reklama baner reklama
baner

Komiks

Kulinarne pojedynki #11

Kulinarne pojedynki #11

Scenariusz: Tsukuda Yuuto
Rysunki: Saeki Shun
Wydanie: I
Data wydania: Lipiec 2018
Seria: Kulinarne pojedynki
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka, obwoluta
Cena: 19,99 zł
Wydawnictwo: Waneko
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

POKONAĆ WŁASNE ODBICIE



Czytanie książek ani komiksów nie tuczy. Jednak czytanie historii o gotowaniu, kiedy wszystko w niej wygląda tak smakowicie, że ślinka sama napływa do ust, a czytelnik ma ochotę ugryźć nawet tomik, może zniweczyć wszelkie diety, a co bardziej łakomych odbiorców zaokrąglić tu i tam. Taką właśnie mangą są "Kulinarne pojedynki", typowy, podlany sporą dawką łagodnej erotyki shounen, pod wpływem którego sam parę razy sięgnąłem po azjatyckie dania. Przy okazji w przypadku tej serii sprawdza się też powiedzenie, apetyt rośnie w miarę jedzenia, bo z każdym kolejnym tomem mam tylko ochotę na więcej i więcej, i jedenasty bynajmniej nie zaspokoił mojego głodu lektury.



Subaru Mimasaka kontra Souma Yukihara. Takiego pojedynku, jeszcze nie było. Ten pierwszy kradnie bowiem techniki gotowania i kopiuje każdego, z kim się mierzy, zmieniając nieco danie i tworząc coś lepszego od przeciwnika. Ten drugi, jak każdy, nie zamierza przegrać, dlatego pomocy szuka w domu Nakiri, niestety wszystko zdaje się układać na jego niekorzyść. Kiedy więc w końcu dochodzi do pojedynku, zdarzyć może się dosłownie wszystko. Souma, jak w lustrze przegląda się w tym, co robi Mimasaka, a pokonanie własnego odbicia wydaje się niemożliwe…



Jeśli manga shounen kojarzy Wam się tylko z bitewniakami pokroju "Dragon Balla" i sportówkami, jak najszybciej powinniście poznać jakieś mnie typowych przedstawicieli gatunku, by przekonać się, jak rozległy tematycznie on jest. Weźmy np. "Bakumana", komiks o tworzeniu mangi, albo właśnie "Kulinarne pojedynki", serię poświęconą gotowaniu. Wbrew pozorom wcale nie brak tu akcji, potężnych przeciwników i widowiskowych starć.



Dodatkowo całość oferuje wspomnianą już erotykę, bardzo łagodną, ale często występującą na stronach. Bo oprócz bohatera, z którym czytelnik może się identyfikować, jest tu pełni pięknych bohaterek o obfitych kształtach, które nie ubierają się zbyt skromnie, a w trakcie kosztowania dań wpadają w iście seksualną ekstazę. A wszytko to znakomicie narysowane, w sposób lekki, ale realistyczny. I choć erotyka pozbawiona jest tu wszelkich detali, dania przedstawione zostały tak szczegółowo, że aż brzuch zaczyna burczeć na ich widok.



Wszystkim głodnym dobrej, zabawnej i wciągającej mangi, polecam gorąco. Jeśli lubicie shouneny, jeść lub gotować, to seria dla Was. Tym bardziej, że znajdziecie tu mnóstwo przepisów na serwowane przez bohaterów dania, a przy serii pomaga Yuki Morisaki, znana szefowa kuchni.