reklama baner reklama

Nowe Teksty

Bohater, na jakiego nie zasługujemy
Zimiński o 1.tomie "Transmetropolitana"
Obniżenie lotu
Kleszcz o "Superman. Action Comics #02: Powrót do „Daily Planet”
Śladów geniuszu brak
Kleszcz o "RAPP #01: Zaginione dzienniki Tesli"
Wino im starsze…
Kleszcz o "Hellboy. Tom 3: Zdobywca Czerw. Dziwne miejsca"
Jest źle, jest źle, jest źle, jest...
Kleszcz o "Liga Sprawiedliwości #03: Ponadczasowi"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

baner

Komiks

Wilczyca i Czarny Książę #05

Wilczyca i Czarny Książę #05

Scenariusz: Ayuko Hatta
Rysunki: Ayuko Hatta
Wydanie: I
Data wydania: Wrzesień 2017
Seria: Wilczyca i Czarny Książę
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka, obwoluta
Cena: 19,99 zł
Wydawnictwo: Waneko
ISBN: 9788380961647
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

TRAFIŁA KOSA NA KAMIEŃ



„Wilczyca i Czarny Książę” to taka manga, która stanowi nie tylko kwintesencję gatunku szkolnego życia. Autorka bowiem zawarła tu chyba wszystkie tematy występujące w tego typu mangach, wszystkie chwyty i tematy, podkręciła tempo całości i stworzyła naprawdę znakomitą serię. I choć może tytuł brzmi, jak wzięty z tandetnego romansidła, nie bójcie się, tej serii daleko jest do takich historii, choć przecież także opowiada o miłości.



Wraz z rozpoczęciem drugiego roku nauki w liceum, zmienił się skład klasy, do której chodzi Erika. Czy na lepsze? Dołączyła co prawda jej najlepsza przyjaciółka, Sanuś, a także jej chłopak, Sata, jednak pojawienie się niejakiego Kamiyi wszystko komplikuje. Chłopak, kolokwialnie mówiąc, nie zamierza przepuścić żadnej dziewczynie, ale na tym nie koniec. Dochodzi bowiem do wniosku, że Sata marnuje się przy boku tylko jednej, skoro mógłby mieć wszystkie. Stara się manipulować nim, by wrócił do dawnego trybu życia. Nieświadoma niczego Erika, myśląc, że obaj dobrze się dogadują, stara się dopomóc ich „przyjaźń”. Ale, jak się wkrótce okazuje, trafiła kosa na kamień. Sata nie daje się zmanipulować, a Kamiya zaczyna sobie uświadamiać, że czegoś brakuje mu w życiu, a co zatem idzie zmieniać. Na dodatek obaj zaczynają się zaprzyjaźniać…

To oczywiście zaledwie początek wydarzeń, jakie czekają na Was w tym tomie. zbliżają się bowiem urodziny Eriki i dziewczyna zamierza spędzić je z ukochanym w przyjemny sposób. Sata o dziwo nie wzbrania się przed tym, ale pojawia się jeden zasadniczy problem. Dziewczyna chce tylko jeden prezent: by wyznał jej, co tak naprawdę do niej czuje. Rzecz zdawałoby się prosta, ale nie dla Saty. Jakby tego było mało, zbliżają się także urodziny chłopaka, a wtedy dochodzi do incydenty, nad którym Erika nie będzie potrafiła przejść do porządku dziennego…



Az trudno uwierzyć, że to dopiero piąty tom „Wilczycy i Czarnego Księcia”, a jednak. Tyle się przecież wydarzyło, bohaterowie spotkali się, zeszli, rozeszli, ona znalazła sobie innego, ale wrócili do siebie, a w między czasie inne postacie chciały mącić w ich życiach. I chcą mącić nadal. Bohaterów tego miłosnego komediodramatu przybywa, a wszystko to zostało płynnie splecione przez autorkę w jedną znakomitą fabułę.



Fabuła ta oczywiście pełna jest humoru, emocji i wszystkiego, co się z uczuciami wiąże. Jest też kilka ciekawych, realistycznych scen i niezła psychologia postaci. Erikę nie zawsze rozumiem, Satę nie zawsze trawię, ale nie da się ich nie lubić. I nie da się przestać śledzić ich losy, kiedy już dało się w nie wciągnąć.



Całość zdobi prosta, ale urocza szata graficzna. Typowa dla tego gatunku, ale w dobrym tego wyrażenia znaczeniu. Mamy też ciekawe wtrącenia odautorskie i świetne wydanie. Miłośnicy dobrych komiksów romantyczno-obyczajowych będą usatysfakcjonowani.