reklama baner reklama

Nowe Teksty

Utknąć w Filadelfii
Panic o 1. tomie "Oblivion Song. Pieśń otchłani"
Wino im starsze tym… gorsze?
Sus o "Torpedo 1972"
Pomściciele z Gotham
Gierszewski o "Batman. Detective Comics: Syndykat ofiar"
Retro Batman
Sławiński o "Batman. Świt mrocznego księżyca"
Nosił Wade razy kilka
Grygiel o "Deadpool. Wszystko, co dobre…"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Komiks

Summer Wars #01

Summer Wars #01

Scenariusz: Mamoru Hosoda
Rysunki: Yoshiyuki Sadamoto
Wydanie: I
Data wydania: Luty 2018
Seria: Summer Wars
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka, obwoluta
Cena: 21,99 zł
Wydawnictwo: Waneko
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!
Kiedy matematyczny geniusz Kenji Koiso zostaje poproszony przez Natsuki, w której jest zakochany, o to by pojechał z nią do domu rodzinnego, by wykonać „letnią pracę”, zgadza się bez namysłu. Rodzina Natsuki, klan Jinnouchi zbiera się aby uczcić dziewięćdziesiąte urodziny nestorki rodu, Sakae. Jak się okazuje „pracą” Kenjiego ma być udawanie narzeczonego Natsuki i tańczenie z nią na przyjęciu! Tymczasem chłopak otrzymuje na swoją komórkę dziwną wiadomość z szyfrem matematycznym, który z ciekawości rozwiązuje, dzięki czemu zostaje uruchomiony wirus. Wirus atakujący sieć odpowiedzialną za działanie elektroniki, biznesu, służb porządkowych i codziennego życia na całym świecie, powodując totalny chaos…

[opis wydawcy]

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

NAJGORĘTSZE LATO



„Pomylone lato, lato chochole

Zwariowana słoneczna gorączka

Tak wiele, wiele dzieje się wokół

Strachy na wróble rozbiegają się po łąkach”

Pidżama Porno



Ta manga zaintrygowała mnie, kiedy tylko zobaczyłem grafikę ją reklamującą. Czym? Postaciami wyglądającymi, jakby wzięto je z „Neon Genesis Evangelion”. Dopiero potem zobaczyłem, że za ich projekt odpowiada nie kto inny, jak tylko sam Yoshiyuki Sadamoto, a kiedy przeczytałem opis fabuły, wiedziałem już, że czeka mnie kolejna znakomita seria. I, oczywiście, nie zawiodłem się ani trochę.



Głównym bohaterem „Summer Wars” jest uczeń drugiej klasy liceum, Kenji, introwertyczny chłopak, który jedynie na matematyce radzi sobie, jak nikt inny. Razem z przyjacielem pracują przy konserwacji pomniejszych podsystemów OZ – wirtualnego świata, gdzie ludzie wiodą swoje drugie życie, który jest obecnie narzędziem komunikacyjnym o największym zasięgu. Wkrótce jednak Kenji angażuje się w coś, czego nie mógłby się spodziewać nawet w najśmielszych snach. Natsuki, koleżanka, która mu się podoba, a która przy okazji jest także najpopularniejszą dziewczyną w szkole, potrzebuje by ktoś pojechał z nią do jej domu na wieś. Kenji się zgadza, ale nie ma pojęcia właściwie na co. Jak się bowiem okazuje trwa zjazd rodzinny z okazji 90-tych urodzin seniorki rodu, a on ma udawać przyszłego męża Natsuki. A to dopiero początek tego najgorętszego lata jego życia!



Zacznijmy może od tego, że „Summer Wars” nie jest mangą autorską, a adaptacją filmu anime z 2009 roku. Filmu bardzo cenionego, nagrodzonego choćby Japan Academy Prize dla najlepszego obrazu i wieloma wyróżnieniami na festiwalach za granicą. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy tu do czynienia z dziełem znakomitym. Japońskie komiksowe wersje czy to filmów, czy też powieści lub gier, tym różnią się od choćby amerykańskich, że są naprawdę wysokiej jakości. W USA podobne publikacje to nic innego, jak odcinanie kuponików od tworu, który już i tak znakomicie się sprzedał, w Kraju Kwitnącej Wiśni zaś stanowią najczęściej bardzo udane przeniesienie całości na nowy grunt. I tak jest właśnie w tym przypadku.



Wróćmy jednak do same opowieści. Fabuła to połączenie romantycznej historii typu szkolne życie z pewną dozą bardzo łagodnej fantastyki. Fantastyki bardzo przyziemnej i realistycznej. Jest tu dużo humoru, jest też akcja, a także nie zabrakło walk toczonych w second life’ie OZ. Jednak to miłośnicy uczuć i emocji znajdą tu dla siebie najwięcej. I to głównie męska ich część, bo „Summer Wars” to manga bardziej shōnen niż shōjo.



Co się zaś tyczy ilustracji, rysunki Iqury Sugimoto, w stylu tak bardzo przypominające kreskę Yoshiyukiego Sadamoto, są po prostu znakomite. Wyraziste, proste, nie do końca czyste, ale przez to jeszcze bardziej pasujące do treści, nadają całości klimatu, który już zawsze będzie kojarzył mi się z „Neon Genesis Evangelion”, choć tu jest dużo lżejszy i nie ma w nim mroku. Świetna jest mimika bohaterów, jak i ogólny ich design, a świat znakomicie ukazany.



Miłośnicy dobrych, emocjonujących mang będą zadowoleni. „Summer Wars” to tytuł, który spodoba się zarówno fanom obyczajowych historii, jak i typowych shōnenów. W skrócie znakomita rzecz dla szerokiego grona czytelników. Nie tylko na lato.