reklama baner reklama

Nowe Teksty

Batwoman szkoli młodzików
Gierszewski o 1. tomie "Detective Comics" (Rebirth)
W duchu Larssona
Gierszewski o 1. tomie "Millennium. Saga"
Podwójne uderzenie
Kleszcz o 1. tomie "Superman. Action Comics" (Rebirth)
Nie zadzieraj z gazeciarkami
Sus o 1. tomie "Paper Girls"
Fajerwerki na kosmiczną skalę
Kleszcz o 1. tomie "Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni" (Rebirth)

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Komiks

Kajko kaj Kokoso. Trezoroj de Mirmilo

Scenariusz: Janusz Christa
Rysunki: Janusz Christa
Wydanie: I
Data wydania: 7 Grudzień 2017
Seria: Kajko i Kokosz
Tłumaczenie: Przemysław Wierzbowski
Druk: kolor, kreda
Oprawa: miękka
Format: 21,5x29,0cm
Stron: 44
Cena: 24,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 978-83-281-2636-7
ZAPOWIEDŹ
WASZA OCENA
Brak głosów...
Kajko kaj Kokoŝo –Trezoroj de Mirmilo jest specjalną edycją komiksu Janusza Christy (1934–2008) Kajko i Kokosz – Skarby Mirmiła przetłumaczonego na język esperanto. Cykl opowiada o dwóch wojach – dzielnym i rozważnym Kajku oraz żarłocznym i samolubnym Kokoszu, którzy bronią Mirmiłowa przed atakami niecnych Zbójcerzy pod wodzą Hegemona i przeżywają masę zabawnych przygód. Komiks powstawał w latach 70. i 80. XX wieku i był jedną z wizytówek czasopisma młodzieżowego „Świat Młodych”. W 2003 roku wydawnictwo Egmont Polska wznowiło serię, a dzięki tej reedycji wszystkie części komiksu ukazały się po raz pierwszy w kolorze. Twórcą esperanta jest Ludwik Łazarz Zamenhof (1859–1917), urodzony w Białymstoku warszawski okulista o polsko- żydowskich korzeniach. Esperanto to bardzo popularny język wśród internautów, a liczba ludzi płynnie się nim posługujących stale rośnie. Wersję komiksu Skarby Mirmiła w języku esperanto z pewnością docenią esperantyści ze wszystkich zakątków świata. Będzie także nie lada gratką dla kolekcjonerów i miłośników przygód Kajka i Kokosza oraz twórczości Christy. W tym tomie smok Miluś rozwija się. Właśnie wkroczył na nowy etap – wyrosły mu skrzydła. Ale co z tego, skoro nie umie ich używać, a lekcje latania, jakie serwują mu Kajko z Kokoszem, nie przynoszą pożądanych rezultatów? Za to mają mnóstwo skutków ubocznych w postaci paskudnych ran ciętych, kłutych i szarpanych u pechowych i mało skutecznych nauczycieli... Zbójcerze też nie próżnują, choć tym razem mogą poszczycić się sukcesem. Co prawda nie zrealizowali co do litery swojego planu „na plasterki!”, za to schwytali w pułapkę... nie Mirmiła, jak planowali, ale smoka Milusia. I to dopiero podoba się ich wodzowi Hegemonowi, który żąda gigantycznego okupu w złocie za młodego smoka. Ale skąd mieszkańcy Mirmiłowa mieliby wziąć taką fortunę?... [opis wydawcy]

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-