fantazje Rat Queens #04: Najwyższe fantazje

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

KOLEJNY QUEST KRÓLOWYCH



"Rat Queens" to humorystyczne fantasy znajdujące się na styku opowieści przeznaczonych zarówno dla facetów, jak i kobiet. I podobnie rzecz ma się z wiekiem docelowym odbiorcy - niby ostrość, brutalność i erotyka klasyfikują całość jako rzecz dla dorosłych, to jednak i tak najbardziej chyba przypadnie ona do gustu młodzieży. Jakkolwiek by jednak nie szufladkować "Szczurzych królowych" według powyższych wytycznych, jedno pozostaje niezmienne - to lekka, sympatyczna mimo wulgarności i wciągająca seria rozrywkowa, która do wybitnych może i nie należy, ale na pewno warta jest poznania.



W życiu naszych bohaterek znów wiele się dzieje! Kac, zgliszcza, całe podwórko zawalone ciałami (pijanymi, nie koniecznie kompletnie ubranymi, ale jednak ciałami)… A to jeszcze zanim wyruszą na questa. Wyprawa jednak czeka na nie, a wraz z nią zadanie rozgryzienia serii tajemniczych mordów na podobnych wyprawach. Nic nie wskazuje, że to typowi zbójcy, bo sprawca zostawia zarówno rozszarpane trupy, jak i wszystkie możliwe łupy, które normalny złodziej by zabrał. Szczurze Królowe rzucają się więc na oślep w wir walki, ale co właściwie szykuje dla nich los?



"Rat Queens" to seria, którą czyta się szybko i przyjemnie. W zamyśle miała być tworem feministycznym, wyzwolenie bohaterek jednak, ich brutalność, wulgarność i namiętność (że określę to takim eufemizmem) sprawiają, że całość zmienia się w typowo męską przygodę. Dużo nagości, obfite kształty, lejąca się krew, sprośny humor i momentami wręcz samcze zachowanie do gustu przypadną - co pisałem przy okazji omawiania poprzednich już tomów - szczególnie nastolatkom. Co wcale nie jest zarzutem, bo większość facetów wcale z tego wieku nie wyrasta - przynajmniej mentalnie.



Abstrahując jednak od tego wszystkiego, "Rat Queens" to seria dość typowa dla fantasy. Jest mieszanka bohaterów o różnorakim pochodzeniu gatunkowym, są questy, wrogowie, dziwne stwory, magia itd., itd. Dokładnie wszystko to, co być powinno. Jest też niezły klimat i całkiem udane zagadki popychające całość do przodu także czasem się znajdują. Oczywiście podobne opowieści nie mogą obyć się bez humoru, a ten jest tutaj jedną z najważniejszych rzeczy. Może daleko mu do wysublimowania, delikatności i skomplikowania, ale potrafi rozśmieszyć i niczego więcej w tym wypadku akurat nie trzeba.



Wszystko to wieńczy udana szata graficzna. Lekka, dość prosta, choć w tym tomie bardziej złożona ale nastrojowa. Utrzymana w klimacie europejskich komiksów fantasy, co należy uznać za plus – także jeśli chodzi o całkiem dobrze dobrany do niej kolor. Do tego dochodzi świetne wydanie i dobra cena. Miłośnicy męskiej, wulgarnej fantastyki na wesoło na pewno się nie zawiodą.