reklama baner reklama

Nowe Teksty

Czerwony kryminał
Zimiński o 5. tomie "Skalpu"
Prawie jak Spider-Man
Tymczyński o 3. tomie "Deadpool Classic"
Komiksy na święta #2017
Chmielewski o wymarzonych reedycjach
Zmierzch szlachetnego dzikusa
Zimiński o 4. tomie "Skalpu"
Królik ronin i zagadka przeklętej świątyni
Grygiel o 31. tomie "Usagi Yojimbo"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Komiks

Silver Spoon #04

Silver Spoon #04

Scenariusz: Hiromu Arakawa
Rysunki: Hiromu Arakawa
Wydanie: I
Data wydania: Czerwiec 2014
Seria: Silver Spoon
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka, obwoluta
Format: 135×195 mm
Cena: 19,99 zł
Wydawnictwo: Waneko
ISBN: 9788362866519
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!
Jak zjeść coś, co było jeszcze niedawno żywe? Wydaje się to takie proste, ale dla Hachikenaktórego ukochany Wieprzowinek wrócił już z rzeźni jako kawałki mięsa, z pewnością tot akie nie jest. Każde spojrzenie na to, co zostało z jego przyjaciela, każdy zjedzony kęs, każdy syty posiłek czyni tą całą sytuację jeszcze trudniejszą. A już niedługo nastanie jesień.

[opis wydawcy]

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

DLA MIĘSA NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH



Te słowa kolegi Hachikena śmiało można potraktować także jako motto jednego z wątków tego tomu. Czy warto jeść mięso czy nie? Kiedy się wie jak ono powstaje, co się z tym wiąże i jak wygląda hodowla i ubój świni czy krowy, nie tak łatwo jest wziąć do ust kolejny kęs. A zarazem trudno się mu oprzeć, kiedy jest takie pyszne – i trudno oprzeć się tej mandze, bo to naprawdę smakowity komiksowy kąsek.



Hachiken, chociaż wszyscy przestrzegali go przed tym, przywiązał się do jednej z hodowlanych świń, którą nazwał Wieprzowinkiem. Nie był w stanie zapobiec uśmierceniu go, wiedział zresztą, że niewiele by to zmieniło, ale postanowił kupić jego mięso i potraktować je po swojemu. Czy będzie w stanie zjeść choćby odrobinę? Tego jeszcze nie wie, ale wie, że najpierw musi zadbać o jego odpowiednie przygotowanie, dlatego w tym celu udaje się do szkolnej wędzarni. Jak zwykle w takich sytuacjach, jego pomysł podchwytują inni, którzy postanawiają uwędzić także inne produkty. Wkrótce jednak bekon z Wieprzowinka zaczyna się cieszyć wielkim powodzeniem – także dziewczyn, a co będzie gdy zainteresują się nim starsi uczniowie, nie posiadający pieniędzy na zakup gotowej wędliny, ale też nie zamierzający z niej zrezygnować?

Co więcej na pobliskich polach pojawiają się kręgi w zbożu. Podekscytowani czymś uczniowie chcą wymknąć się nocą by zobaczyć pewną rzecz. Hachiken, nieco wbrew sobie dołącza do drużyny, która wykrada się z internatu by odwiedzić nocą „Strefę 51”. Zwykła ucieczka staje się prawdziwie epicką wyprawą, uwieńczoną sukcesem. Nad ich głowami, w mroku pojawiają się światła, którym towarzyszy przerażający dźwięk. Co takiego zobaczą bohaterowie? I czy nie będzie to dla Hachikena rozczarowaniem?



Ten tom jest świetny! Oczywiście doskonała jest cała ta seria, ale sceny z nocną wyprawą do szkolnej wersji Strefy 51 to klimatyczne perełki, w których groza miesza się z humorem, a akcja pędzi na złamanie karku, jakby wzięta została z jednego z wakacyjnych horrorów. Co chwila ktoś poświęca się dla reszty, co chwila czai jakieś niebezpieczeństwo, a na koniec czeka czytelników zaskoczenie. Oczywiście to zaledwie połowa tego, co czeka na Was w tym tomie, ale jeśli znacie już „Silver Spoon”, wiecie też, że reszta trzyma taki sam znakomity poziom.



Także graficznie. Tu dodać nic nowego się nie da, chyba że to, iż oprócz typowych dla tej mangi delikatnych ilustracji, mamy tutaj znakomite, mroczne sceny, które skojarzyły mi się z „Neon Genesis Evangelion”. Poza tym, czego nie wspominałem wcześniej, wszelkie produkty, w tym oczywiście jedzenie, zostały oddane w najdrobniejszych detalach, czym potrafią autentycznie zachwycić.



I zachwyca też cała ta seria. Dlatego nie przedłużając już, polecam ją Waszej uwadze. Humor, emocje, szybka akcja i dobra strona obyczajowa gwarantują znakomitą zabawę. Polecam.