reklama baner reklama

Nowe Teksty

Wiedźma z sąsiedztwa
Słoński o 2. tomie "Hrabstwa Harrow"
Kosmos to za mało
Chmielewski o filmie "Valerian i Miasto Tysiąca Planet"
Nowa z czystą duszą
Chmielewski o 1. tomie "Inspektor Akane Tsunemori"
Albo czytasz komiks, albo oglądasz serial telewizyjny
Gierszewski o 2. tomie "Outcast. Opętanie"
Ostateczny krach idei
Kleszcz o 4. tomie "Uncanny Avengers"

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Komiks

Universal War Two - wydanie zbiorcze, tom 1

Universal War Two - wydanie zbiorcze, tom 1

Scenariusz: Denis Bajram
Rysunki: Denis Bajram
Wydanie: I
Data wydania: Luty 2017
Seria: Universal War
Wydawca oryginału: Soleil
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Druk: kolor, kreda
Oprawa: twarda
Format: 215 x 290 mm
Stron: 168
Cena: 99 zł
Wydawnictwo: Elemental
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!
Wydanie zbiorcze, zawiera pierwsze trzy tomy kontynuacji cyklu Universal War One czyli Universal War Two, dotychczas nie wydawane w Polsce. Oprócz trzech albumów w środku znajdą się dodatki i ciekawostki.

[opis wydawcy]

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

DRUGA WOJNA WSZECHŚWIATOWA



Zacznę może od tego, że nie czytałem „Universal War One”. Do serii Bajrama przyciągnęły mnie jednak pozytywne recenzje jakie otrzymała oraz sama tematyka i jej graficzne wykonanie. Ale czytając „UW2” bez znajomości wcześniejszych przygód bohaterów wcale nie poczułem się zagubiony, wszystko co najważniejsze przypomniano w końcu na pierwszych kilkunastu stronach. Zostało jednak poczucie niedosytu, bo ta seria to naprawdę bardzo dobra komiksowa fantastyka, od której nie można się oderwać.



Pierwsza wojna wszechświatowa została zakończona. Ludzie wyszli zwycięsko ze starcia z CiC, jednakże przerażająco wielkim kosztem. Starali się odzyskać dawną świetność, byli pewni, że uda się otoczyć opieką wszystkich ocalałych w Układzie Słonecznym oraz wykształcić ich tak, by wyeliminować skłonności do (auto)destrukcji. Teraz, trzynaście lat po wojnie i niemal trzy wieki od chwili założenia Kanaanu sytuacja jednak z każdą chwilą staje się coraz gorsza. Na planetach i księżycach powstają grupki przeciwników, szerzą się pirackie ataki na utternet, nie zabrakło także zamachów. To wszystko jednak niewiele znaczy w obliczu warmhole’a, jaki w pobliżu Słońca stworzyło CiC. Pożera on wnętrze gwiazdy i za pięć lat dokona się przemiana w czerwonego olbrzyma, a co za tym idzie zniszczone zostanie wszelkie życie na Marsie. Dlatego natychmiast zostaje zapoczątkowany projekt Feniks, który ma pomóc rozwiązać kryzys. Rada wysyła sondę do jądra Słońca, ale efekt tych działań okazuje się być daleki od ich oczekiwań. Pojawiają się tajemnicze statki. Ludzkość znów jest zagrożona konfliktem. Zaczyna się druga wojna wszechświatowa.

Tymczasem buntownicza Thea, dziewczyna, która trzynaście lat temu straciła rodziców, nie zamierza stać w miejscu, kiedy źle się dzieje. Ratunku zamierza jednak szukać w podróżach w czasie, jednakże ich cena może być większa, niż konsekwencje kolejnego konfliktu…



Co jest największą zaletą komiksu Bajrama? Zdecydowanie to, jak autor sprytnie łączy doskonale znane z licznych dzieł fantastycznych elementy. Ludzie zasiedlający planety układu słonecznego? Dziwne zjawiska? Życie na Marsie? Obce statki? Złe korporacje? Inwazja? Podróże w czasie? Zmienianie historii? Pisanie dziejów ludzkości na nowo? To wszystko już było, ale Denis Bajram właśnie z owej pozornej wtórności czyni jedną z największych zalet. W końcu znamy te elementy, dobrze się bawiliśmy wcześniej, dobrze bawimy i teraz, a przy okazji jesteśmy ciekawi, jak wybrnie z nich ten konkretny autor. A udaje mu się to znakomicie i częstokroć w bardzo świeży sposób.



Udana jest także strona graficzna, bo chociaż Denis Bajram poszedł w stronę komputerowego koloru i efektów, które nieszczególnie pasują do europejskiej kreski, w tym wypadku całość dobrze ze sobą współgra. Natomiast wspomniane zabawy z cyfrową obróbką plansz w przypadku opowieści SF sprawdzają się całkiem nieźle i są przyjemne dla oka.



Do tego dochodzi jeszcze całe mnóstwo dodatków zabierających czytelników za kulisy powstawania serii i świetne wydanie. Dobrze, że Elemental podjęło się kontynuowania serii, którą Egmont przed laty przerwał po trzech albumach, a jeszcze lepiej, że przy okazji już w maju wydawnictwo wznowi w zbiorczym wydaniu także te pierwsze tomy. Warto bowiem poznać historię dwóch wojen wszechświatowych i losy bohaterów wrzuconych w sam środek konfliktu.