reklama baner reklama
baner

Komiks

Pewnego lata

Pewnego lata

Scenariusz: Mariko Tamaki
Rysunki: Jillian Tamaki
Wydanie: I
Data wydania: 15 Wrzesień 2018
Tytuł oryginału: This One Summer
Rok wydania oryginału: 2014
Tłumaczenie: Łukasz Buchalski
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka
Stron: 320
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
ZAPOWIEDŹ
WASZA OCENA
Brak głosów...
„Pewnego lata” to nagrodzona m.in. prestiżową nagrodą im. Eisnera powieść graficzna napisana przez Mariko Tamaki, a zilustrowana przez jej kuzynkę Jillian. Bohaterkami dwie przyjaciółki – Rose i Windy – jeszcze dziewczynki, ale już za chwilę nastolatki.

Opowieść zaczyna się, gdy Rose przyjeżdża z rodzicami do ich domku w miejscowości Awago, by spędzić tam kolejne letnie wakacje. To ich miejsce wypoczynku, od kiedy dziewczynka pamięta, ale tego lata wszystko się zmieni. Rose wplątana zostanie w nastoletnie miłości i rodzinne kryzysy. Wraz z przyjaciółką będzie musiała zmierzyć się z tajemniczym i niepokojącym światem dorosłych.

[opis wydawcy]

Recenzja

Królowe lata, Paweł Panic

Galerie

Pewnego lata Pewnego lata Pewnego lata Pewnego lata Pewnego lata Pewnego lata Pewnego lata Pewnego lata

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

LATO DOJRZAŁOŚCI



Oto opowieść o młodych ludziach mierzących się z dorosłymi problemami – takim mianem określiły ją same autorki i trudno jest nie zgodzić się ze słusznością tych słów. Przepełniona realizmem, prawdziwością i szczerością, zabiera czytelników do okresu, który chyba każdy doskonale pamięta. Czy wspomina z sentymentem, czy nie – to już inna sprawa, ale każdy będzie mógł się identyfikować z bohaterkami, niezależnie od płci. A wszystko to w poruszającej, wciągającej i fascynującej opowieści, w sam raz dla starszych nastolatków i dorosłych odbiorców.



Rose nie jest już dzieckiem, ale jeszcze nie nastolatką – i fakt ten ma wielkie znaczenie dla jej egzystencji. Bo życia dopiero się uczy, odkrywa prawdy o nim, stara się odsiewać mity od faktów, ale nie ma do tego jeszcze należytego doświadczenia. To lato stanie się jednak dla niej prawdziwą lekcją życia. Dziewczyna, jak co roku, trafia wraz z rodzicami do Awago Beach, by spędzić tam wakacje. Czas mija jej głównie na rozmowach z przyjaciółką imieniem Windy. Obie włóczą się po okolicy, gadają o związanych z dojrzewaniem sprawach, obserwują… Tak trafiają w sam środek kłopotów. Kłopotów miłosnych i rodzinnych. Tajemnic oraz grzeszków, jakie stają się udziałem mieszkańców miasta. Konfrontacja z dorosłymi problemami sprawi, że dziewczynki zaczną prawdziwą naukę dojrzałości.



Chociaż Pewnego lata powstało jako powieść graficzna dla czytelników w okresie dojrzewania (12-18 lat), szybko została ona zaklasyfikowana jako rzecz nie dla nich.Dojrzałość całości, brak złudzeń w prezentacji dziecięcych bohaterów i poruszanie dorosłych kwestii wstrząsnęły rodzicami, którzy znaleźli album na półkach swych pociech i doprowadzili do nałożenia nań swoistej cenzury. Co oczywiście było sporą przesadą, bo dzieło to nie zawiera treści nieodpowiednich dla nastoletnich odbiorców. Pokazuje prawdę, z jaką ci spotykają się przecież na co dzień, nie ma tu nawet epatowania zbyt kontrowersyjnymi treściami, choć odarcie opowieści o dzieciach ze wspomnianych już przeze mnie złudzeń o nich samych, dla wielu mogło być nieprzyjemne.



Ale właśnie te elementy – mówię to oczywiście z perspektywy dorosłego czytelnika, ale nie wątpię, że i młodzi odbiorcy docenią ów fakt – to jeden z największych plusów tej powieści graficznej. Tym bardziej, że wszystkie postacie, nie tylko główne bohaterki, są psychologicznie przekonujące i naprawdę dobrze przemyślane. Znakomicie uchwycony jest także ich świat, świat szary, ale pełen tej niezwykłości, jaką potrafimy w nim znaleźć, głównie – jeśli nie jedynie – kiedy jesteśmy dziećmi. Wszystko to czyta się po prostu rewelacyjnie, z mnóstwem emocji, a nawet i zadumy. Pewnego lata obudzi też w czytelnikach niejeden sentyment, a to rzecz, której nie sposób nie docenić.



A jak to wszystko jest świetnie narysowane. Trochę na styku niszowych amerykańskich komiksów (kreska w dużej mierze przypomina mi styl HopeLarson z Pułapka czasu. Powieść graficzna, z tym że tła są tutaj absolutnie rewelacyjnie uchwycone i mają w sobie taką moc i realizm, że chce się poświęcić im zdecydowanie więcej czasu, niż potrzeba do lektury) z mangową nutą. Do tego mamy tradycyjnie świetne wydanie i niezłą cenę. Miłośnicy niemainstreamowych, ambitnych i po prostu dobrych, dojrzałych komiksów będą bardzo, bardzo zadowoleni.