reklama baner reklama

Nowe Teksty

Za 100, za 300 - październik 2017
Chmielewski typuje październikowe zakupy komiksów
Kotka na gorącym, blaszanym dachu
Sławinski o "Catmowan. Nie ma lekko"
Nowa przygoda Kubatu i Kaja
Gierszewski o 3. tomie "Kubatu"
Zbędne zabójstwa
Chmielewski o 1. tomie "Akame Ga Kill!"
Gra w kotka i myszkę
Chmielewski o 3. tomie "Inspektor Akane Tsunemori"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Komiks

Wstrząs

Wstrząs

Autor: Shaun Tan, Justin Randall, Terry Dowling, James Barclay, Tom Taylor, Colin Wilson, Christian Read, Bobby.N, James Brouwer, Andrew Constant, Nicola Scott, Simon Lissaman, Simon Kennedy, Ben Templesmith, Chris Bolton, Skye Ogden, Mel Tregonning, Tom Bonin, Andrew Richardson, Mark Welsh, Christian Scott, Ray Fawkes, Anton McKay, Michael Katchan
Wydanie: I
Data wydania: Kwiecień 2017
Tytuł oryginału: Flinch
Rok wydania oryginału: Gestalt Comics
Wydawca oryginału: 2009
Druk: czarno-biały
Oprawa: twarda
Format: 170×260 mm
Stron: 136
Cena: 55 zł
Wydawnictwo: Fantasmagorie
Nakład: 500 sztuk
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!
Historie prowokujące do stawiania pytań… o mroczną naturę nas samych.

Wstrząs (Flinch) to kolekcja zajmujących historii stworzonych zarówno przez zasłużonych twórców, jak i tych dopiero rozpoczynających swoją przygodę ze sztuką komiksową. Wszyscy oni skupiają się na interpretacji pojęcia „flinch”. Przez zmierzenie się z „innością” w nas samych, aż do garści historii zgłębiających tradycyjne (i nie tradycyjne) przykłady opętania.

[opis wydawcy]

Recenzja

Wstrząs czy zwykłe tąpnięcie?, Krzysztof Tymczyński

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

CIEMNIEJSZA STRONA ŻYCIA



Po rewelacyjnym debiucie, jakim bez dwóch zdań był album „Rachel Rising”, wydawnictwo Fantasmagorie, idąc za ciosem podkręca jeszcze tempo. Wśród imponujących zapowiedzi kolejnych wspaniałych tytułów pojawiła się także pozycja dość niepozorna, ale bardzo ciekawa. „Wstrząs”, bo o niej mowa, to zbiór krótkich komiksowych form połączonych wspólną klamrą w postaci ciemnych stron naszej natury i codzienności. Coś w sam raz dla miłośników sentymentalnej grozy, ocierającej się często o pulpowe klimaty.



Zło. Zbrodnia. Brutalność. Mrok. Wsączają się w ludzkie życie powoli, albo atakują znienacka, gwałtownie wdzierając się w spokojne chwile. Jim siedzi w więzieniu za zbrodnię, której nie popełnił. Wyrok odebrał mu całe dotychczasowe życie, jak więc odnajdzie się w świecie, kiedy opuści mury placówki? Wstawiony chłopak wracając rowerem do domu słucha audycji radiowej. Rozmowy prowadzącego ze słuchaczami przybierają jednak nieoczekiwany obrót. Student zostaje „uczniem czarnoksiężnika”, kiedy profesor zaprasza go do odwiedzenia wraz z nim pułapki na ducha, jaką jest pewien tajemniczy dom, a zafascynowany Lovecraftem chłopak nawet w dorosłym życiu nie potrafi choćby odrobinę stłumić miłości do dzieł pisarza.



Może nie jest to do końca słuszne porównanie, ale lektura „Wstrząsu” skojarzył mi się z czytanymi przed laty numerami magazynu „Produkt”. Czarnobiałe komiksy, brudny klimat i ta groza, czasem połączona z fantastyką, czasem mocno związana z codziennością. Oczywiście przede wszystkim to, co znajdziemy na stronach ma kojarzyć się (i kojarzy) z obrazkowymi horrorami z lat 50. XX wieku, jeszcze z czasów, zanim zaczął obowiązywać Comics Code Authority. Wymownie podkreśla to ostatnia z zebranych tu nowelek, będąca zarazem jednym z najlepszych komiksów „Wstrząsu”, w której nastoletni bohaterowie w owym okresie trafiają w lesie na rozrzucone komiksy. Ich szlak prowadzi kolegów do pewnego samochodu stojącego między drzewami. Historia ta zawiera jednak o wiele więcej smaczków. Dla miłośników komiksów znających ich historię? Też, ale nie tylko – rok (1958) i miejsce akcji (Crystal Lake) mówią same za siebie.



Oczywiście, jak to w przypadku antologii bywa, poszczególne historie stoją na bardzo różnym poziomie. Najlepsze są wspomniana przeze mnie powyżej opowieść („Szkicownik Jacka Cole’a) będąca połączeniem komiksu i opowiadania, „Ukryte” (o niesłusznie skazanym więźniu) oraz „Powrót do domu” (również wspomniany short o audycji radiowej). Jest też nieco przeciętnych komiksów o rwanych zakończeniach, jest i całkiem sporo dobrych – przeważają te drugie. Do tego dochodzi też różnorodność graficzna – ilustracje czasem przypominają cartoonowe historie dla dzieci, czasem rysunki Joe’ego Kuberta, a niekiedy to, co widzieliśmy w serii „Chew”. Ale w końcu zróżnicowana jest także tematyka, swoją rozpiętością ogarniająca opowieści obyczajowe, sentymentalne, thriller, fantasy, science fiction, dziecięce lęki czy urban fantasy, więc wszystko jest tu na swoim miejscu.



„Wstrząs” to czasami prosta, czasami wzruszająca, udana komiksowa rozrywka. Niszowa, mroczna, ale i nie stroniąca od lekkości i humoru (chwilami rozprężenia stają się przerywniki tworzone przez Shauna Tana, autora m.in. „Przybysza”). Kto odnajduje się w takich właśnie klimatach nie będzie zawiedziony.