reklama baner reklama

Nowe Teksty

Bohater, na jakiego nie zasługujemy
Zimiński o 1.tomie "Transmetropolitana"
Obniżenie lotu
Kleszcz o "Superman. Action Comics #02: Powrót do „Daily Planet”
Śladów geniuszu brak
Kleszcz o "RAPP #01: Zaginione dzienniki Tesli"
Wino im starsze…
Kleszcz o "Hellboy. Tom 3: Zdobywca Czerw. Dziwne miejsca"
Jest źle, jest źle, jest źle, jest...
Kleszcz o "Liga Sprawiedliwości #03: Ponadczasowi"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

baner

Komiks

Nasz cud #02

Nasz cud #02

Scenariusz: Natsuo Kumeta
Rysunki: Natsuo Kumeta
Wydanie: I
Data wydania: Lipiec 2016
Seria: Nasz cud
Tytuł oryginału: Bokura no kiseki
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka, obwoluta
Cena: 19,99 zł
Wydawnictwo: Waneko
ISBN: 9788380960138
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!
Licealista Harusumi Minami, posiadający wspomnienia ze swojego poprzedniego życia, gdy był Księżniczką Veronicą, dowiaduje się, że w jego klasie są inne osoby, które pamiętają tamte czasy. Jednak ich wspólna przeszłość kryje wiele tajemnic... Oto drugi tom trzymającej w napięciu historii o reinkarnacji!

[opis wydawcy]

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

SZKOŁA PEŁNA MAGII



„Nasz cud” to historia, która zawiera w sobie wszystko to, co powinno znaleźć się w każdym dobrym utworze fantasy. Jest magia, są przygody, zamek, księżniczka i wojownicy. Z tym, że owa księżniczka jest chłopakiem, jej najwierniejsza strażniczka staje się jej przyjaciółką/dziewczyną, zamek zostaje zamieniony na współczesną japońską szkołę, a przygody ograniczają się niemal wyłącznie do życiowych rozterek przetykanych od czasu do czasy dziwnym wydarzeniem. I tylko magia pozostaje wciąż ta sama. W skrócie: witajcie w znakomitej i nieco szalonej, ale bardzo uroczej mandze Natsuo Kumety!



Harusumi Minami przez całe lata uznawany był za dziwaka. Od kiedy w szkole podstawowej oznajmił przy całej klasie, że jest reinkarnacją księżniczki Zerestrii Veronici, nie miał lekkiego życia, a zła fama ciągnęła się za nim na każdym kroku. Wszystko zmieniło poznanie uroczej Kamioki, a także zaczęcie nauki w liceum. W nowej szkole Minami znalazł wreszcie nieco spokoju, a także nowych przyjaciół oraz miłość. Jak się jednak okazało nie był jedynym, który pamiętał swoje poprzednie wcielenie. Teraz, po tym, jak w wyniku ostatnich wydarzeń szkoła została na krótko zamknięta, bohaterowie zbierają się by omówić obecną sytuację. Pytań jest wiele, odpowiedzi niestety mało. Dlaczego doświadczyli reinkarnacji właśnie teraz i na dodatek wszyscy chodzą do jednej klasy? Kto z ich kolegów może jeszcze pochodzić z Zerestrii albo kto z wrogiego Moswick tylko jeszcze sobie tego nie przypomniał? A może ktoś z ich własnych szeregów jest odrodzonym przeciwnikiem?



W drugim tomie „Naszego cudu” zmienia się nieco ton opowieści. Autorka oferuje zdecydowanie więcej humorystycznych scen zawartych w samej akcji, treść zaś bardziej odrywa się od ziemi. O ile w poprzedniej części dominowały wątki szkolne, tak tu mamy do czynienia z mniej więcej równym rozłożeniem elementów fantastycznych i obyczajowych. Mniej jest także reminiscencji poprzedniego życia. Nie zmienia się jedno: to wciąż ta sama, znakomita manga, którą czyta się z zainteresowaniem. Przybywa wątków, przybywa też tajemnic, najciekawsze jednak i tak pozostają relacje między bohaterami, które komplikują się coraz bardziej. Nie brak w nich uczuć zarówno pozytywnych, jak i negatywnych, same relacje zresztą też zaczynają być na nowo budowane. Tradycja i współczesność przeplatają się w nich, a wypracowanie odpowiedniej, niezawracającej uwagę komunikacji staje się ważną kwestią. Co w tej sytuacji z uczuciami wykraczającymi poza koleżeństwo czy przyjaźń?



Rysunkowo „Nasz cud” pozostaje na tym samym poziomie, co dotychczas – czyli bardzo dobrym. Lekka kreska, dużo detali i ekspresyjna prostota w ukazaniu mimiki bohaterów cieszą oko. A co najważniejsze styl dobrze pasuje do całej opowieści.



Dlatego jeśli dobrze bawiliście się czytając poprzedni tom, nie wahajcie się i sięgnijcie po ciąg dalszy. Natomiast ci, którzy jeszcze „Naszego cudu” nie znają, a lubią lekkie, dynamiczne urban fantasy dla młodzieży, na pewno znajdą tu coś dla siebie. Polecam.